Gdy biegowe wstają zorze…

Na początku takie małe, trochę bezbiegowe wprowadzenie. Wiadomo, że mu ludzie się na dwie podstawowe grupy: tych, którzy lubią rano pospać i tych, którzy wolą rano wstać. Przynależność do danej grupy nie jest dożywotnia i często zmienia się wraz z latami, które na kark nam wskakują. Zasada jest prosta: jak jest człowiek młodszy, to lubi sobie pospać, na zasadzie że nic w otoczeniu nie jest zającem i nie ucieknie, a każda godzina ekstra snu daje w nocy większą podstawę do imprezowania. A najlepszy czas na odlotowe imprezy

Czytaj Dalej ->

Jedni wolno, drudzy szybko raz zającem, a raz rybką

No i znowu zaczynamy mocny sezon biegowy, co oznacza, że do biegowego peletonu wracają wszyscy ci, którzy w okresie zimowym zapadają w sen zimowy. Znowu biegowe ścieżki zapełniają się naszym biegowym rodzeństwem. Wielu z nas decyduje się, oprócz tradycyjnego i spokojnego treningowego tuptania na starty w biegach zorganizowanych, których oferta ja biegowym rynku jest tak głęboka i szeroka, niczym największy z ziemskich oceanów. Kiedy już decydujemy się na taki start, to możemy przyjąć dwie podstawowe biegowe strategie. Jedną

Czytaj Dalej ->

Początek ciężki, a koniec radosny

Muszę przyznać, że zapewne jak większość z nas usiadłem dzisiaj przed tv czekając na pierwszy mecz naszej reprezentacji w eliminacjach do ME, które odbędą się w przyszłym roku. Niestety od początku oglądanie naszej reprezentacji trochę przypominało karmienie szpinakiem  dzieci w przedszkolu czyli jeść musicie, chociaż macie cofkę. Jednym słowem męczarnia, chociaż Austriacy jakoś nie potrafili wykorzystać swoich okazji, a jak już wywołali  pożar pod bramką, to gasił go Szczęsny.  Potem trochę nasi uspokoili

Czytaj Dalej ->

Bieganie z wiosennym uśmiechem

Wczoraj, o godzinie 22.58 rozpoczęła się nam astronomiczna wiosna, a dzisiaj rozpoczyna się już oficjalna kalendarzowa. Noc, która właśnie się skończyła była jedną z dwóch w roku równonocy – tą wiosenną, co oznaczało czas trwania dnia równa się czasowy trwania nocy. Oznacza to, że od dzisiaj dnia będzie więcej niż nocy. Kolejna równonoc nastąpi z 22/23 września i wtedy zacznie nam noc przeważać na porą dzienną. O tym jednak będziemy myśleli we wrześniu, na razie jest czym się cieszyć, bo wraz z wiosenną

Czytaj Dalej ->

Budujemy historię nowych potrzeb ludzkich

Nie jest to może zbytnią tajemnica, gdyż wszyscy żyjąc czy też nawet tylko egzystując na tym padole łez jesteśmy częścią jego historii. I powiedzmy sobie możemy dwojako w tej historii uczestniczyć. Pierwsza metoda, chyba przez większość przyjmowana i akceptowana to jest metoda tkwienia w historii i przyjmowania wszystkiego, co ona nam przynosi w mniej lub bardziej pokornej i przepełnionej fatalizmem pokorze, na zasadzie: co ma być to będzie bo i tak jest już nam przypisane i choćbyśmy stawali na głowie to i tak tego nie

Czytaj Dalej ->

Nasze sztandarowe biegi

Nie da się ukryć, że obecnie różnych imprez biegowych na bardziej lub mniej porażających dystansach mamy całą masę. Można śmiało napisać, że przerabiając taki stary tekst z czasów mojej młodości, że bieg biega biegiem pogania. Kiedy tak zerkamy w kalendarz, to aż można kociokwiku ocznego dostać i trudno się ogarnąć, co, gdzie, z kim i dlaczego. W każdym razie przerabiając klasyka: imprez biegowych ci  u nas dostatek, ale i nowe przyjmujemy na oznakę naszego dobrego samopoczucia. Ciekawe kto odgadnie źródło,

Czytaj Dalej ->