Względnie zrównoważone myśli i plany biegacza amatora

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Szczególnie miło mi, że tym razem wrzucili je  parkrunersi z innych miast, którzy byli u nas przejazdem.

Marcinie, zgadza się, że nasza poznańska trasa do najłatwiejszych nie należy. W zgodnym odczuciu przyjezdnych „wędrujących po lokalizacjach” z różnych krajów, jest uważana, za jedną z trudniejszych spośród wszystkich ponad 300 na całym parkurnowym globie. Podobno nawet plasowana jest w pierwszej piątce, a nawet obiło mi się o uszy, że i w trójce. Natomiast

Czytaj Dalej ->

Operację Grodzisk czas zacząć

Na początku, jak zwykle pragnę odpowiedzieć na zamieszczone pod moimi wypocinami komentarze. Szczególnie miło, że pod podsumowaniem Interrunu postanowił się wypowiedzieć organizator biegu. Wysoka ocena biegu była jak najbardziej zasłużona i płynęła prosto z moich względnie obiektywnych, ale  z mocnym nacechowaniem subiektywnym odczuć. Tak odebrałem bieg i jak już wspomniałem z przyjemnością pobiegnę w przyszłym roku ponownie. Jeżeli oczywiście ciągle będę biegał a nie realizował nowe pasje gdzieś na biegunie,

Czytaj Dalej ->

Trzy łyki parkrun-owej statystyki

Na początku jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Adi, także mam nadzieje, ze wolne miejsca się rozejdą. Cieszę się, że na Piotra i Pawła także pobiegniesz. Nie ma jak bieg z osobami, które już się zna. Od razu lepiej na duszy się robi. Przynajmniej będzie do kogo usta otworzyć. Jeżeli oczywiście się w tłumie zobaczymy, a to nie jest takie pewne. Prawie 1000 osób, to już mały biegnący tłumek. Może nawet nie taki mały. Ale damy radę. Paweł i Robert, jesteście w tej chwili na pierwszych rezerwowych miejscach.

Czytaj Dalej ->

Takie sobie niedzielno biegające przemyślenia

Na początku jak zwykle nawiązuję do wczorajszych komentarzy. Adi, na wszelki wypadek rezerwuję dla Doroty miejsce. Jak patrzyłem w regulamin, to odbiór pakietów jest do godziny 10, czyli 9.30 musielibyśmy najdalej być. Będziemy jeszcze musieli ustalić miejsca zbiórek i najpóźniejszych wyjazdów, ale to ustalę z firmą transportową i podam po zaklepaniu całej listy. Wiem, że jeszcze mamy dużo czasu bo miesiąc, ale ja lubię mieć wszystko wcześniej przygotowane, by móc spokojnie się przygotowywać do biegu, a nie myśleć

Czytaj Dalej ->

Relacja z dzisiejszego Parkrun plus wyjazd do Grodziska

 

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Freelove, co do chipa to pomysł super, ale obawiam się, że byłby problem z realizacją. Nasi organizatorzy mają tylko licencję na organizację biegu, zgodnie z narzuconymi z Wysp standardami i obawiam się, że raczej nie mogą nic z zewnątrz wg własnych wizji  ulepszać, nawet jeżeli byłoby to wskazane ulepszenie. Musiałbyś ideą centralę zarazić, a oni po akceptacji musieliby to we wszystkich lokalizacjach wprowadzić. Jest to realne, ale trochę pracochłonne.

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie wczorajszego Interrun

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. SportOS, nie zapowiada się, żeby motywacja miała do biegania miała mi ulecieć. Wręcz przeciwnie, z każdym miesiącem jest coraz większa. Nawet jestem w stanie zmodyfikować, moje święte i zdawało się, że niepodważalne plany, by móc jeszcze jeden bieg dołożyć. Jak to np. będzie miało miejsce w przyszłą niedzielę. Nie planowałem Szpota, a jednak. Czego, to się robi kiedy pasja chwyci. Tgreg, dzięki za gratulacje. Muszę przyznać, że  z jednej strony gryzę

Czytaj Dalej ->