Miłego tygodnia dla Wszystkich

Na początku, jak to mam w zwyczaju, nawiązuję do wczorajszych komentarzy. Robercie zarówno wcześniej, jak i później poznany, na Wasze pierwsze komentarze, związane z” komentującą twórczością radosną” kogoś, kto podpisuje się jako Babilon odpowiedziałem jeszcze  wczoraj.  Robercie trochę później poznany, do statusu celebryty, czy wręcz gwiazdy nawet nie śmiem się zbliżyć. Z reguły jestem cichy, skromny i pokornego serca pełen. Ale z jednym wygląda na to, że należy się zgodzić. Że wchodzę komuś w paradę,

Czytaj Dalej ->

Najpiękniejsze odejście

Robercie dzięki za Twój komentarz związany z trochę histeryczną reakcją kogoś, kto podpisuje się jako Babilon. Cóż ktoś ma problem, ale nie do końca potrafi umiejętnie wyartykułować jego podłoże. Co do samotnego urodzinowego biegu, to nie był to dla mnie problem, gdyż z natury jestem typem chodzącym własnymi drogami. I czy biegnę w grupie czy samotnie nie stanowi wielkiej różnicy. Co nie zmienia faktu że zorganizowany bieg z mierzonym czasem ma wyjątkowy urok. Robercie później poznany, cóż co do umiejętności rozumienia,

Czytaj Dalej ->

Jeszcze na chwilę o Karcie Biegacza

Na początku, zgodnie z zapowiedzią odpowiadam na wcześniejsze komentarze, gdyż w porannym wpisie nie chciałem wchodzić w inny temat. Natalia, co do żołnierzy wyklętych, to masz rację straszna historia, ale jesteśmy im winni pamięć i cześć. Mam nadzieję, że jeszcze kilka osób podobnie jak ja z Inką pobiegnie.

Babilon, cóż muszę przyznać, że poważnie mnie zaintrygował Twój komentarz. Zacznijmy może od początku. Na moim blogu nie ma cenzury, tylko nie zawsze cały czas przy nim siedzę i czasem nie mam możliwości od

Czytaj Dalej ->

Ku pamięci żołnierzom wyklętym

Co do komentarzy związanych z wczorajszymi tekstami wrócę do nich w popołudniowym wpisie,. Obecnie chciałem wrócić do tego, co jest mi najbliższe.

Równo za dwa tygodnie 1 marca o godzinie 9.00 ( chociaż np. w Warszawie o 10) w 81 miejscach w całym kraju tysiące ludzi stanie, by po odśpiewaniu hymnu narodowego ( mam nadzieję, że to nie moja nadinterpretacja) pobiegnie na dystansie 1963 metrów na cześć tych, dla których słowa naszego hymnu:

“Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy”

miały szczególne znaczenie. I

Czytaj Dalej ->

Karta biegacza a karta biegacza

Tgreg, gratuluję życiówki. Jak widzę dzisiaj troszeczkę ich padło.  Mogę tylko podumać, co ja mam poprawić, gdyż oddalam się od moich najlepszych czasów. I to tydzień w tydzień dalej. Ale co mi tam.

Dzisiaj jeden z biegaczy zwrócił moją uwagę na wprowadzoną przez Festiwal Biegów Kartę Biegacza z pytaniem, czy jest to partyzancka próba wprowadzenia chorej wizji PZLA, o którą taki dym w listopadzie zeszłego roku poszedł. Na pierwszy rzut oka, są to zupełnie inne projekty, mające diametralne różne cele i założenia.

Czytaj Dalej ->

Analiza statystyczna dzisiejszego parkrun

Teraz może bez tłumaczenia, ale od razu przejdę do istotny rzeczy. Agnes brawo za życiówkę. Widziałem jak przed mną niczym błyskawica mignęłaś oddalając się z każdym kolejnym krokiem. . Byłaś jak meteor w przestrzeni kosmicznej nieosiągalny, za którym tylko pył gwiezdny się unoszący obserwowaliśmy Jak błysk supernowej wszechświat ogarniający.  Brawo i gratuluję wspólnego biegu walentynkowego Nie ma jak biegowe wsparcie partnerów obojga płci. Tylko pozazdrościć. No, ale co najważniejsze, to nasz wódz prowadzący

Czytaj Dalej ->

Jak sobota, to na parkrun czas

Na początku, jak to mam w zwyczaju i zwykła kultura tego wymaga, zaczynam od odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Małgorzata, albo Małgosiu jak wolisz, co do parkrun Bydgoszczy, to jak już wczoraj napisałem, ruszył 5 tygodni temu. Mam nadzieję, że zdołałaś się zapisać na najbliższy, czyli dzisiejszy, a jak nie to za tydzień kolejna okazja. Co do żołnierzy wyklętych, to jeszcze nie raz i nie dwa do tematu wrócimy. Na obecną chwilę mamy już w Poznaniu prawie 280 zapisanych osób, więc jeszcze trochę ponad 50 wolnych miejsc.

Czytaj Dalej ->