Pogodowe zimowo-wiosenne wariacje

Dzisiaj troszkę z innej półki. Tak trzeba, aby nie popaść w zbytnią monotonię i nie zanudzić zbytnio odwiedzających moje skromne strony. Kiedy dzisiaj sobie treningowo biegłem podziwiałem słońce i wysoko zawieszone na firmamencie niebieskim chmury. I nagle zdałem sobie sprawę z faktu, że mamy już 19 lutego, co oznacza jeszcze  kilka dni drugiego, teoretycznie najzimniejszego miesiąca zimy. I teoretycznie zbliżamy się już do przedwiośnia, co oznacza, że panie zimie powoli mówimy pa,pa. Z drugiej strony, jak na razie to

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie rankingowego wprowadzenia

Tak na zakończenie tematyki nowego rankingu biegowego, jak pisałem wczoraj zdaję się sobie sprawę z faktu, że u wielu organizatorów będę miał zdrowo „przechlapane” Ale cóż jak nie raz i nie dwa pisałem jestem biegaczem i zawsze po stronie biegaczy będę się opowiadał. A w czasie ocen biegów zawsze staram się zachować względny obiektywizm, ale rzecz jasna sporą dozą subiektywnej opinii podszyty. I tego będę się trzymał. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że każdy ma inny. swój własny i indywidualny gust i

Czytaj Dalej ->

Nowe otwarcie rankingu biegów anno domini 2015 biegacza amatora

Jak to zwykle, kiedy jest ku temu okazja zaczynam od nawiązania do wcześniejszych komentarzy. Robercie wcześniej, jak i później poznany, co do Szpota, to faktycznie nie zapisałem się w tym roku, z przyczyn, które wcześniej podałem. Czy fakt, że do tej pory nie mogą zapełnić listy, wynika z przesycenia, czy może właśnie niezbyt wysokich ocen organizacyjnych, to już zupełnie inna sprawa. Dla mnie Szpot był na drugim miejscu pod względem organizacyjnych niedociągnięć w zeszłym roku. W maju mamy tak szeroką ofertę biegową,

Czytaj Dalej ->

Nasza żądza biegowa

Na początku, jak to mam w zwyczaju szybkie nawiązanie do wczorajszych wypowiedzi i komentarzy. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w dyskusję na temat Żołnierzy Wyklętych i biegu ku ich pamięci, który odbędzie się 1 marca Robercie wcześniej poznany, Michu, Andrzeju, Freelove do tematu jeszcze nie raz wrócimy tuż przed samym biegiem. Wtedy będziemy rozważać jak jeszcze można zwiększyć zarówno atrakcyjność samych obchodów, jak i tego co powinno być, a co nie użyte do większego zaakcentowania rangi wydarzenia.

Dzisiaj tak

Czytaj Dalej ->

Takie moje biegowe plany

Na początku, jak to zwykle w tym miejscu bywa nawiązuję do wcześniejszych komentarzy. Robercie z tym UAZ-em to z jednej strony masz rację, gdyż rodowód i przeznaczenie tego samochodu było jako była, ale z drugiej jak sam napisałeś każda okazja i metoda do poznawania historii jest dobra. Te samochody były wpisane w ówczesny krajobraz naszego kraju, więc trudno by zaproponowano przewózkę jednym z klasyków tego okresu: http://www.gieldaklasykow.pl/tag/lata-50-te/ . Ale

Czytaj Dalej ->

Program obchodów dnia Żołnierzy Wyklętych w Poznaniu

Otrzymałem dzisiaj od pana Partyka Wiśniewskiego – koordynatora poznańskiego  obchodu dnia Żołnierzy Wyklętych planowany program na dzień 1 marca b.r. Wrzucam go w całości:

“zgodnie z rozmową telefoniczną przesyłam plan imprezy na Cytadeli 1 marca.

– bieg główny na 1963 metry
– następnie biegi towarzyszące dla dzieci w trzech kategoriach wiekowych:
* 1-6 lat – 200 metrów
* 7-9 lat – 450 metrów
* 10-12 lat – 900 metrów
Przewidziany jest okolicznościowy

Czytaj Dalej ->

Żołnierze wyklęci – bohaterstwo czy bezsensowna ofiara?

Na początku jak to mam w zwyczaju nawiązuję do wczorajszych komentarzy. Robercie później poznany, cieszę się, że uważasz że mój blog jest dobrym miejscem do promocji innych blogów.  Oczywiście nie mam nic przeciwko, jeżeli są to blogi w odpowiednią tematykę uderzające. Co do odpowiedzi na pytanie serce i rozum oraz komentarza Roberta trochę dłużej znanego, to chciałem go potraktować, jako część główną dzisiejszego porannego wpisu. Robercie cieszę się, że podniosłeś ten temat w taki, a nie inny sceptycyzmem nasączony

Czytaj Dalej ->