Lipiec – miesiąc ważnych jubileuszy dla biegacza amatora

Jak już dwa razy w tym miesiącu nadmieniłem, lipiec ma w moim biegowym kalendarzu szczególne miejsce. Raz, to właśnie na początku lipca siedem lat temu rozpocząłem moją przygodę biegową. Jak pisałem nigdy wcześniej nie biegałem, ba miałem wręcz awersję do biegania i w najczarniejszych snach nawet nie przypuszczałem, że mogę zostać „zarażony”  taką właśnie pasją. A jednak jak widać na moim przykładzie pasja biegania może dokładnie każdego trafić. No, ale o tym już parę dni temu pisałem, więc nie zamierzam

Czytaj Dalej ->

30 stopni w pakiecie i upalne żniwo na Szpocie

W sobotę, kiedy przed parkrun rozmawiałem, z Robertem później poznanym na temat dzisiejszego startu w Swarzędzu mój rozmówca z uśmiechem stwierdził, że jutro w pakiecie od Szpota dostaniemy 30 stopniowy upał. Wtedy się z tego śmialiśmy.

Wczoraj dosyć wcześnie udałem się do Swarzędza, by nie wpakować się w zapchane parkingi tuż przed startem. Okazało się, że był to dobry pomysł udało się bez problemu zaparkować. Można napisać, ze tym razem pomysł, by jednak pojechać samochodem był trafiony. Co i tak nie zmienia

Czytaj Dalej ->

Firmy przyjazne biegaczom

Dzisiaj trochę kontynuuję wczorajszy wpis. Z tą jednak różnicą, że

chciałbym się zatrzymać na jednym jak to możemy określić „wycinków” obecnych czasów, które wspierają i są przyjazne osobom aktywnym. Dla każdej chyba, w każdym razie tradycyjnie spoglądającej na życie osoby najważniejsze są takie dwa główne obszary naszego życia: rodzina i praca. I właśnie na tym drugim elemencie stanowiącym jedną z podstaw naszego życia chciałbym się teraz zatrzymać.

Obecnie wielu pracodawców patrzy trochę szczerzej na swoich

Czytaj Dalej ->

Czy warto robić w bieganiu przerwy?

Muszę przyznać, że ten weekend pod względem biegowym to będzie raczej pustynia połączona z kaplicą. Dzisiaj z racji, że piątek wiec moja klasyczna, stała tygodniowa przerwa. Jutro mamy imprezę firmową, więc w biurze trzeba się trochę wcześniej pokazać, by wszystko ogarnąć, więc parkrun trzeba będzie sobie odpuścić. Z kolei w niedzielę, po nocnych hmm czuwaniach butelkowych raczej trudno będzie się zmusić, by ruszyć w treningowy tan.

Dlatego więc zakładam, że cały weekend będzie bezbiegowy. Jest oczywiście opcja,

Czytaj Dalej ->

Filmy o bieganiu z Oscarem

Dzisiaj coś z innej bajki. Wczoraj mieliśmy wielkie filmowe święto, czyli przyznawanie corocznych Nagród Akademii Filmowej, powszechnie zwanych Oscarami. Mimo, że nagrody głównie przyznawane są amerykańskim filmom – w końcu przyznaje je Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, to jednak inne Państwa także mają szansę otrzymać Statuetki, czego przykładem mogą być chociaż „nasze polskie Oscary”, które otrzymali Andrzej Wajda – za całokształt twórczości, Roman Polański za Pianistę czy Paweł Pawlikowski

Czytaj Dalej ->

Bieganie w maskach antysmogowych

Ostatnio na jednym portali wbiegł mi przed oczy tekst, a w zasadzie reklama masek antysmogowych, przeznaczonych dla osób biegających. Autorzy tekstu starają się przekonać, że nie ma biegania bez takich masek i że wkrótce staną się one praktycznie niezbędnym wymogiem. Jak mam być szczery mam poważne wątpliwości w tym zakresie. Idąc tym trybem myślenia okaże się, że maski będą nam zawsze potrzebne kiedy tylko wychodzimy z domu. A co w domu? Kiedy siedzimy, śpimy i inne domowe rzeczy robimy. Także w maskach? Całe życie

Czytaj Dalej ->

Przygoda w escape room-ie

Ostatnio temat escape roomów stał się głośny, z wiadomego powodu. Muszę przyznać, że w zeszłym roku mieliśmy wypad firmowy do poznańskiego escape roomu. Musze przyznać, że sam pobyt wspominam całkiem przyjemnie. Owszem zamknięto nas w pokoju i tam mieliśmy jakieś zadania do wykonania, ale nie czułem niebezpieczeństwa wynikającego z ryzyka zapalenia czy innego wypadku losowego. Spędziliśmy w zamkniętym pomieszczeniu dwie, czy trzy godziny, praktycznie wszyscy wydostali się niego i było nawet bardzo fajnie. Można napisać,

Czytaj Dalej ->