Treningowe szaleństwo daje efekt

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Ania powodzenia i trzymam kciuki za sukces Twoich działań. Robercie później poznany wielkie dzięki za zauważenie tego drobnego szczegółu. Masz rację jest parkrun, jest zabawa i coś jeszcze. Dariuszu, by aż tak głęboko wchodzić w temat to nie jest odpowiednie miejsce. Ale przeniosę Ciebie do opinii specjalistów od tematu. Zacznijmy od ustawy z 22 lipca:

http://czasopismo.legeartis.org/2016/08/nowa-ustawa-tk-czesciowo-sprzeczna-konstytucja.html

W przypadku

Czytaj Dalej ->

Wino i bieganie czyli recepta na długowieczność

Ostatnio wbiegł mi przed oczy takiej treści tekst:

„Badania przeprowadzone na uniwersytecie w Albercie (Kanada) wykazały, że korzyści zdrowotne resweratrolu, związku chemicznego obecnego w czerwonym winie, są podobne do tych, które osiągamy ćwicząc.

Resweratrol wspiera sprawność fizyczną i funkcjonowanie serca oraz zwiększa naszą siłę tak samo, jak czynią to ćwiczenia.

Według głównego autora badań, Jacka Dycka, te ustalenia są szczególnie pomocne dla tych osób, które nie mogą wykonywać

Czytaj Dalej ->

Najlepsza biegowa motywacja

Dzisiejszy wpis będzie stanowił kontynuację wczorajszego, a dlaczego, to zaraz wszystko wyjaśnię. Wczoraj pisałem, że dzień wcześniej, czyli przedwczoraj z pewną dozą nieśmiałości i zawstydzenia wydarłem się growlem podczas biegania.  Zajęło mi to parę minut, jednak tam mi się spodobało, że postanowiłem wczoraj zrobić sobie śpiewany ( hm powiedzmy, że śpiewany) trening.

I wczoraj, kiedy ruszyłem na trening, to po paruset metrach zacząłem niemiłosiernie fałszować. Z racji, że growl

Czytaj Dalej ->

Jeden taki dzień w roku

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Marku dużo jest racji w tym co napisałeś. Kiedy ktoś ma w sobie prawdziwą pasję biegania, to dla niego nie ma znaczenia, czy bieg płatny czy bezpłatny, na każdy z taką samą radością się wybiera.

Wielkimi krokami zbliżamy się do wyjątkowego dla nas wszystkich, którzy czujemy się Polakami dnia w roku. 11 listopada, czyli dzień, który śmiało możemy porównać do amerykańskiego 4 lipca, w Niemczech chyba możemy uznać Dzień Niemieckiej Jedności

Czytaj Dalej ->

Każda epoka ma swoich błaznów

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Agnieszka masz racje, najlepiej się wspomina to, co się zrobiło w życiu wbrew temu co było rozsądne. Rafi- parkrunner – najważniejsze, że dotuptałeś. Macieju, użyłem określenia ściany na wszystkie blokady, które naprzeciw nas stają, kiedy walczymy w biegu na Królewskim Dystansie. I w moim odczuciu zwątpienia, chęć odpuszczenia i takie blokady dopadają właśnie 80-90 procent biegnących.

No, ale od czasu do czasu przechodzę do trochę innych tematów.

Czytaj Dalej ->

Umowa CETA, czy strach się bać?

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Marku masz rację temat jest do bardzo poważnej debaty i każda osoba ma prawo do swojego zdania. Jeszcze pewno nie raz do tego wrócimy.                                                                                                               W zasadzie chciałem ten wpis wrzucić jutro, ale nie ma opcji, gdyż mam spory nawał, więc musiałem napisać dzisiaj. Czasem zdarza mi się poruszać trochę

Czytaj Dalej ->

O co tak naprawdę biega z tą ustawą antyaborcyjną

Marku jest dużo prawdy w tym co piszesz, że są chętni na wywołanie zadymy, ale i są rozsądni po obu stronach barykady, którzy koniecznie chcą jej uniknąć. Muszę przyznać, że wczoraj przypadkiem usłyszałem w radiu wypowiedź bardzo mądrego człowieka na ten temat. Jego komentarz  może trochę trącił satyrą, ale w moim odczuciu jest coś na rzeczy.

Generalnie biega o to, że ustawa antyaborcyjna w tej obostrzonej treści, która ma być wzięta po rozwagę tak naprawdę PiS-owi wcale się ni uśmiecha.

Czytaj Dalej ->