Prowokacyjna zadyma w czasie czarnego protestu w Poznaniu

Miałem na chwilę zamilknąć, ale są sprawy ważne i ważniejsze. I takie przy których trzeba reagować natychmiast. Tak też było wczoraj. W Poznaniu odbył się na Placu Czarny Protest. Jak podaje Onet.pl „W stolicy Wielkopolski, podobnie jak w innych miastach kraju, odbyła się w poniedziałek manifestacja przeciwników zaostrzania przepisów dotyczących aborcji. W Poznaniu, po zakończeniu zgromadzenia, część jego uczestników przeszła z placu na którym odbywał się “czarny protest” w

Czytaj Dalej ->

Ostatni dzień głosowania

Od kilku ostatnich tygodni dzień w dzień wrzucałem informację takiej mniej więcej treści: „blog ten bierze udział w głosowaniu na biegowy blog roku. Jeżeli uznasz, że na to zasługuję, to są dwie możliwości oddania głosu, ale w razie czego proponuję przez formularz bez sms-a

https://www.festiwalbiegowy.pl/glos/index.php/formularz/glosowaniedzienikarz/dziennikarz/16
Każdemu głosującemu w pas się kłaniam, a może i jeszcze niżej. Mam nadzieję, że moje czoło wytrzyma to nieustanne walenie w kolana”.

Czytaj Dalej ->

“Telewizyjna dobra zmiana”

Z reguły nie wypowiadam się na tematy polityczne na moim blogu, ale czasem przybiegają do nas z lekka szokujące informacje. Dzisiaj, kiedy oglądałem Teleekspress  prowadzony tradycyjnie przez jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w kraju czyli Maciej Orłosia z lekkim zdziwieniem przyjąłem do wiadomości informację, że jest to ostatni Teleekspress Pana Macieja. Owszem, można mieć różną opinię na Jego temat, bo różne gazety różne newsy na jego temat puszczały,  z Superekspresem na czele,

Czytaj Dalej ->

Międzynarodowy Dzień Blogera

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Kusha masz rację, niektórzy podbiegają do organizacji biegów zbyt poważnie. Ale oczywiście, bieg bez pakietu ok, pod warunkiem, że nie korzystamy z czegoś za co nie zapłaciliśmy. Bartku, Tobie także życzę powodzenia. Tomaszu mamy wiele wspólnego, tyle że 97 kilogramów, to przy moich 132 w maksymalnym okresie, to pikuś, ale i tak obaj wiemy, ile to walki trzeba w odchudzanie włożyć.

No, a dzisiaj wszyscy, którzy w jakiś sposób pastwimy się nad klawiaturą

Czytaj Dalej ->

Pomocna biegowa dłoń

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Agnieszka myślę, że jest w tym dużo racji: rozsądek a maraton. I tu i tam zupełnie inne ścieżki prowadzą i wcale nie jest im po drodze. No, ale jakieś pozory utrzymujmy, że coś rozsądku w nas tkwi.

Muszę przyznać, że nie raz i nie dwa widziałem na trasie biegu zorganizowanego, kiedy ktoś zasłabł, miał problemy, czy nawet raz czy dwa razy zdarzyło mi się zobaczyć kogoś, kto leży. I co ciekawe, w wielu przypadkach biegacze podchodzą, podbiegają

Czytaj Dalej ->

„Biegam, bo chcę być lepszy niż byłem”

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Małgosiu masz rację. Nasz pasja, ale i świadomość i doświadczenie wypływające z każdego pokonanego metra wzrasta z każdym kolejnym krokiem. Muszę przyznać, że widziałem i czytałem wiele argumentów czy powodów dla których warto biegać. Praktycznie każdy portal wynajduje ich dziesiątki, czy setki. Ale najbardziej do mnie przemawia ten, który wrzucił pod moim wcześniejszym wpisem Lopez:  „Biegam, bo chcę być lepszy niż byłem”. To jest myślę

Czytaj Dalej ->

Nocne rodaków bieganie

Przyznam szczerze, że wczoraj wieczorem wyskoczyłem do znajomej osoby na pogaduchy. Nawet my faceci, a może szczególnie my tak mamy, że na różnego rodzaju plotki się spotykamy.  Ot i trochę nam czasu upłynęło. Kiedy wychodziłem była coś w okolicach 3 nad ranem. Czy raczej kilkanaście minut do niej brakowało. Byłem w okolicy Ronda Rataje, więc poszedłem na postój taksówek chcąc dostać się do domu.  Okazało się, że o tej godzinie, to taksówki śpią. No cóż stwierdziłem, ok zerknę jak

Czytaj Dalej ->