Analiza statystyczna sobotniego parkrun

Na początku mojego wpisu, jak tradycja nakazuje zaczynam od nawiązania do wczorajszej dyskusji. Jak było to łatwe do przewidzenia, dotyczyła ona naszej niedzielnej śmiganiny dookoła Rakoniewic. A w zasadzie z Rakoniewic do Rakoniewic i jeszcze dookoła . Cezary masz rację, jedno słowo a oddało całość. Jasno, prosto i przejrzyście czyli jak napisałeś było S.U.P.E.R. Michu i Robercie, co do ciasnoty na początku, cóż, kiedy mamy grupę ponad 1000 osób, to trudno o luz w momencie startu. I to niezależnie gdzie bieg miałby swój

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie Dychy Drzymały

Na początku tym razem chciałbym troszkę inaczej zacząć, czyli od przeproszenia parkrunerów za jeszcze jeden dzień opóźnienia z zamieszczeniem analizy statystycznej ostatniego śmigania na cytadeli. Analiza jest już napisana, ale musi jeszcze poczekać. Jak pisałem  już nie raz i nie dwa parkrun jest jak żona i małżeńskie obowiązki zostaną wypełnione, gdyż muszą i nie ma innej opcji, ale czasem spotyka się kochanki, które na dłużej w duszy i umyśle pozostają wypełniając świadomość niemal wieczną  pamięcią rozkoszy.

Czytaj Dalej ->

Relacja z Dychy Drzymały

Dzisiaj bez tradycyjnego początku, związanego z odpowiedziami na wczorajsze komentarze, gdyż stanowiły one jedynie nawiązanie, do tego, co dzisiaj będzie się działo. Jednak parę słów skrobnę: Robercie, Bogdanie i Cezary, będę czekał na Was w umówionym miejscu, byśmy razem do Rakoniewic pojechali. Rakoniewice… niedziela 5 października 2014 roku. To dzisiaj. Rano już koło 6 zerwały mnie na nogi moje wewnętrzne  werble. Zagrzmiały w duszy grzmoty, w umyśle pojawiły się błyskawice: „ wstawaj, wstawaj, już czas”.

Czytaj Dalej ->

Kolejny parkrun za nami

Na początku, jak to mam w zwyczaju i kiedy jest ku temu możliwość,  zaczynam od odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Robercie i w Rakoniewicach i w Szamotułach będzie się działo. Jak oni to zrobili że z limitu 1000 osób w Rakoniewicach urosło do prawie 1600, a z 1200 w Szamotułach prawie 2000, to już będzie tajemnicą organizatorów. Co śmieszniejsze, na stronie Szamotuł, ciągle tkwi zapis: „ w związku z osiągnięciem limitu 1200 osób, zapisy zostają zamknięte. Ładny limit 1200, jeżeli na liście mamy ponad 1900 zapisanych.

Czytaj Dalej ->

Zaczynamy kolejny biegowy weekend

Na początku, jak to mam w zwyczaju, bo też zwykła kultura tak poleca, czy może nawet nakazuje, zaczynam od odpowiedzi tym, którym zechciało się pochylić nad kompem, by chociaż kilka słów komentarza wrzucić. Freelove  co do butów, to mnie zainteresowałeś marką ASICS. Muszę przyznać, że w moim amatorskim rozumku nie brałem ich jeszcze pod uwagę. Bardzo możliwe, że  kiedy przyjdzie czas na zmianę obecnych zdecyduję się polecane przez Ciebie. Co do opinii lekarzy, cóż wszyscy obecni doskonale wiemy, że do królewskiego

Czytaj Dalej ->

Kolejne sportowe przemyślenia, ale z pewnym dodatkiem

Na początku jak zwykle zaczynam od odpowiedzi na wczorajsze komentarze.  Robercie  masz rację, że było to wczoraj nie do końca przejrzyście ukazane. Myślałem, że tak będzie łatwiej i przejrzyściej, ale wyszło zupełnie inaczej. Aby pokazać całość ze wszystkimi wykresami, odniesieniami czy porównaniami niezbędne jest zalogowanie się do panelu. Cóż będę robił za króliczka modelowego, czy też króliczka playboya co oznacza modelkę w wersji męskiej i ukażę jak to wygląda na moim przykładzie:

Czytaj Dalej ->

Biegamy amatorsko, do zdrowia podchodzimy profesjonalnie

Na początku, jak to mam w zwyczaju odpowiadam na wczorajsze komentarze. Robercie co do danych kontaktowych, to wystarczy kliknąć w baner Reh Med. na mojej stronie, to bez problemu znajdziesz. Najlepiej zadzwonić pod komórkę bezpośrednio do pana Przemka, to on już się konkretnie umówi. Jeżeli idzie o ceny, to całościowe badania wydolnościowe, takie jak ja przeszedłem połączone z kinetyką, czyli badaniami kręgosłupa, kości i podobnym wsparciem to koszt od osoby to kwota rzędu 230 PLN. Wydaje się, że cena nie jest zła, kiedy

Czytaj Dalej ->