Propozycja wparcia niedzielnego dla maratończyków część dalsza

Na początku, jak to zwykle robię na początku zaczynam od wczorajszych rozmów. Ania dzięki za wsparcie. Michu, Robert i Insetto, muszę Wam podziękować za krytyczne uwagi. Może faktycznie trochę zbytnio się zagalopowałem bez sprawdzenia możliwości formalnego przeprowadzenia takiej akcji. Dzisiaj przejrzałem regulamin i nie ma zapisu zabraniającego takich praktyk. A co nie jest zabronione… Wiadomo, że nie będziemy klasyfikowani na mecie, ale nie o to nam przecież chodzi. Tak samo, żaden z nas nie chce medalu, koszulki czy innych

Czytaj Dalej ->

Propozycja biegajacego wsparcia dla maratonczyków

Na początku, jak to mam w zwyczaju zaczynam od nawiązania do wczorajszych wypowiedzi. Gosia dzięki za link do drugiego Biegu Mikołajowego. Zamieszczam do także więc jeżeli ktoś nie wie, gdzie a ma plany w grudniu wystartować, to ma od razu propozycję: http://biegmikolajowy.pl .  Natomiast, żeby był komplet dorzucam wczorajszy link do konkurencyjnego biegu: http://biegmikolajkowypoznan.pl/regulamin . Od mikołajowego wyboru do koloru. Byle czapki przygotować.

Freelove, całkowicie się z Tobą zgadzam. Jak nie uda zapisać się do

Czytaj Dalej ->

Relacja z Biegu Ptolemeusza

 

Zanim przejdę do głównego punktu dzisiejszej skrobaninki, chciałbym zamieścić informację od Małgosi na temat Biegu Mikołajkowego  6 grudnia. Otrzymałem od niej link do biegu i wygląda on naprawdę interesująco:  http://biegmikolajkowypoznan.pl/regulamin

Jak Małgosia wspomniała: „ równolegle do tego jest bieg mikołajkowy ale 7,12 na Malcie

tego 6,12 jest za 30 zl , a 7.12 na Malcie zaczyna sie kwota od 50 i pakiet taki sam i cel tez szczytny” Ja co prawda już wtedy będę tylko na etapie biegania parkrun, gdyż mój

Czytaj Dalej ->

Analiza statystyczna sobotniego parkrun

Na początku mojego wpisu, jak tradycja nakazuje zaczynam od nawiązania do wczorajszej dyskusji. Jak było to łatwe do przewidzenia, dotyczyła ona naszej niedzielnej śmiganiny dookoła Rakoniewic. A w zasadzie z Rakoniewic do Rakoniewic i jeszcze dookoła . Cezary masz rację, jedno słowo a oddało całość. Jasno, prosto i przejrzyście czyli jak napisałeś było S.U.P.E.R. Michu i Robercie, co do ciasnoty na początku, cóż, kiedy mamy grupę ponad 1000 osób, to trudno o luz w momencie startu. I to niezależnie gdzie bieg miałby swój

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie Dychy Drzymały

Na początku tym razem chciałbym troszkę inaczej zacząć, czyli od przeproszenia parkrunerów za jeszcze jeden dzień opóźnienia z zamieszczeniem analizy statystycznej ostatniego śmigania na cytadeli. Analiza jest już napisana, ale musi jeszcze poczekać. Jak pisałem  już nie raz i nie dwa parkrun jest jak żona i małżeńskie obowiązki zostaną wypełnione, gdyż muszą i nie ma innej opcji, ale czasem spotyka się kochanki, które na dłużej w duszy i umyśle pozostają wypełniając świadomość niemal wieczną  pamięcią rozkoszy.

Czytaj Dalej ->

Relacja z Dychy Drzymały

Dzisiaj bez tradycyjnego początku, związanego z odpowiedziami na wczorajsze komentarze, gdyż stanowiły one jedynie nawiązanie, do tego, co dzisiaj będzie się działo. Jednak parę słów skrobnę: Robercie, Bogdanie i Cezary, będę czekał na Was w umówionym miejscu, byśmy razem do Rakoniewic pojechali. Rakoniewice… niedziela 5 października 2014 roku. To dzisiaj. Rano już koło 6 zerwały mnie na nogi moje wewnętrzne  werble. Zagrzmiały w duszy grzmoty, w umyśle pojawiły się błyskawice: „ wstawaj, wstawaj, już czas”.

Czytaj Dalej ->

Kolejny parkrun za nami

Na początku, jak to mam w zwyczaju i kiedy jest ku temu możliwość,  zaczynam od odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Robercie i w Rakoniewicach i w Szamotułach będzie się działo. Jak oni to zrobili że z limitu 1000 osób w Rakoniewicach urosło do prawie 1600, a z 1200 w Szamotułach prawie 2000, to już będzie tajemnicą organizatorów. Co śmieszniejsze, na stronie Szamotuł, ciągle tkwi zapis: „ w związku z osiągnięciem limitu 1200 osób, zapisy zostają zamknięte. Ładny limit 1200, jeżeli na liście mamy ponad 1900 zapisanych.

Czytaj Dalej ->