Kontynuacja tematu Biegu dla Dzieci

Kontynuacja tematu Biegu dla Dzieci

 

Na początku, jak to zwykle na początku, zaczynam od nawiązania do wczorajszych i dzisiejszych  wypowiedzi. Tgreg całkowicie się z Tobą zgadzam, że przydałoby się wsparcie  do prowadzenia strony. Ale tu już decyzję muszą podjąć nasi dzielni wodzowie. Jak pisałem my możemy tylko cichutko przyklaskiwać z boku. I wspierać ideę głośnym “hurra”. Robercie i Michu, super, że chcecie się dołożyć i wspomóc finansowo. Sądzę, że szczegóły ustalimy już po sobotnim spotkaniu, kiedy nasi Wodzowie ustalą

Czytaj Dalej ->

Grudniowy sobotni bieg dla dzieci

Na początku, jak to mam w zwyczaju na początku mojego skrobania zaczynam od tego co zwykle, czyli odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Michu i Robercie troszkę później poznany, co do wielkich gwiazd skoków lat 90-stych, to było ich trochę. Tak macie rację, wtedy narodził się styl „v”. Jakie były początki doskonale niektórzy z nas pamiętają. To były bardzo dalekie skoki, ale oceniane wtedy były jak były. Natomiast zainteresowanie dyscypliną wiecznie płonęło. Co prawda nie było tylu transmisji co teraz,  jedynie Turniej

Czytaj Dalej ->

Biegniemy dla dzieci

Na początku, jak to zwykle mam w zwyczaju zaczynam od tego, od czego moje wychowanie nakazuje mi zacząć ( nie skrobię, że dobre wychowanie, tylko ogólnie wychowanie), czyli od odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Marku i Tgreg ( wybacz za wcześniejszą gafę), co do spraw punktacyjnych zostało chyba wszystko jako tako wyjaśnione. To, że ktoś ma wątpliwości, to normalne, a nie każdemu chce się wnikać w zawiłe elementy regulaminów. Zresztą sam nie przepadam za czytaniem tego typu dokumentów. Podobnie jak innych instrukcji obsługi.

Czytaj Dalej ->

Nasze parkrun sprawy, ale nie tylko nasze

Na początku dzisiejszego skrobania jak zwykle zaczynam od odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Freelove, co do koszulek spokojnie sobie czekam. Czekałem już tyle czasu, że poczekanie jeszcze jednego tygodnia, miesiąca czy kolejnego roku nie robi żadnego problemu. Parkrun ma zupełnie inne prawa w mojej cierpliwości i tutaj podchodzę zupełnie inaczej niż do innych biegów. Tgreg, Robert i Freelove, co do punktacji, to faktycznie trochę dałem  ciała. Przeniosłem punktację w skokach narciarskich na parkrun. A to znaczy, że zbliża

Czytaj Dalej ->

Parkrun spojrzeniem wolontariusza pisany

Na początku, jak to zwykle zaczynam, kiedy jest ku temu możliwość, czyli nawiązuję do wczorajszego komentarza. Dzięki Robercie za słowa wsparcia przed wolontariatem. Co do zostania wolontariuszem skanującym, to pomyślę, ale wolę nie. Nie lubię jeździć po Cytadeli samochodem, moje poznańskie poczucie ładu i porządku się z tym trochę kłóci. Mam zakodowane po Cytadeli tylko na nogach, a nie na kołach. Nie wiem, czy potrafiłbym się przełamać. No i co najważniejsze powodzenia podczas zmagania się z Uniwersytecką Zadyszką.

Czytaj Dalej ->

Powoli czas na biegowe zakończenia roku

Na początku, jak to zwykle na początku nawiązuję do wczorajszych wypowiedzi. Tyle, że w sumie wszystkie trzy dotyczą dzisiejszego skrobania, więc postaram się je odpowiednio wpleść w moje przemyślenia, dywagacje oraz „mądrości życiowe pisane biegacza amatora słowem”. Mam nadzieję, ze jasno i klarownie wszytko wyłuszczyłem, co nie do końca czasem  mi wychodzi. No ale czasem się staram i że od słowa do słowa zdarza mi się zrymować, to chyba wiadomość dla większości nie nowa. Freelove, zaczynamy od XXXI Międzynarodowego

Czytaj Dalej ->

Nie tylko analiza sobotniego parkrun

 

Na początku, jak zwykle rozpoczynam od nawiązania do wczorajszych wypowiedzi. Cezary, widać telewizja dostaje „cynka”, od naszych „orgów”, kiedy Robert rządzi biegiem i dlatego wtedy przyjeżdża patrzeć mu ręce. Skoki, relacje jeszcze nie raz będą. Z pewnością w prawie każdą  sobotę z parkrun. Freelove, dzięki za fotki. Jesteś pod tym względem jedyny w swojej klasie. Gosia może panu przykro się zrobiło, kiedy Ciebie w towarzystwie męża zobaczył? Kto to wie. Petitek, co do Twoich uwag krytycznych, to dużo

Czytaj Dalej ->