Kolejna bojowa biegowa niedziela

Na początku chciałem zamieścić informację od Pai Darii w imieniu Organizatorów Biegu  Białego:

„Raz jeszcze ogromnie dziękuję za pozdrowienia od Pana Roberta, którego pozdrawiam równie serdecznie – mam nadzieję, że będzie nam dane kiedyś razem pobiegać, albo chociaż pogawędzić
Jednocześnie chciałabym odnieść się do wspomnianego ,,babola”. W imieniu organizatorów zapewniam, że nikt z nich nie wykupił żadnej bazy danych, nigdy tez nią nie handlował i oczywiście nie zamierza tego robić. Działaliśmy w

Czytaj Dalej ->

Zaproszenie na kolejny wyjatkowy bieg

Na początku zgodnie z zasadami, czyli wiadomo w czym rzecz. Robercie krócej znany, cóż są przypadki, które zmuszają nas do ustawienia się po stronie nieobecnych w danym tuptaniu . I tak właśnie będzie ze mną jutro. Mam nadzieję, że dam radę w niedzielę nad Maltą w Biegu z Klasą się pojawić, gdyż to  nieobecność tam , to już byłby mocny cios mojej psychice zadany. CM dasz radę wierzę w Ciebie.

Jak pisałem ramo, dzisiaj muszę plan biegowy jutrzejszy wykonać. Co prawda nie będzie parkrun ognia duszę rozpalającego

Czytaj Dalej ->

No i weekend mi się posypał

Na początku zgodnie z zasadami i innymi takimi, czyli wiadomo w czym rzecz. Robercie, do tematu rozgrywania taktycznego, umysłowego i duchowego biegów to wrócę do tego w wieczornym wpisie. Powoli i systematycznie lista startowa Biegu Niepodległości się zapełnia i mam nadzieję, że chociaż do tych 800 biegaczy dobiegniemy. Czy nie będzie jeszcze tylu patriotów w naszym regionie? Mam nadzieję, że będą. Bo tutaj nie biegniemy dla samego biegu, tylko dla pamięci oraz szacunku dla Tych którzy oddali życie, abyśmy my mogli być.

Czytaj Dalej ->

Powstrzymać zarazę samobójstw

Do wrzuconych dzisiaj komentarzy pozwolę sobie wrócić w jutrzejszym porannym wpisie, gdyż dzisiaj chciałem się zająć tematem, który w moim odczuciu nie powinien być „doprawiony”, żadnym innym dodatkiem.  Na jednym z większych naszych portali znalazłem dzisiaj trochę wstrząsający w moim odczuciu tekst

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Trzech-na-czterech-samobojcow-w-Polsce-to-mezczyzni,wid,17852017,wiadomosc.html?ticaid=11599e

Kiedy to czytam odnoszę wrażenie, że to jest jak choroba, jak zaraza, która w dawnych wiekach

Czytaj Dalej ->

Pogoń za tętnem

Muszę szczerze przyznać, że czuję z każdym dniem przyrost mojej siły biegowej. To jest tak niesamowite uczucie, że aż trudno je opisać, a jeszcze trudniej zrozumieć. Jak to pan, który mój plan treningowy opracował powiedział: „ trochę karkołomne zadanie, mało czasu, ale jedyna nadzieja w mocy biegowej, którą przez te pełne 3 lata ciągłych treningów w sobie wytworzyłeś” Oczywiście trochę inne słowa były użyte, ale sens był zachowany. No i co najważniejsze odkąd dostałem rozpiskę, to ja ten typ  z natury

Czytaj Dalej ->

Bieg Niepodległości w Obornikach

Na początku, jak to zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później, jak i wcześniej poznany jak słusznie zauważyliście cyfra dwa należy już do rodziny kilku, więc dlatego takiego określenia użyłem. A zawsze kilka dumniej brzmi niż zwykłe dwa, nic dwójce nie odbierając z chwały jej należnej. Insetto, masz rację przeskok z niecałych 50 km tygodniowo do prawie 100 to ryzykancka impreza i wyzwanie. Ale czym jest życie bez paru ryzykowanych decyzji. Jestem ciekawy jak mi się ten tydzień pod względem treningowym ułoży. Bez

Czytaj Dalej ->

Wbiegamy w nowy tydzień

Robercie krócej znany odpowiadając na Twój komentarz co do wagi, to nie było zbytniej różnicy. Tym razem na 30 kilometrach zgubiłem zaledwie 0.6 kg, co było wynikiem chyba nie najgorszym. Co prawda gubiłem już dużo więcej, ale podobno to wcale nie jest takie dobre, kiedy gubię ok 2 kilogramów w czasie jednego dłuższego biegu. Co ciekawe, kiedy rano wszedłem na wagę, to wskazówka wskazała 73,8 czyli kolejne 0,8 kg mniej w stosunku do wczoraj rano. Całościowy spadek wyniósł 1.4 kg.   Robercie dłużej znany problem z wolontariuszami

Czytaj Dalej ->