Trening mentalny -etap I czyli relaksacja mięśniowa

Muszę przyznać, że niedawno otrzymałem bardzo ciekawego maila od pani, która pisze pracę magisterską na temat treningu mentalnego.  Ktoś może w tym momencie zadać pytanie: ale o co biega z tym treningiem mentalnym? Co to jest?

Żeby nie zanudzać szybka definicja od cioci Wiki, czyli Wikpedii:

Trening mentalny – zespół działań z zakresu psychologiisocjologii i 

Czytaj Dalej ->

Parkrun, czyli kolejna samowolka biegacza amatora

No i rano, jak klasycznie od 3.5 roku pojechałem na moje ulubione miejsce naszych cotygodniowych spotkań. Jak na środek zimy, to pogoda iście wiosenna. Kiedy przybyłem na miejsce, to już pewna grupa osób była oddając się biegowym przygotowaniom. Jedni się rozgrzewali inni plotkowali, ot typowy przedbiegowy mysz masz, stanowiący jakby kwintesencje naszych cotygodniowych przybyć. Bo bieganie jest bardzo ważne, ale nasz cały poza biegowy socialising jest nie mniej ważny.

Po wszystkich przywitaniach nadbiegł

Czytaj Dalej ->

Kolejny weekendowy dwupak biegowy

No i nim się człowiek obrócił, a już mamy kolejną sobotę i 6 w tym roku kalendarzowym weekend. Jak weekend i sobota, to wiadomo dokąd biegaczamator się udaje. Gdzie indziej mógłby sobotni poranek spędzić, jak nie w biegających ramionach swojej parkrun żony. Na palcach można zliczyć weekendy w ostanich 3 i prawie pół roku, które były spędzone nie z parkrun. Jak nie w Poznaniu to w Gostyniu, Szczecinku czy Lesznie. Może z 10 tygodni w tym czasie pozbawionych zupełnie parkrun. To akurat biegowa

Czytaj Dalej ->

Zagrożenia podczas biegania

Na początku szybka odpowiedź na jeden z komentarzy wrzuconych na Facebook i dotyczący poznańskiej wojny biegowo-biegowej. Jeden z panów zapytał, czy pisanie o tym nie spowoduje tylko dodatkowego podgrzania i ta gorącej atmosfery. No tak najlepiej się cicho siedzieć i udawać, że wszystko jest ok, nic się nie dzieje, a problem się sam rozwiążę. A jeżeli nie, to nie nasz problem. Może i tak byłoby lepiej pisać tylko jak jest pięknie i wspaniale. Ale gdzie w takim razie jest miejsce na rzetelność

Czytaj Dalej ->

O Biegach Niepodległości, treningach i rehabilitacji

Na początku zgodnie z zasadami i innymi na blogu obowiązującymi. Robercie później poznany, to byłby nawet fajny pomysł z tymi pucharami za poszczególne Biegi Niepodległości. A może jeszcze np. w Gnieźnie zrobimy o świcie no, może ze switem przesadziłem, ale o np.  8.00, w Poznaniu o 11 i o 14, potem w Luboniu popołudniu w okolicach 17, a w Obornikach późnych wieczorem w okolicach 21. I specjalne autokary przewożące biegaczy z biegu na bieg.  Pięciobieg Niepodległościowy, czy raczej Grand Prix

Czytaj Dalej ->

Przeminęło z biegiem

Jak zapewne osoby, które od czasu do czasu, lub nawet ciut częściej mnie odwiedzają zauważyły, od czasu do czasu dopada mnie wena refleksyjna i pod jej wpływem skrobię teksty troszkę inne niż zazwyczaj. Czasem mój nastrój kończy się szybciej i trwa np. tylko jeden wpis, a czasem rozciąga i wije niczym dżdżownica na haczyku , zwana w gwarze wędkarzy rosówką. To jest takie nawiązanie to dyskusji, która wywiązała się pod moim tekstem na portalu Maratony Polskie, gdzie trwa licytowanie, kogo bardziej

Czytaj Dalej ->

Trening mentalny z ekstra dodatkiem

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie, czyli wiadomo o co biega. Lidia masz rację, wczoraj na podbiegach było bardzo sympatycznie.

Teraz może szybko przejdę do dzisiejszego wpisu, a zacznę może od końca. Dzisiaj otrzymałem ciekawego maila: „W obecnej chwili piszę pracę magisterską z zakresu psychologii sportu i przeprowadzam badania dotyczące wpływu treningu mentalnego na przygotowania do startu w biegach długodystansowych.

Do wypełnienia wstępnego formularza zapraszam wszystkie osoby, które

Czytaj Dalej ->