Dlaczego my biegamy

Dzięki Sławkowi otrzymałem kolejne nagranie TV z WTvK, które systematycznie, co jakiś czas nas na Cytadeli odwiedza. Tak na marginesie Slawku, także przed  maratonem Cracovii licze na sobotni parkrun w Grodzie Kraka

https://www.youtube.com/watch?v=skNgF4G85EA&feature=youtu.be

Gdzieś tam nawet mignął biegacz amator, coś tak do kamery wybąkał i tak sobie myślę. Padło tam bardzo ważne pytanie: Dlaczego biegamy? No i to jest chyba pytanie klucz do wszystkiego. Dlaczego biegamy? Co nas zmusza do tego,

Czytaj Dalej ->

Czas się brać do biegowej roboty

No i wbiegłem w rytm zapisowy. Tam się zapisałem, tu się zapisałem, a kalendarz biegowy na przyszły coraz bardziej się zapełnia. Jak już nie raz pisałem, zadanie główne na przyszły rok, to Korona Maratonów Polski. Do Krakowa już jestem zapisany, do Dębna zapisy startują od 1 stycznia. Będzie trzeba pilnować zapisów. W styczniu i w lutym jestem już zapisany na dwie dyszki, czyli Dychę z Obkładem i Wildecką Dziesiątkę. Czyli biegowa karuzela zaczyna się powoli kręcić.

No, ale zapisy zapisami,

Czytaj Dalej ->

Długofalowe Biegowe Planowanie

Na początku, jak to zwykle w tym miejscu i czasie. Cieszę się Robercie wcześniej poznany, że koniec tematu i nie wracajmy do konfliktu. Będę pisał tylko to co łączy, a nie podkreślał tego co dzieli. Fotki, z Biegu Mikołajkowego na których zostałem uchwycony, a które miałem dzisiaj wrzucić, znalazły się w wieczornym wpisie, gdy fotki tak parzyły, że nie mogłem ich przechować na kompie

Jeden z ostatnich gorących biegowych weekendów w tym roku się zakończył. Teraz już pozostała tylko biegowa

Czytaj Dalej ->

Jakim cudem my żyjemy

Tradycyjnie nawiązując do wczorajszych komentarzy. Agnieszka, cóż masz raję sporo skrobię o szaleństwie, bo jest  tej naszej pasji nutka szaleństwa, ale cytując klasyka: ” w tym szaleństwie jest metoda”

Wczoraj wieczorem na facebookowym profilu znajomej Pani trafiłem na genialny tekst:

“My, urodzeni w latach 50-60-70-80 tych, wszyscy byliśmy wychowywani przez rodziców patologicznych.
“Na szczęście nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy,

Czytaj Dalej ->

Nasza drużyna do Krakowa

No tak na szybko błyskawiczna informacja. Drużyna nam rośnie w tempie ekspresowym. Rano było, jak pisałem 11 osób, z czego 7 opłaconych. W obecnej chwili mamy już 16, gdzie 5 dalszych opłaconych jest  już praktycznie opłaconych, gdyż przelew do mnie ruszył. Jak dobiegnie, będzie już 12 opłaconych, czyli stan osiągnięty z górką. Jak dobiegną wszystkie wpłaty, to okaże się, że drużyna nam się godna zacznie robić. I to nawet bardzo godna, gdyż jeszcze jedna osoba się do przyłączenia szykuje.

Czytaj Dalej ->

Biegi Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu

Muszę przyznać, bez bicia, a może i z biciem, że czuję się trochę odpowiedzialny za niemały dym, który w tym roku został stworzony z wielką w moim odczuciu ideą zorganizowania biegu dla uczczenia jednego z nielicznych zwycięskich narodowych zrywów. Ba, a z pewnością najbardziej pełnego z punktu widzenia taktycznego, propagandowego oraz operacyjnego. Skrobię tutaj oczywiście o Biegu na cześć Powstańców Wielkopolskich.  Po głowie mi ta wizja zaczęła biegać jeszcze w grudniu zeszłego roku.

Czytaj Dalej ->

Relacja z kolejnego parkrun

Jak w praktycznie każdą sobotę od 5 października 2012 roku poderwał mnie na nogi w okolicach godziny 6 rano mój parkrun budzik. Klasyczne poranne działania w celu doprowadzenia się do stanu biegowej użyteczności i wyruszenia na Cytadelę. Na miejscu byłem w okolicach 8.30. Spora grupa biegaczy już była, więc nastąpiły klasyczne przywitania. Był i Robert wcześniej poznany, podobnie jak Robert, którego poznałem trochę później wraz z ze swoją biegającą córką i synem oraz cała nasza parkrun

Czytaj Dalej ->