Szlachetna paczka na poznańskim parkrun

Od jakiegoś już czasu staramy się na poznańskim parkrun w okresie świątecznym wspierać różne szlachetne inicjatywy. Zaczęliśmy od zbiórki na rodzinny dom dziecka, który ładnych parę lat temu wypatrzyłem, a potem pobiegło… Co roku komuś coś. W tym roku Joasia wpadła na pomysł, by wspomóc akcję szlachetnej paczki. Nie trzeba było więcej naszym poznańskim organizatorom pomysłów podrzucać. No i w efekcie dzień później pojawiła się stronie poznańskiego parkrun informacja:

Jak wiecie z wydarzenia w tę sobotę włączamy

Czytaj Dalej ->

Jesienio-zima nie zachęca do biegania

kraczamy w jeden z najmniej zachęcających do życia okresów w roku. Tak w naszym klimacie się składa że przełomy listopada/grudnia czy lutego/marca a nawet jeszcze chyba marca/kwietnia nie zachęcają do wyściubiania nosa z domu. Tyle, że o ile w okresie lutowo-kwietniowym to jednak mamy już zapisane w podświadomości, ze wiosna powoli nadbiega i będzie już coraz lepiej, to w okresie listopadowo-grudniowym odczucia są całkowicie odwrotne.

Tutaj w podświadomości tkwi, ze nadbiega zima, dzień coraz krótszy, robi się coraz zimniej,

Czytaj Dalej ->

Czasem warto coś treningowo zmienić

Tak na początek muszę napisać, że ogólnie ze zmianami u mnie bywa dosyć trudno. Kiedy już do czegoś się przyzwyczaję, przywyknę, to wyrwanie się z tego nawyku bywa bardzo trudne. Dotyczy to wielu aspektów mojego życia. Oczywiście bieganie, a szczególnie forma treningów ( podobnie jak i startów np. parkrun) także się do nich zalicza. Mój klasyczny trening, to jak już nie raz pisałem jedna pętla na poziomie paru kilometrów pod domem, pokonywana na wielkim luzie i spokoju. No i potem po tym luźnym i spokojnym treningu moje

Czytaj Dalej ->

Kiedy wolny weekend mamy znowu sobie pobiegamy…

No to właśnie rozpoczynamy nowy tydzień. Dla nas wszystkich, którzy mają wolny weekend, jest to szansa, by trochę bardziej intensywnie oddać się naszej biegowej pasji. Jak zwykle weekendy są bardziej lub mniej wypełnione imprezami biegowymi. Z drugiej strony późnojesienne weekendy nie są już tak bardzo atrakcyjnymi porami do biegania. Kiedy zerknąłem w kalendarz biegów komercyjnych, to w całym kraju naliczyłem ich ledwie ciut ponad dwadzieścia. Mamy tutaj takie perełki jak np. kaliska setka, koniński bieg o Lampkę Górniczą,

Czytaj Dalej ->

Bieganie – nowa polska tradycja

Wczoraj byłem w jakiejś instytucji, gdzie leżały różne gazetki do poczytania w czasie czekania. W jednej z nich były opublikowany wyniki badania dotyczące  tradycji, która jest badanym najbardziej bliska. Oczywiście padały te najbardziej znane czyli smigus dyngus, rodzinne Święta Bożego Narodzenia, Wszystkich Świętych, dzień św Marcina i wiele podobnych związanych z różnymi świętami. Można napisać, że były to takie bardzo tradycyjne tradycje.

Jednak parę osób przebiło wszystkie wizje i pomysły, podając, że

Czytaj Dalej ->

Jeszcze jeden start w tym roku

Muszę przyznać, że po Biegu Niepodległości myślałem, że to już będzie koniec tegorocznych startów w zorganizowanych, komercyjnych biegach.  Oczywiście nie piszę tutaj o sobotach z parkrun, bo one są poza wszelkimi kolejnościami i pozbawione wątku komercyjnego. Jednak startu w oficjalnym biegu zorganizowanym już nie planowałem. No, ale dusza biegacza ciągnie do różnych wyzwań, często obarczonych pewną formą ryzyka.

Wczoraj zdecydowałem się złożyć akces pod grudniowym Biegiem Powstania Wielkopolskiego. Jest to

Czytaj Dalej ->

Bieganie to juz zjawisko społeczne w naszym kraju

Od ładnych paru lat bieganie stało się w naszym kraju, najpopularniejszych pod względem uprawiania sportem. Oczywiście nie może się równać z tymi, które przyciągają przed TV miliony Polaków, takich jak piłka nożna, skoki narciarskie czy siatkówka, ale pod względem mniej lub bardziej regularnego uprawiania jest chyba mimo wszystko na pierwszym miejscu. I tu mówimy nie tylko o takim zwykłym parę razy w tygodniu tuptaniu pod domem, ale przede wszystkim myślę, że w braniu udziału w różnych imprezach biegach o masowym charakterze, w

Czytaj Dalej ->