Niespodziewane biegowe widoki (spotkania)

Dzisiaj chciałem, zgodnie z prośbą, czy zainteresowaniem jednego znajomego, który kilka dni temu skomentował mój wpis o zmianie biegowej trasy wrócić do tego tematu. Jak napisałem w niedzielę pobiegłem sobie zupełnie inną trasą najpierw przez miasto, a wracałem wzdłuż Warty mając po drodze bardzo ciekawe widoki. I to wcale nie koniecznie były one związane ze śmieciami czy butelkami które pod nogami się walały. Nadwarciańskie tereny w ciepłe weekendy są areną jednego wielkiego

Czytaj Dalej ->

11 Poznań PKO Półmaraton – prolog

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Sady masz rację, udział w takim wydarzeniu – bezcenne. Marku super, że miałeś przyjemność nie tylko biec, ale i zrobić sobie fotkę z Tomaszem Zubilewiczem. Dzisiaj w naszych okolicznych parkrun mocne zagraniczne ekipy biegły.

Sobotni brzask i fruwających stworzeń śpiew połączony z dziwnym odczuciem wewnętrznego drżenia poderwał mnie na nogi już w okolicy 6 rano. Zgodnie z moim sobotnim planem działania ( jeżeli nie mam rzecz jasna w sobotę pracy) rano udałem się na Cytadelę,

Czytaj Dalej ->