No i czas podkręcić trening i zgubić kilogramy

Muszę się z lekkim wstydem przyznać, że moje treningi od zeszłorocznego poznańskiego maratonu były, że tak delikatnie napiszę bardzo lightowe. Biegałem sobie na luzie i w spokoju te parę kilometrów dziennie. I to jeszcze bez jakiś ekstra wspomagań, ot na zasadzie człapania i to takiego bardzo człapania.

No i efekty były jakie były. W zasadzie mogę napisać, że brak efektów był jaki był. Dość skrobnąć, że moje wyniki na parkrun przekroczyły 30 minut, a na poznańskim półmaratonie miałem 2 godziny i 15 minut. Jeżeli

Czytaj Dalej ->

Czy to super pomysł na budowanie biegowej mocy?

Do poznańskiego maratonu mamy jeszcze trochę czasu, ale już mentalnie można zacząć się do niego przygotowywać. No i oczywiście szukać optymalnego planu treningowego, który pozwoli nam pokonać ten jakby nie patrząc morderczy na wielu dystans, a nawet spróbować zrobić to w fajnym czasie. Dlatego analizujemy istniejące w sieci plany treningowe dopasowując je do własnych w tym zakresie możliwości. Jest też wielu chętnych, którzy z przyjemnością nam w osiągnięciu wymarzonego celu pomogą. Muszę przyznać, że dosyć ciekawą

Czytaj Dalej ->

Kto pierwszy ten lepszy

Krótka informacje, którą wczoraj na FB wypatrzyłem: Dodatkowe zapisy na XIII HUNTERS Grodziski Półmaraton “Słowaka”

Już w najbliższą sobotę 25 maja punktualnie o godzinie 16:00 zostaną uruchomione dodatkowe zapisy na XIII HUNTERS Grodziski Półmaraton “Słowaka”. Bieg na który limit uczestników wyczerpał się w 44 minuty. Piszecie, dzwonicie no więc macie. Na chętnych czeka 300 pakietów startowych. Zasada jest prosta: siadacie przed komputerem, rejestrujecie się, opłacacie

Czytaj Dalej ->

Biegowo-pogodowy zawrót głowy

Po Ogrodnikach i Zośce, którzy na zeszłym tygodniu pod względem pogodowym wywarli mocno ochłodzone piętno pogoda znowu stanęła na głowie i obsypała nas namiętnymi i gorącymi pocałunkami. Tyle, że wczoraj upalne chwile przerwała dosyć gwałtownymi burzami.

Muszę przyznać że wczoraj rano wybierałem się na mój niedzielny trening. W zasadzie już byłem przebrany, gotowy, kiedy nagle zrobiło się ciemno i lunęło, a do tego jeszcze zagrzmiało i to dosyć zdrowo. Taki pogodowy Armagedon trwał kilkadziesiąt minut, po czy znowu

Czytaj Dalej ->

Bieganie łączy Narody

Wiem, że tak naprawdę takie zdanie jak w tytule może być okrzyknięte banałem, bo przecież wszyscy o tym wiemy, ale myślę że warto czasem to przypominać przedstawiając konkretne na to dowody.

Dzisiaj rano, zgodnie z moim sobotnim ( kiedy jest ku temu możliwość) zwyczajem udałem się na Cytadelę, by w moim ulubionym, cotygodniowym biegu na dystansie 5 kilometrów sobie pobiec. Jak zwykle przed startem witałem się ze znajomymi, trochę plotkowaliśmy, czy taki nasz klasyczny biegowy socjalizing. Czasem przy okazji poznaje się

Czytaj Dalej ->

Euroshow, eurokicz czy może eurościema?

Muszę przyznać, że przedwczoraj sobie usiadłem przed TV, aby obejrzeć relacje z półfinału konkursu Eurowizji z udziałem naszego zespołu. Muszę przyznać, że nie oglądałem w zeszły roku i nie widziałem występu zeszłorocznej zwyciężczyni. Natomiast jak wczoraj widziałem występ Netty to muszę napisać, że poczułem się z lekka oszołomiony. No, ale pewno się nie znam, albo współczesna muzyka jest mi tak obca. Jak ktoś nie słyszał, lub nie pamięta:

No, ale pomińmy ten występ i przejdźmy do tego, co było istotą

Czytaj Dalej ->