Do Słowaka odliczamy, jutro razem tam tuptamy

Można śmiało napisać, że już jesteśmy na ostatniej prostej prowadzącej prosto do strefy startu jednego z najlepszych półmaratonów w naszym kraju. Grodzisk, Słowak i już wszystko jasne.  Przerabiając jeden utwór muzyczny: „ Kto tam biegł, ten wie”. A jeszcze inny można napisać: „ jeden dzień, jedna noc i już się wydarzy…

Tak w moim stylu. Na początek zapodaję muzę

https://www.youtube.com/watch?v=Gxd07p72pr8

Jeden dzień, jedna noc,

I znowu będzie pięknie,

Biegnie nas, wielki tłum,

Goniąc czas namiętnie,

 

A teraz

Czytaj Dalej ->

Historia współczesnego dopingu

Muszę przyznać, że ostatnie wydarzenia sprowokowały mnie do poszukania w sieci, jak to z tym dopingiem w historii sportu było. Możemy śmiało napisać, że kiedy pojawił się sport i rywalizacja z nim związana pojawił się doping. Jak podaje strona http://akademia.kfd.pl w publikacji pod tytułem:  Krótka historia dopingu w sporcie:

„Sportowcy już w zamierzchłych czasach stosowali substancje wspomagające, będące środkami stymulującymi. W starożytnej Grecji, oszustwo w czasie igrzysk okrywało

Czytaj Dalej ->

A mi jest pani Olgi żal

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie czyli wiadomo, o co biega. Robercie zarówno wcześniej, jak i później poznany nie sposób polemizować z Waszymi komentarzami. Oczywiście wszystko się zgadza: tłumaczenia są przewrotne, a nieznajomość prawa, albo udawanie, że się go nie zna  jak głosi stara łacińska sentencja szkodzi. Ja wiem nie ma nic do tłumaczenia i słusznie ze wszystkich stron się pani Oldze dostaje. A ja Wam napiszę tak zupełnie między nami, że mi jest jej żal. Nie mam wątpliwości,

Czytaj Dalej ->

Miałaś babo chwałę kiedy jeszcze wstawał świt, teraz ostał Ci się jeno pokontrolny wstyd

Wczoraj niczym obuchem walnęła mnie wiadomość o przyłapaniu na dopingu i dyskwalifikacji trzeciej zawodniczki poznańskiego półmaratonu http://maratony24.pl/aktualnosci_biegowe/9_pko_poznan_polmaraton_dyskwalifikacja,2320.html

Muszę przyznać, że trochę mnie to zszokowało. Rozejrzałem się po sieci i znalazłem interesujący wywiad na ten temat http://czasnabieganie.pl/zdrowie/zagrozenia,ekspert-doping-w-biegach-masowych-istnieje,artykul,526244,1,12615.html .

 Od wczoraj wszystkie poważne portale prześcigają

Czytaj Dalej ->

Test sprowokowany a tekst sponsorowany

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Hpmblog także powodzenia. Ciekawe, co piszesz o metodzie Silvy. Muszę wziąć na tapetę, ale na razie mam do zrealizowany plan ułożony przez panią Anię. Zdrowo jedz muszę przyznać, że dosyć długo się zastanawiałem nad akceptacją Twojego komentarza. W sumie mógłbym go potraktować jako reklamę i powiedzieć ok, nie m sprawy, ale coś za coś i wiadomo o co biega. Z drugiej strony był on wrzucony pod tekstem dotyczącym jeden z firm cateringowych, której

Czytaj Dalej ->

Trening wyobrażeniowy biegacza amatora

Na początku, jak to zwykle w tym miejscu i czasie. Leniwy Tomaszu reprezentujący Leniwą Danutę dziękuję bardzo za tak szybki tym razem komentarz, że nie mogłem za nim nadążyć. Oczywiście biorę na klatę zdanie, że nie obsługiwaliście imprez w Grodzisku i w Obornikach . Wasza „leniwość” zostanie nagrodzona. Z największą przyjemnością specjalnie kiedyś wybiorę się na bieg wiedząc, że Wy go będziecie konsumpcyjnie „obstawiali”. Borki muszę przyznać, że sam powoli także zmieniam

Czytaj Dalej ->

Bieg nasz widzę gorący

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie, czyli wiadomo o co biega. Alicja dzięki za miłe słowa i zrozumienie problemu. Miło, że ktoś wie o czym czasem skrobię. A co do Babiej to na razie marzenia. Ale marzenia są po to by je realizować.

Muszę przyznać szczerze i bez bicia, że trochę obawiam się grodziskiego startu. Stanowi on jakby zakończenie mojej zimowo-wiosennej sesji startowej w skład której wbiegały 3 dziesiątki, dwa półmaratony i dwa maratony. Parkrun oczywiście nie liczę. Ktoś

Czytaj Dalej ->