Powrót komuny w faszystowsko-narodowych barwach

Przyznam szczerze, że z zasady i reguły na tym blogu unikam wrzucania politycznych tekstów wybiegając z założenia, że nie miejsce. No, ale w ostatnim czasie cytując, czy raczej przerabiając klasyka,  można napisać: źle się dzieje w pańskie polskim

Na początek tylko kilka faktów za Mateuszem Kijowskim z portalu SokzBuraka.pl :

22 lipca ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

13 grudnia – ustawa ograniczająca wolność zgromadzeń

16 grudnia – ( rocznica pacyfikacji kopalni Wujek) zablokowano wolny dostęp

Czytaj Dalej ->

W Poznaniu poranną porą na Cytadelę biegacze się wybiorą,

Muszę przyznać, że wczoraj przeżyłem niemały szok. Zgodnie z planem mamy dzisiaj do ogarnięcia na dwa wydarzenia, eventy jak kto woli. Każde w pewnej odległości od Poznania. Nie ukrywam, ze także się na nie wybierałem. A tu nagle wczoraj popołudniu usłyszałem, że mam wolne, bo mam jechać biegać na parkrun, żebym znowu cały tydzień nie marudził, że znowu mnie tam nie było. A dodatkowo oczywiście, żebym doładował swoje akumulatory, na ostatni przed Świętami tydzień i z normalnie spokojnego,

Czytaj Dalej ->

To się nam zrobiła biegowa końcówka roku

Na początku jak to zwykle w tym miejscu i czasie. Masz rację Marku, seks przy muzie Zdzisławy Sośnickiej to jest klimat.

Ostatnie tygodnie każdego roku, to już praktycznie robiła się nam biegowa pustynia. Owszem niczym najjaśniejsza gwiazda na biegowym firmamencie lśnił Parkrun, ale ten cotygodniowy bieg lśnił zawsze. Do tego oczywiście dobiegały różne biegi noworoczne, ale w większości o towarzyskim charakterze. Generalnie w drugiej połowie grudnia wpadaliśmy w świąteczny, biegowy letarg. No,

Czytaj Dalej ->

Harcersko-profesjonalny bieg przed nami

W najbliższy wtorek nocną porą na Cytadeli, odbędzie się w pełni profesjonalno-harcerski bieg na dystansie 5 lub 10 km. To, że Cytadela nocami biega widać na fotce Tomasza Szwajkowskiego, która wpis ten prowadzi. Ale to z innego biegu. Tutaj jak podaje organizator:

 Zapraszamy na pierwszy bieg z cyklu Cytadela by Night.

Do wyboru dystans 5 km oraz 10 km. Biegi bezpłatne, z profesjonalnym pomiarem czasu. Na mecie drobny poczęstunek i napoje.

Biegamy na poznańskiej Cytadeli. Spotykamy się w miejscu startu biegów parkrun.

Termin pierwszego

Czytaj Dalej ->

Kogo ranne biją zorze

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Miro zadaniem wpisu było zapoczątkowanie tematu, dlatego tak ogólnie został przedstawiony. Jeszcze nie raz do niego wrócę, gdyż jest to problem, czy nie problem, ale zagadnienie. Które większość z nas dotyka. Może nawet dotyka jest zbyt lekko napisane, gdyż raczej wali pełną mocą.

Idealny przykład na sytuacje konfliktową między bieganiem i pracą miałem dzisiaj rano. Wczoraj zgodnie z planem jechaliśmy mniej więcej w stronę środka naszego kraju,

Czytaj Dalej ->

Praca i bieganie czasem konflikt lecz głównie uzupełnianie,

Dwie najważniejsze aktywności tuptacza amatora: czyli praca i bieganie. Nad innymi może spuszczę zasłonę milczenia i pozostanę przy tych dwóch, które nie wzbudzają takich czy innych emocji, poza tymi, które na tym blogu są powszechnie akceptowane. . Nie raz już pisałem, co bieganie daje w pracy. Jak nadaje nam dodatkowego ognia i doładowanie służbowych akumulatorów. Dzięki bieganiu zdecydowanie lepiej się pracuję. Jesteśmy świeżsi, mamy bardziej chłonne umysły i generalnie praca pali się

Czytaj Dalej ->

Biegaczom z mrozem do twarzy,

Ani się obróciliśmy, otrząsając ze średniej upalności lata, a tu nagle łup cup i mrozek nam przywalił. Może jeszcze nie mróz taki typowy i klasyczny, raczej podmrozek ale już go czuć, jak powoli się do nas zaczyna dobierać: kopiąc, szczypiąc, gryząc czy inne mniej lub bardziej perwersyjne rzeczy z naszymi ciałami ze szczególnym uwzględnieniem pup robiąc.

Z drugiej strony, taki w sumie jeszcze delikatny mróz, który nie przekracza już nawet nie minus dziesięciu, ale minus pięciu stopni jest

Czytaj Dalej ->