Tok bym godoł, tok bym godoł…

Ostatnio od Sławka otrzymałem króciutki wywiad, ( He, He, jak to się słyszy), którego udzieliłem Winogradzkiej Telewizji Kablowej podczas jednego z ostatnich parkrun. O ile mnie pamięć nie myli chyba dwa tygodnie temu.

https://www.youtube.com/watch?v=I-uFuYqVXEI&feature=youtu.be

Tak sobie posłuchałem i doszedłem do wniosku, że cytując wypowiedź u Magdaleny Samozwaniec, kiedyś przeczytaną:  „tak bym godoł, tak bym godoł ino ni mam o czym”. Oczywiście w moim krasomówczym pędzie pomieszałem

Czytaj Dalej ->

Piątkowanie i z psami bieganie na poznańskim parkrunie

Sobotni lipcowy poranek, słońce swoim namiętnymi, rozpalonymi pocałunkami pieści każdego, kto poważy się nos z domu wysunąć. Ale ani mi, ani ponad 150 innym osobom nie przeszkodziło to, by przed 9 rano na Cytadeli się znaleźć. Jak zwykle przed startem miłe powitania, pogaduchy, pań, które się na to zgodzą całowanie, czyli wszystko to, co stanowi dodatkowy smaczek naszych cotygodniowych spotkań.

No, ale nie było zbyt dużo czasu na działania pozabiegowe, gdyż Grzegorz, któremu dzisiaj  przypadała

Czytaj Dalej ->

Ostatni etap operacji Korona Maratonów Polski czas zacząć

No to nastąpił nam nieuchronny koniec czerwca, który był moim miesiącem biegowego resetu i zbierania sił. Zgodnie z zaleceniem Andrzeja trenowałem na luzie, czyli poza Grodziskiem i parkrun nigdzie nie startowałem. Mogę napisać, że nastawiałem się psychicznie do ostatniego etapu operacji pod tytułem Korona Maratonów Polski. Osoby, które trochę częściej i wcześniej na moim blogu bywały wiedzą, że operacja ta została u mnie podzielona na trzy części.

Pierwsza jesienna, czyli wrześniowa z zeszłego

Czytaj Dalej ->

To była przyjemność oglądać te Mistrzostwa

No cóż stało się, odpadliśmy z EURO. Marzenia, sny się nie spełniły. No cóż, nie ma medalu, ale to co pokazali na tym turnieju, to mogę napisać krótko: Dziękujemy Panowie za cały turniej, za emocje, nieustępliwość. To były piękne mecze. Wygraliście dwa mecze i trzy remisy. Nie przegraliście meczu, dla nas jesteście Mistrzami. Jestem dumny, że jestem Polakiem. To był wspaniały turniej.

Wczoraj słuchałem po meczu słuchałem wypowiedzi naszych mądrych piłkarskich głów. Opinie wszystkich,

Czytaj Dalej ->

Do boju Polsko!!!!!!!

Musiałem trochę zmienić poranny tekst. Jak już nie raz zdarzyło mi się pisać, są rzeczy ważne i ważniejsze, które powodują, że czasem odbiegam od głównego tematu mojego bloga. No, ale są czasem powody i przyczyny, które powodują zmianę skrobiącego tematu. No i dzisiaj jest taki dzień. Po raz czwarty w swojej historii nasza reprezentacja w piłce nożnej będzie walczyła o awans do półfinału wielkiej piłkarskiej imprezy. Tyle, ze wcześniej to były Mistrzostwa Świata,  tym razem Europy.

Czytaj Dalej ->

Piwo, izo i bieg

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Michu masz rację, że muzeum poetki mieści się na Gajowej w jej dawnym mieszkaniu.

Kiedyś, w XX wieku było bardzo modne powiedzenie: sex,drugs and rock&roll. I na tym haśle wychowały się pokolenia młodzieży. Może nie przez wszystkich brane dosłownie, ale wszyscy z lubością słowa te głosiliśmy wszem wobec i gdzie się dało i nie dało.

Teraz człowiek trochę starzeje i zmieniają mu się priorytety. Wielka słowna trójka niegdyś  napędzająca większość

Czytaj Dalej ->

Wyjątkowość niektórych biegów

W zasadzie samo określenie, że niektóre biegi są bardziej wyjątkowe od innych musi budzić u wielu osób odruch protestu. Na zasadzie: „a jakim prawem uważasz, ze bieg x jest bardziej wyjątkowy od biegu y”.

 Mamy kilka biegów, w których nie wiem, czy zdecydowałbym się wystartować. Są różne Rumegeddony i inne takie. Biegi charakteryzujące się ekstremalnie trudnymi trasami, przeszkodami, błotami, wodami i różnymi innymi w kuper dającymi utrudnieniami.  Nie ukrywam, że korci mnie by w czymś

Czytaj Dalej ->