Nocne z córką bieganie

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Przemo masz rację starałem się być obiektywny, ale ciężko to wychodziło nie tyle dlatego, że jak napisałeś „stanąłem za znajomościami”, ile  że mnie tam nie było. Tak naprawdę to był główny powód dlaczego z dużą ostrożnością i rezerwą podszedłem do tematu. Bo zawsze ktoś może mi powiedzieć, „co się wymądrzasz, jak nie byłeś, nie biegłeś, nie widziałeś”. W zasadzie przez chwilę myślałem, by odpuścić temat zupełnie, ale

Czytaj Dalej ->

My faceci z wiekiem przekładamy wytrzymałość nad szybkość

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany, masz rację nie nam rozstrzygać i oceniać tych, co na Igrzyskach rządzą na swoich dystansach. My możemy się naszymi, czasem różnymi (co dobrze czyni dyskusji) wymienić, by w końcu dobiec do wspólnego zdania, z którym część naszych miłych odwiedzających się zgadza, a część nie koniecznie, do czego mają pełne prawo. A że nasza zawodniczka prostuje swoje słowa pod wpływem emocji wypowiedziane, cóż tak być powinno. Jak

Czytaj Dalej ->

O poprawności płciowej

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie krócej znany masz rację, ale każda wygrana na Igrzyskach, to już jest coś, z czym oboje się zgadzamy.

Na początku wrzucam w całości komentarz Roberta dłużej znanego na temat wiadomego, tak bardzo nas wszystkich rozpalającego tematu:

One biegają na 800 m, a nie na 200 m, to raz. Poza tym jest to poważny problem, bo z jednej strony one jako ludzie mają swoje prawa, celowo się przecież takie nie urodziły, nie biorą żadnego dopingu, nie jest tak

Czytaj Dalej ->

„Biegaczki z jajami”

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany masz rację jesteś najlepszym biegaczem wśród wszystkich  Walczaków.

Wpis ten prowadzi zdjęcie medalistek Igrzysk Olimpijskich w biegu na 800 metrów KOBIET. Specjalnie powiększyłem i wytłuściłem to kobiet. Patrząc na te panie czuję, że chciałbym wstąpić do klubu aseksualnego czy ewentualnie pójść do klasztoru

Kilka fajnych komentarzy znalazłem pod tym zdjęciem, które Piotrek Barełkowski. Mogę mówić Piotrek, gdyż chodziliśmy

Czytaj Dalej ->

Szansa na sukces… na Igrzyskach

Przez ostatnie 16 dni żyliśmy jedną z największych imprez sportowych rozgrywanych na naszym globie czyli letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Tradycyjnie przyniosły nam trochę radości, trochę chyba więcej rozczarowań i smutków, a najwięcej to emocji. Nasza reprezentacja licząca 240 zawodników przywiozła 11 medali, czyli ciut mniej niż 5% startujących przywiozło do kraju oznakę swojej chwały oraz godne podsumowanie swojej ciężkiej pracy. Pytanie, czy to dużo, czy mało czy w sam raz, na miarę naszych obecnych możliwości.

Czytaj Dalej ->

„Biegam, bo chcę być lepszy niż byłem”

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Małgosiu masz rację. Nasz pasja, ale i świadomość i doświadczenie wypływające z każdego pokonanego metra wzrasta z każdym kolejnym krokiem. Muszę przyznać, że widziałem i czytałem wiele argumentów czy powodów dla których warto biegać. Praktycznie każdy portal wynajduje ich dziesiątki, czy setki. Ale najbardziej do mnie przemawia ten, który wrzucił pod moim wcześniejszym wpisem Lopez:  „Biegam, bo chcę być lepszy niż byłem”. To jest myślę

Czytaj Dalej ->

Gdzie jest granica między amatorstwem, a wejściem na poziom wyżej

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie krócej znany masz rację pogoda nie sprzyjała bieganiu, a dzisiaj wydarzenia nie sprzyjają. I moja antybiegowa secesja w natarciu No, ale czasem tak się dzieje.

Ostatnio napadła mnie pewna refleksja. Jak to jest  z tym naszym biegowym amatorstwem. Nie raz i nie dwa dobiegają mnie z różnych stron opinie, że jeżeli startujemy w biegach zorganizowanych, kupujemy sobie coraz lepszy sprzęt biegowy, trenujemy wg ustalonego planu czy rozpiski, to znaczy że

Czytaj Dalej ->