Walczyć do końca czy powiedzieć dość

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Michu masz rację wspieramy krajana na trasie Spartathlonu.. Od 30 września wszyscy kibicujemy Krzysztofowi Lipińskiemu z Koziegłów. Będzie mała co tuptać. 250 kilometrów, limit 36 godzin. Niby dużo, ale sobie pobiegajcie. 31.5 kilometra w 4,5 godziny niby nic nie urywa, ale to sobie tylko pobiegajcie, przy takiej odległości końcowej. Mariusz, już taki ze mnie czepliwy typ. Wojtku, oczywiście masz rację, faktycznie nie wspomniałem o tym, a jest to ważne,

Czytaj Dalej ->

Bieg maratoński, czyli jedna, wielka ściema

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Przemku wielkie dzięki za komentarz. Bardzo mi przyjemnie, że zawodnik, który uplasował się w pierwszej 40-stce niedzielnego maratonu odwiedził mojego bloga. To, że czekałeś do końca na mecie wspierając wszystkich, którzy pokonali tą morderczą dla większości z nas trasę, pełen podziw i uznanie. Grzegorzu, miło, ż od czasu do czasu wbiegasz na mojego bloga ożywiając dyskusję. Masz rację, że  maratończyk to nie tylko ten, kto jest na początku

Czytaj Dalej ->

Biegowa autostrada do piekieł

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Przemku, no cóż postąpili jak postąpili, nie chciało im się czekać, ich wybór.

Powoli już dobiegam do siebie po niedzielnej biegowej wojnie. Inaczej tego nie można nazwać. Jak podają media, był to najbardziej gorący bieg w historii naszego kraju. No i tak sobie myślę, że cholera właśnie ja musiałem się w coś takiego władować. Pełen podziw, szacunek i uznanie, którzy bez takich wrażeń jak moje dotarli do mety. Jesteście naprawdę wielcy. W

Czytaj Dalej ->

Odwieczny konflikt: biegacze kontra mieszkańcy

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Marku oficjalnie nie dziękuję, bo wiadomo o co biega, jesteśmy grupą bardzo zabobonną co do oficjalnego dziękowania za słowa życzące powodzenia, ale wiesz co chcę napisać.

W Gazecie Wrocławskiej, a konkretnie jej Internetowym wydaniu pojawił się artykuł o jutrzejszym maratonie i utrudnieniach w ruchu : http://www.gazetawroclawska.pl/komunikacja/a/34-wroclaw-maraton-to-juz-w-niedziele-jak-poruszac-sie-po-miescie-poradnik-dla-mieszkancow,10608902/

Czytaj Dalej ->

Koniec biegowej, niepodległościowej komplikacji w Poznaniu

Dzisiaj w necie pojawił się komunikat tej treści:

Szanowne Biegaczki i Szanowni Biegacze,

Jest nam niezmiernie miło poinformować, że w dniu 9 września 2016 r. odbyło się spotkanie niezależnych organizatorów dwóch biegów niepodległości mających odbyć się 11 listopada 2016 w Poznaniu, tj. PoznanskiBiegNiepodleglosci.pl oraz Poznan1111.pl.

Mając na uwadze doniosłość i poszanowanie Narodowego Święta Niepodległości, strony wspólnie ustaliły, że w Poznaniu odbędzie się jeden bieg mający uczcić

Czytaj Dalej ->

Zaczynamy nowy weekend

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany z przyjemnością wybrałbym się na parkrun w sobotę, ale raz mam lekki nawał, a dwa przed niedzielą w sobotę mam dzień pozbawiony biegania. Dlatego znowu sobie odpuszczę parkrun.

No, ale nie trzeba chyba dodawać, że ostatnio żyję Wrocławiem. Z drugiej strony Wrocław to tylko pierwszy element wrześniowej maratońskiej układanki. Drugi odbędzie się dwa tygodnie później w Warszawie. Jeden miesiąc i dwa starty na Królewskim Dystansie.

Czytaj Dalej ->

Dlaczego decydujemy się na start w maratonach?

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Macieju czasem zdarza mi się poruszyć na blogu różne tematy. Każdy z nas ma prawo do własnego zdania i swojego takie czy innego spojrzenia na różne zagadnienia. Robercie, co do spraw bezpieczeństwa, to masz rację, nie wiele jak widać się nauczono.   Jednak zgodnie z założenie bloga przebiegam już do głównego tematu, czyli biegania. Już za trzy dni czeka nas start w kolejnym wielkim wyzwaniu czyli maratonie, który odbędzie się we Wrocławiu. Tak

Czytaj Dalej ->