Szczęśliwego, biegowego roku

 

Już wskazówki zegara biegną do północy,

Już tanecznym rytmem na bal wielu kroczy

Już szampan czeka w lodówce chłodzony,

Już Nowy Rok przymierza swoje  korony,

 

Niech w ten Nowy Rok co niecierpliwie tupie,

Pod bramą Starego zamkniętego w skorupie,

Spełnią się  marzenia, i te wypowiedziane

I te, które głęboko w  sercu są schowane,

 

Niech  sukcesami zdobiona będzie Wasza droga,

Niech nie zabrzmią w uszach nienawistne słowa,

Niech miłość, szczęście i radość  wam towarzyszy,

Czytaj Dalej ->

Nowe wizje biegowo-filmowe

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie.  Ruda także uważam, że lampka wina po połówce dobrze by nam zrobiła. Gosia Ty zawsze jesteś przykładem idealnego prowadzenia się pod względem zdrowotnym.

Wczoraj dostałem na jednym z moich profili facebookowych zaproszenie na następujące tuptające wydarzenie:

Zapraszamy na pierwszy bieg z cyklu Cytadela by Night.

Do wyboru dystans 5 km oraz 10 km. Biegi bezpłatne, z profesjonalnym pomiarem czasu. Na mecie drobny poczęstunek i napoje.

Biegamy na poznańskiej Cytadeli. Spotykamy się

Czytaj Dalej ->

Ile jest warta godność Kobiety?

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Maćku, powodzenia w Wiedniu. Trochę jak to się mówi zazdraszczam. Pluck, mam jeszcze troszkę czasu, więc pomyślę. Rzym – brzmi super. Zagadki dla dzieci, dzięki za miłe słowo.

Muszę przyznać, że niezbyt często wypowiadam się na tematy polityczne wychodząc z założenia, że nie one są tematem przewodnim mojego bloga. Jednak czasem robię wyjątek. Z przerażeniem obserwuję przegłosowanie ustawy, by dać jałmużnę kobiecie za urodzenie chorego,

Czytaj Dalej ->

Walczyć do końca czy powiedzieć dość

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Michu masz rację wspieramy krajana na trasie Spartathlonu.. Od 30 września wszyscy kibicujemy Krzysztofowi Lipińskiemu z Koziegłów. Będzie mała co tuptać. 250 kilometrów, limit 36 godzin. Niby dużo, ale sobie pobiegajcie. 31.5 kilometra w 4,5 godziny niby nic nie urywa, ale to sobie tylko pobiegajcie, przy takiej odległości końcowej. Mariusz, już taki ze mnie czepliwy typ. Wojtku, oczywiście masz rację, faktycznie nie wspomniałem o tym, a jest to ważne,

Czytaj Dalej ->

Biegowa autostrada do piekieł

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Przemku, no cóż postąpili jak postąpili, nie chciało im się czekać, ich wybór.

Powoli już dobiegam do siebie po niedzielnej biegowej wojnie. Inaczej tego nie można nazwać. Jak podają media, był to najbardziej gorący bieg w historii naszego kraju. No i tak sobie myślę, że cholera właśnie ja musiałem się w coś takiego władować. Pełen podziw, szacunek i uznanie, którzy bez takich wrażeń jak moje dotarli do mety. Jesteście naprawdę wielcy. W

Czytaj Dalej ->

Międzynarodowy Dzień Blogera

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Kusha masz rację, niektórzy podbiegają do organizacji biegów zbyt poważnie. Ale oczywiście, bieg bez pakietu ok, pod warunkiem, że nie korzystamy z czegoś za co nie zapłaciliśmy. Bartku, Tobie także życzę powodzenia. Tomaszu mamy wiele wspólnego, tyle że 97 kilogramów, to przy moich 132 w maksymalnym okresie, to pikuś, ale i tak obaj wiemy, ile to walki trzeba w odchudzanie włożyć.

No, a dzisiaj wszyscy, którzy w jakiś sposób pastwimy się nad klawiaturą

Czytaj Dalej ->

„Biegam, bo chcę być lepszy niż byłem”

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Małgosiu masz rację. Nasz pasja, ale i świadomość i doświadczenie wypływające z każdego pokonanego metra wzrasta z każdym kolejnym krokiem. Muszę przyznać, że widziałem i czytałem wiele argumentów czy powodów dla których warto biegać. Praktycznie każdy portal wynajduje ich dziesiątki, czy setki. Ale najbardziej do mnie przemawia ten, który wrzucił pod moim wcześniejszym wpisem Lopez:  „Biegam, bo chcę być lepszy niż byłem”. To jest myślę

Czytaj Dalej ->