Podsumowanie ENEA Tri Tour Challenge Poznań Women Run

Zaczynamy nowy roboczy tydzień, klasycznym treningowym bieganiem wspomagany. Wszystkie drogi prowadzą w najbliższych dniach do kolejnej wielkiej biegowej imprezy, czyli Maniackiej Dziesiątki. Do tego tematu jeszcze nie raz w tym tygodniu podejdę, a w zasadzie podbiegnę, dlatego teraz chciałbym jeszcze podsumować i tak na chłodno, gdyż wczoraj było gorąco, podsumować  wczorajszy Enea Tri Tour Challenge Poznań Women Run. Są biegi, które wyzwalają potrzebę podzielenia się dodatkowymi odczuciami, a są takie obok których przechodzi

Czytaj Dalej ->

Relacja z ENEA Tri Tour Challenge Poznań Women Run, czyli hardcore na Cytadeli.

Na cytadeli dzisiaj pojawiłem się w okolicach godziny 9.00 Planowałem tak, być, by spokojnie zaparkować, odebrać pakiet i rozgrzać się jak należy. Kiedy podjechałem pod moje praktycznie stałe, parkingowe miejsce z pewną nutką zgrozy wygrywającą smętną melodię w duszy ujrzałem szereg samochodów zastawiających cały mój ulubiony obszar zostawiania samochodu. Ale jak to się mówi, ktoś tam ma czasem szczęście i udało mi się wypatrzeć jedno, jedyne wolne miejsce, gdzie niezwłocznie stanąłem. Smętne zawodzenie w mojej

Czytaj Dalej ->

Wstęp do relacji z wyjątkowego biegu w wyjątkowy dzień

.W odróżnieniu o mojego klasycznego stylu pisania, dzisiaj chcę rozpocząć od życzeń. Mamy wyjątkowy dzień, więc z tej okazji, dla wszystkich pań, biegających i nie biegających, dla odwiedzających mojego bloga, lub nawet o nim nic nie wiedzących, przesyłam najserdeczniejsze słonecznym uśmiechem rozjaśnione życzenia spełnienia wszystkich snów, marzeń, pragnień i niech Wasze cudowne uśmiechy zawsze w naszych męskich duszach  promieniami blasku nieziemskiego się zanurzają. Jesteście naszym natchnieniem, snem a i wybaczcie

Czytaj Dalej ->

Wyprawa do kolebki Parkrun

Tak dzisiaj od rana napędzany tematami podróżująco-lotniczymi wpadłem na myśl, aby spróbować bardziej dookoła wyprawy do Londynu się zakręcić. Idąc za namową Tgrega odłożyłem na bok biura podróży i zadzwoniłem do centrum rezerwacji lotniczej, gdzie pani Monika Zalejska poprowadziła mnie niemal za rękę pokazując możliwości i szukając najlepszych cen i możliwości. I jak Tgreg napisał ceny są zupełnie różne, a nawet z nóg zbijające i troszkę szokujące.

Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw doszliśmy do

Czytaj Dalej ->

Relacja z dzisiejszego Parkrun, ogniem Nowego Yorku podgrzewana

Dzisiaj rano, jak w każdą sobotę mój parkrun budzik poderwał mnie na nogi w okolicach godziny 6 rano. To już standard, sobota, taka nieludzka godzina, a w umyśle trąby  grają, werble warczą, perkusja wali, a nad wszystkim króluje charakterystyczny głos kastrata cienko zawodzący: „wstawaj, wstawaj, sobota czas na parkrun”. W takiej kołomyi muzycznej nie opcji wylegiwać się w łóżku, o spaniu nawet nie wspomniawszy. Nie było szans, by uspokoić i zamknąć głosy i dźwięki duchowe uszy mi rozrywające, trzeba było jak

Czytaj Dalej ->

Przedbiegowe wsparcie biegacza

Już nie skrobię od czego zaczynam, tylko od razu przechodzę do istoty, więc ktoś kto mnie odwiedza pierwszy raz ( jest mi z tego powodu szczególnie miło) bez problemu zgadnie w czym rzecz.

Michu, teraz rozumiem, dlaczego podczas rejestracji został położony nacisk na podanie swojego najlepszego czasu na dystansie 10 km. Na dochodzonego zaczynając od najwolniejszego powiadasz. No to dałem trochę ciała. Podałem mój najlepszy wynik, czyli Maniacką z zeszłego roku, gdzie złamałem 48 minut. W obecnym stanie biegowym, to nawet nie

Czytaj Dalej ->

Kolejny biegowy weekend… ale inny niż wszystkie

No i zaczynamy dzisiaj nowy weekend. Muszę przyznać, że z  rana pani zima znowu o sobie przypominała delikatnie pieszcząc nas swoimi lekko zmrożonymi pocałunkami. Jeżeli ktoś odwykł, to z pewnością malutki szok termiczny przeżył. Z drugiej strony ciągle mamy jeszcze czas astronomicznej zimy, więc jeżeli nie teraz, to kiedy przymrożony humor może nas odwiedzić? A mróz jest niezbędny by populację śpiącego pod ziemią i w innych swoich skrytkach owadziego i zarobaczonego ( a może o robaczywych myślach)  towarzystwa,

Czytaj Dalej ->