Relacja z dzisiejszego Parkrun plus wyjazd do Grodziska

 

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. Freelove, co do chipa to pomysł super, ale obawiam się, że byłby problem z realizacją. Nasi organizatorzy mają tylko licencję na organizację biegu, zgodnie z narzuconymi z Wysp standardami i obawiam się, że raczej nie mogą nic z zewnątrz wg własnych wizji  ulepszać, nawet jeżeli byłoby to wskazane ulepszenie. Musiałbyś ideą centralę zarazić, a oni po akceptacji musieliby to we wszystkich lokalizacjach wprowadzić. Jest to realne, ale trochę pracochłonne.

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie wczorajszego Interrun

Na początku, jak zwykle odpowiadam na wczorajsze komentarze. SportOS, nie zapowiada się, żeby motywacja miała do biegania miała mi ulecieć. Wręcz przeciwnie, z każdym miesiącem jest coraz większa. Nawet jestem w stanie zmodyfikować, moje święte i zdawało się, że niepodważalne plany, by móc jeszcze jeden bieg dołożyć. Jak to np. będzie miało miejsce w przyszłą niedzielę. Nie planowałem Szpota, a jednak. Czego, to się robi kiedy pasja chwyci. Tgreg, dzięki za gratulacje. Muszę przyznać, że  z jednej strony gryzę

Czytaj Dalej ->

Kolejna dziesiątka zaliczona, relacja z Interrun

Jak zwykle zaczynam od wczorajszych komentarzy. Cóż Tgreg, masz rację zmieniłem mój plan startów rozszerzając go o dodatkowe elementy. Zrobiłem to wbrew moim własnym uporządkowanym schematom życiowym. Jednak bieganie to pasja, to jest zupełnie coś innego. Nie mogę go jednak stawiać na takiej samej płaszczyźnie, jak moje standardowe, codziennie zachowanie. Jest trochę jak kobiety, powodując reakcję i działania, o które nigdy bym siebie nie posądził. Wolę nie mówić o wyzwalaniu pragnień, ogniach itp. Dzięki temu moja

Czytaj Dalej ->

Opreracja wyjazd do Grodziska rozpoczęta

 

Na początku jak zwykle odpowiadam na komentarze. Michale, owszem Interrun nie jest tani, jednak ja biegnę 10 km, a nie 5. A jak na 10 to jest cena średnio wysoka. Jednak zawsze jest coś za coś. Tutaj wiem, za co płacę i dlatego cenę akceptuję. Natomiast np. na Maniackiej Dziesiątce cena była tylko trochę niższa, a elementy poza biegowe, budujące markę danego biegu, powiedzmy bardzo mało godne. Dla mnie to pasja, hobby. A wiadomo, że za pasję i hobby bardzo często się płaci. Tu jest ten plus, że można sobie zróżnicować

Czytaj Dalej ->

Moja majowa rozpiska biegowa

Na początku jak zwykle chciałbym się odnieść do wczorajszych komentarzy. No Sławek, muszę przyznać, że idziesz jak burza. Trzy biegi, to już jest ilość, nad którą należy nisko się pochylić. Natomiast losy czasem w zbliżony sposób się układają. Warto wykorzystywać szanse, które po raz drugi życie nam dało. Co do tempa, to każdy ma takie, jakie mu pasuje, a jak komuś nie pasuje, to niech sobie biegnie swoim. A koleżankę ciągnąć, to każdy by chciał. T-greg udało mi się zapisać w ostatniej chwili, ale więcej

Czytaj Dalej ->

Majowa wielkopolska rozpiska biegowa

Proszę o wybaczenie, że wyszedł mi tekst dzisaj trochę rozstrzelany, ale chciałem zachować wględną przejrzystość inforamacji, a nie pisać w jednym ciągu. Dlatgo mimo rozstrzelania chyba łatwiej będzie się połapać w nadmiarze “wstrzelonych” do rozstrzelania ( jak fajnie brzmi) informacji

Na początku jak zwykle chciałbym odpowiedzieć na komentarze. Oczywiście Sławku, nie ma żadnego problemu, jeżeli idzie o wyjazd Twojej Pani. Będzie nam bardzo miło, że ktoś grupowe i indywidualne zdjęcia porobi. Grupa Biegowa

Czytaj Dalej ->

Analiza statystyczna wczorajszego parkrun

Na początku pragnę odpowiedzieć na wczorajsze komentarze. Wielkie gratulacje dla Roberta za zrobienie w jeden dzień parkrun i Wrześnię. Jestem pod wielkim wrażeniem. Tak w skrócie mogę to podsumować jednym słowem: jesteś klasyczny debeściak. Natomiast jeszcze większe dzięki, że postarasz się pomóc organizatorom sobotę i dzięki Tobie kolejne tuptanie na Cytadeli bez przeszkód się odbędzie. Nic tylko Twój fanklub na parkrun założyć trzeba. Natomiast wracając do wypadku, kto spowodował tak naprawdę nie wiem. Kiedy się

Czytaj Dalej ->