My biegowi psychopaci

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Ruda masz rację trzeba się tylko przystosować ubraniowo do panujących warunków i można iść biegać. Muszę przyznać, że miałem   dzisiaj interesującą rozmowę w pracy. W ostatnich trzech dniach pani zima złożyła swój mroźno-śnieżny pocałunek. Trzy dni temu i przedwczoraj obdarowała nas mrozem, a wczoraj dołożyła jeszcze śnieg. Może topniejący, ale swoją poziomem śliskości ostro bijący. I jakoś w pracy w czasie chwilki luźniejszej rozmowy,

Czytaj Dalej ->

Bieganie w mrozie daje kopa

Na początku jak zwykle  w tym miejscu i czasie. Sołecki Biegacz do Twojego komentarza nawiązałem już wczoraj. Oczywiście, że Seagal raczej po stronie Rosjan się opowie, chyba że założy maskę Konrada Wallenroda i w pewnym momencie się okaże, że gra jednak po nasze stronie. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Ruda dałaś mi natchnienie na obecny wpis, dziękuję. Od Roberta dłużej znanego otrzymałem rozszerzenie informacji dotyczącej planowanego nowego cyklu biegowego. Nie ma tutaj żadnej kasy,

Czytaj Dalej ->

Nowe wizje biegowo-filmowe

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie.  Ruda także uważam, że lampka wina po połówce dobrze by nam zrobiła. Gosia Ty zawsze jesteś przykładem idealnego prowadzenia się pod względem zdrowotnym.

Wczoraj dostałem na jednym z moich profili facebookowych zaproszenie na następujące tuptające wydarzenie:

Zapraszamy na pierwszy bieg z cyklu Cytadela by Night.

Do wyboru dystans 5 km oraz 10 km. Biegi bezpłatne, z profesjonalnym pomiarem czasu. Na mecie drobny poczęstunek i napoje.

Biegamy na poznańskiej Cytadeli. Spotykamy się

Czytaj Dalej ->

Wino i bieganie czyli recepta na długowieczność

Ostatnio wbiegł mi przed oczy takiej treści tekst:

„Badania przeprowadzone na uniwersytecie w Albercie (Kanada) wykazały, że korzyści zdrowotne resweratrolu, związku chemicznego obecnego w czerwonym winie, są podobne do tych, które osiągamy ćwicząc.

Resweratrol wspiera sprawność fizyczną i funkcjonowanie serca oraz zwiększa naszą siłę tak samo, jak czynią to ćwiczenia.

Według głównego autora badań, Jacka Dycka, te ustalenia są szczególnie pomocne dla tych osób, które nie mogą wykonywać

Czytaj Dalej ->

Kolejna złota czcionka czyli cięta riposta biegowa

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie krócej znany bardzo się cieszę, że udało mi się być, kiedy Ty obchodziłeś swój setny parkrun bieg i z 209 innymi osobami mieć zaszczyt w Twoim święcie uczestniczyć.

Zresztą wczoraj na parkrun jeszcze jedna super rozmowa. Stałem razem z jednym naszych biegających panów, którzy biega ze wspomaganiem pieska husky oraz panią i rozmawialiśmy o tym jak to biega się z pieskiem.  Pan szczerze przyznał, że piesek by popędził zapewne szybciej

Czytaj Dalej ->

Co nam daje bieganie?

Jak pisałem podczas wczorajszej relacji z parkrun przed startem odwiedziła nas nasza ulubiona pani redaktor z Winogradzkiej Telewizji Kablowej i zaczepiła paru biegających zadając im chyba to samo pytanie: co nam daje bieganie?. Pierwsze skojarzenie jest proste: tyle razy już o tym mówiliśmy i tyle elaboratów na temat dlaczego biegamy napisano. Jednak, kiedy się zastanowimy, to pytanie jest zupełnie inne, a i odpowiedź musi być inna. To nie jest pytanie, dlaczego biegamy, ale co nam ono daje. Tu są zupełnie

Czytaj Dalej ->

Parkrun-owe cuda po biegowe

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie dłużej znany zrozumiałem żarcik, ale ja także w formie żartu odpowiedziałem. Natomiast czy określenie impreza firmowa w pełni odda znaczenie eventu mam wątpliwości. Gdyż event to nie tylko impreza, to także zadania, budowanie relacji i inne takie, ciut wychodzące poza czysto imprezowe zabawy. No, ale to już zupełnie inna historia.

Dzisiaj zgodnie z planem po ponad 2 miesiącach postanowiłem wybrać się na parkrun. W końcu trzeba było wrócić

Czytaj Dalej ->