Chwilowa przerwa w bieganiu i pisaniu

Na początku jak to zwykle w tym miejscu i czasie. Chociaż lepiej nie Marku, wolę nie odpowiadać na Twój komentarz. Tak będzie bezpieczniej

Czasem dopada nas chęć zatrzymania się na chwilę, podumania nad problemami natury egzystencjalnej i spojrzenia w bok, w ty,ł a nawet dookoła. Myślę, że jest to zdrowe zjawisko, które każdego czy też każdą  z nas wcześniej czy później dopada. Czasem przerwa może być bardzo krótka, czasem dłuższa, a czasem sięgnąć niebytu wieczności. Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Regulamin Euro 2016 dla nas facetów

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Hmpblog powodzenia w maratonie. Uwierz mi to nie jest tak, że start na tym dystansie jest jak chleb powszedni. Może są wyjątki, ale dla nas zwyczajnych tuptaczy biegowych ścieżek, to zawsze wyzwanie i walka. Kamilu masz rację. Dieta, która zadziałała w moim przypadku nie musi zadziałać u kogoś innego. Dlatego unikam mówienia szczegółowego co i ile jadłem w moich dniach odchudzania. Bo to, że pomogło nie znaczy, że może pomóc komuś innemu.

W świadomości

Czytaj Dalej ->

Uff, ale był wczoraj dzień

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie.  Paweł – wolne bieganie masz rację w Grodzisku się nie biegnie, w Grodzisku się smakuje bieg. Nie wiem czy jest drugie takie miejsce na biegowej mapie, gdzie jesteśmy tak traktowani. Ja w każdym razie jeszcze nie spotkałem ( no może poza Rakoniewicami, ale to trochę inny zasięg) Sławku, Marku macie rację, Aga była ze swoim dopingiem niesamowita. Także mnie dwa razy wpierała Kłaniam się nisko w podzięce. Marku dzięki za uwagi o aplikacji. Napisałem

Czytaj Dalej ->

Do nieba do piekła, czyli relacja z półmaratonu Słowaka

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, co do Macieja, to czapki z głów i pełen szacunek i honor. W jednym dniu dwa świetne starty, to pełen podziw i uznanie. Tak na marginesie panowie, z którymi jechałem uzyskali tak kosmiczne czasy, że nawet nie się śmiem o nich pisać. Pełen podziw.

Parę dni temu umówiłem się z paroma osobami na wspólny wyjazd do Grodziska. Zgodnie z planem do Grodziska dotarliśmy w czterech w okolicach godziny 8. Bez problemu odebraliśmy pakiety,

Czytaj Dalej ->

Czas ruszać na Słowaka, będzie tuptająca draka

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie, cóż mnie nie dziwi, że nasi rekordziści sporadycznie na parkrun bywają. Zrobią kosmiczny czas i na jakiś czas znikają, by zabrać siły na kolejne tup tup na Cytadeli. Co do samego parkrun każdemu zdarzają się chwile kryzysu, kiedy musi odpocząć od cosobotnich tuptań. Zastanawiam się, czy mnie akurat taki kryzys nie łapie. Korci mnie, by także sobie parę tygodni od sobotnich wyjść zrobić. Tak by przysiąść gdzieś z boku i akumulatory

Czytaj Dalej ->

Biegający kosmici są wśród nas

Dzisiaj jeden ze znajomych , czyli Radosław Pluciński z naszej parkrun rodziny napisał na facebook: „Dzisiaj 1 miejsce z czasem 34:49 w 4 Biegu Sucholeska Dziesiątka.
Biegło się super do 2 kilometra biegłem za grupka trzy osobową. I tak na 2500 metrze zdecydowałem zaatakować i utrzymać tempo z pierwszych dwóch kilometrów. Na 5 kilometrze przewaga nad drugim biegaczem 10 sekund i mocne wsparcie rodziny pomogły uwierzyć w to ,że może to jest ten dzień kiedy wygram bieg na 10 kilometrów. Do

Czytaj Dalej ->

Do Słowaka odliczamy, jutro razem tam tuptamy

Można śmiało napisać, że już jesteśmy na ostatniej prostej prowadzącej prosto do strefy startu jednego z najlepszych półmaratonów w naszym kraju. Grodzisk, Słowak i już wszystko jasne.  Przerabiając jeden utwór muzyczny: „ Kto tam biegł, ten wie”. A jeszcze inny można napisać: „ jeden dzień, jedna noc i już się wydarzy…

Tak w moim stylu. Na początek zapodaję muzę

https://www.youtube.com/watch?v=Gxd07p72pr8

Jeden dzień, jedna noc,

I znowu będzie pięknie,

Biegnie nas, wielki tłum,

Goniąc czas namiętnie,

 

A teraz

Czytaj Dalej ->