Pozostały nam biegi wirtualne…

Wczoraj wspomniałem, a w zasadzie wrzuciłem info o ewentualnym bieganiu ze startu osobnego jako formę biegania w jakiś sposób zorganizowanego w obecnym czasie. Zdaję sobie sprawę z faktu, że realnie rzecz biorąc jest to trudne, a w zasadzie praktycznie nierealne do zrealizowania, gdyż zawsze ktoś życzliwy się znajdzie, kto organizatorowi – kozakowi nogę zechce podłożyć. Natomiast jest jedna forma zorganizowania biegu, na którą wpadł król innowacyjności biegowej czyli Robert dłużej znany. Jak podaje na stronie na

Czytaj Dalej ->

Jeszcze na nas nie polują

Sytuacja zrobiła się wyjątkowo dynamiczna. Na początku krótki news z Francji, który wstępnie chciałem potraktować trochę na wesoło: W obliczu epidemii koronawirusa parlament francuski przyjął w niedzielę wieczorem projekt ustawy wprowadzającej na dwa miesiące stan zagrożenia epidemicznego. Uchwalone prawo przewiduje ograniczenia swobód obywatelskich, takich jak zakaz opuszczania domów, uwięzienie czy konfiskata, oraz upoważnia rząd do podjęcia w drodze rozporządzeń szeregu działań wspierających firmy. Stan zagrożenia

Czytaj Dalej ->

Nadszedł czas startowania inaczej…

Jak wszyscy wiemy od ponad tygodnia na terenie prawie całego kraju spadło na nas wszystkich zdrowotne odosobnienie. Niczym ognia mamy unikać przebywania w grupach, sporo osób poszło na pracę zdalną, część na urlopy, czyli generalnie w mniejszym lub większym stopniu jesteśmy wszyscy w bardziej lub mniej, ale zawsze czarnej dupie. Nie jest to czas na konwenanse więc napisałem jak jest. I ta czarna dupa dotyczy praktycznie wszystkich sfer naszego życia: i tych związanych z pracą, jak i różnymi pasjami. No chyba, że czyjąś pasją

Czytaj Dalej ->

Biegajmy sami, a wszystko będzie dobrze…

Jak widać powoli stawka jest podbijana. Ze stanu zagrożenia epidemiologicznego wkroczyliśmy obecnie w stan epidemii. Co prawda wielkiej na razie różnicy to nie robi, a jak podaje Gazeta Prawna główne obostrzenia to: wprowadzenie zakazu opuszczania określonych obszarów, nakazu przebywania w innych, zamykania instytucji i zakładów pracy, reglamentowania pewnych towarów, kierowanie do pracy w zwalczaniu epidemii, udostępnienie lokali, przejmowanie pojazdów, poddania się obowiązkowi badań. Jak zaznaczył obecnie władający nam Premier:

Czytaj Dalej ->

Pokonując własne ograniczenia

Miałem ostatnio wyjątkową przyjemność nawiązać kontakt z Jarkiem Piorkowskim, którego historia powinna być dla wielu z nas inspiracją i dowodem na to, że nasze słabości, tak naprawdę są bardzo małe, a ich pokonywanie powinno być naszym życiowym motto. . Na początku krótkie wprowadzenie z fanpage Jarka:

„Na Sosnowieckiej olimpiadzie sportowej dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej ruchowo kilkukrotnie miałem okazje uczestniczyć z dużymi sukcesami. Większość medali które zdobyłem pochodzi z tych zawodów. Super

Czytaj Dalej ->

Sezon startowy chyba stracony

Jak widać obecna sytuacja, mimo że niby bez jakiegoś ogromnego i porażającego kataklizmu zarażeń w naszym kraju, nie zalicza się do miłych i przyjemnych. Wszyscy żyjemy trochę jak na wielkiej beczce prochu pod którąś ktoś bawi się zapalniczką, a my dmuchamy ze wszystkich sił starając się ogień zagasić. Co z tego wyniknie i jak sytuacja się rozwinie na obecną chwilę nie poważę się wyrokować, ale mamy bez wątpienia bardzo ciekawe czasy. Znany nam świat trochę stanął na głowie, ewentualnie wywija nieustannego kozła.

Czytaj Dalej ->

Biegać zdalnie ( jeszcze) nie musimy

Bez wątpienia sytuacja obecna jest poważna i wymusza u nas wszystkich pewne, nie do końca lubiane zachowania. Sytuacja obecna jest jaka jest. Podejrzewam że w tym roku będzie bardzo ciężko, by coś w najbliższych miesiącach wspólnie przebiec. Pytanie, jak długo to potrwa?  Muszę przyznać, że w życiu nie spodziewałem się biorąc pod uwagę stan obecnej techniki, możliwości badawczych, całej tej otoczki, że znajdziemy się w takiej sytuacji. Tak trochę wszyscy jesteśmy w mniejszym lub większym stopniu uziemieni.

Myślę,

Czytaj Dalej ->