To się nam zrobiła biegowa końcówka roku

Na początku jak to zwykle w tym miejscu i czasie. Masz rację Marku, seks przy muzie Zdzisławy Sośnickiej to jest klimat.

Ostatnie tygodnie każdego roku, to już praktycznie robiła się nam biegowa pustynia. Owszem niczym najjaśniejsza gwiazda na biegowym firmamencie lśnił Parkrun, ale ten cotygodniowy bieg lśnił zawsze. Do tego oczywiście dobiegały różne biegi noworoczne, ale w większości o towarzyskim charakterze. Generalnie w drugiej połowie grudnia wpadaliśmy w świąteczny, biegowy letarg. No,

Czytaj Dalej ->

Harcersko-profesjonalny bieg przed nami

W najbliższy wtorek nocną porą na Cytadeli, odbędzie się w pełni profesjonalno-harcerski bieg na dystansie 5 lub 10 km. To, że Cytadela nocami biega widać na fotce Tomasza Szwajkowskiego, która wpis ten prowadzi. Ale to z innego biegu. Tutaj jak podaje organizator:

 Zapraszamy na pierwszy bieg z cyklu Cytadela by Night.

Do wyboru dystans 5 km oraz 10 km. Biegi bezpłatne, z profesjonalnym pomiarem czasu. Na mecie drobny poczęstunek i napoje.

Biegamy na poznańskiej Cytadeli. Spotykamy się w miejscu startu biegów parkrun.

Termin pierwszego

Czytaj Dalej ->

Aleją gwiazd biegniemy, a seks wzmacnia nas

 

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany masz rację, że wsparcie trenera, czy też doradcy biegowego dużo daje.  Marcel, cóż oczywiście są sytuacje, kiedy warto się wybrać do lekarza, by uzyskać coś na wzmocnienie swojej męskiej potencji. Z pewnością to, czy mamy z nią problemy,  wynika w dużej mierze z naszego stylu życia, ale nie tylko. Z pewnością nie mniejszym wpływa na to dziesiątki innych spraw i problemów nas dopadających. Nie raz już poruszałem

Czytaj Dalej ->

Maratońskie zestawy treningowe

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, masz oczywiście rację, że temat jak się naprawdę ludziom żyło za czasów komuny, to zadanie na zupełnie inne opracowanie, w którym aż będzie roiło od wieloznaczności.

Kiedy ktoś zechce przygotować się do startu na Królewskim Dystansie, to wiadomo, że musi przebiec odpowiedni program treningowy, bez którego nie da rady. Każda osoba, która chociaż troszeczkę tupta doskonale wie, że przygotowanie do startu na tym dystansie

Czytaj Dalej ->

Bieganie w mrozie rozgrzewa jak diabli

No i powoli nadbiegają nam mrozy. Na razie incydentalnie od czasu do czasu, ale delikatnym płaszczem święcącym połyskującymi, mroźnymi kryształkami ziemię skuwa. Tak było wczoraj pod wieczór, kiedy wróciłem do domu. Na dworze minus dwa, minus trzy stopnie, gdzieniegdzie zachowane płytkie kałuże zmienione w kuszące zdradliwym lodowym uśmiechem i zapraszające na swoja niepewną jeszcze ślizgową powierzchnię. Jak dla mnie idealna pogoda do tuptania. Uwielbiam biegać w takim stanie delikatnego mroźnego zamroczenia.

Czytaj Dalej ->

Trening a`la Chuck Norris

Ostatnio, kiedy odwiedziłem Facebook stronę Orlen Warsaw Marathon, to wbiegło mi przed oczy zdanie: „ ile kilometrów pragniecie przebiec w ten weekend”. Przeglądałem odpowiedzi, wszystkie bardzo poważne i w pełni możliwe do zrealizowania. Godne deklaracje przeszłych, obecnych i przypomniało mu się  słynne zdanie, czy raczej fraza Chucka Norrisa: „ ile pragniesz dzisiaj przebiec kilometrów?, odpowiedź Chucka: wszystkie.”

No i tak sobie myślę, jakby pójść na taki trening w stylu Chucka Norrisa

Czytaj Dalej ->

Czas ładować biegowe akumulatory

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Panda, masz rację, kogo ranne biją zorze, ten jest wyspany inaczej. Biegaczek w teorii oczywiście można biegać zawsze i wszędzie, jednak np. po kilkunastu godzinach siedzenia czy pracowania w ruchu, raczej się myśli o tym by wreszcie się pospać, a nie pójść biegać.

No, ale czas powoli już zacząć ładować biegowe akumulatory, no kolejne zorganizowane starty. Na początku, jak to się mówi powinno być: „łatwo, lekko i przyjemnie”, czyli 27 grudnia

Czytaj Dalej ->