Każdy może zostać maratończykiem

Na początku ja zwykle w tym miejscu i czasie. Agnieszka masz rację wielu z nas było na „ty” z Januarym, ale często w różnych sytuacjach na Ty przechodziliśmy. Aktywnie do celu, każdy z nas ma często w sobie coś z takiego koali.

Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, z którym długi czas się nie widzieliśmy. No i w pewnym momencie rozmowa zeszła na to czym teraz się interesujemy, co robimy czego nie robiliśmy kiedyś. No i oczywiście, jak każdy zarażony tuptającą manią musiałem się pochwalić

Czytaj Dalej ->

Cztery lata minęły…jak jeden dzień

No i mamy kolejny piątek co oznacza rozpoczęcie nowego weekendu. Jak od paru lat każdy, tak i ten będzie rozpatrywany pod względem biegowym. Co w tuptającej weekendowej trawie biegacza amatora piszczy. Tak jest, ale jutrzejsza sobota będzie bez wątpienia wyjątkowa. Mój ulubiony, cotygodniowy bieg czy parkrun w Poznaniu będzie odchodził, chociaż w tym przypadku lepiej napisać obiegał swoją 4 rocznicę istnienia. Tak, tak to już 4 urodziny mojego ulubionego biegu. Co by było śmieszniej data ta jest

Czytaj Dalej ->

Bieganie –najlepszy lek na potencję

Muszę przyznać, że ostatnio, dzięki mojemu pisaniu zaczynam współpracować z coraz większą ilością portali, skąd otrzymuję zlecenia napisania różnych tekstów. O mojej współpracy z Wypalarnią https://plus.google.com/u/0/101740959037898546719 już pisałem. Ale oprócz Wypalarni ostatnio otrzymałem prośbę o napisanie kilku tekstów na temat potencji, problemów z erekcją oraz leków, preparatów oraz tabletek wspomagających, czy raczej eliminujących opadający męski problem.

Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Co jest najważniejsze w bieganiu

To, że bieganie jak olbrzymi pająk czy pajęczyca rozciągnął czy rozciągnęła nad naszym krajem lepką pajęczynę chwytając w jej sidła każdego, kto zbytnio się zbliży jest jasne i logiczne dla każdego, kto od czasu do czasu zerka na to, co w okolicy się dzieje. Z każdym miesiące, ba z każdym tygodniem, a nawet dniem przybywa tuptających osób. Moglibyśmy sobie zadać pytanie: dlaczego tak się dzieje, co leży u podnóża tego niesłychanego wręcz przyrostu popularności. No właśnie co? Jasne

Czytaj Dalej ->

Do treningu trzeba dwojga

Dla każdej osoby tuptające wiadomo jest, że podstawą czy też filarem naszej pasji, jest trening. Tak, nudny, nużący, często wybiegający już bokiem trening. Większość, ba skrobnę, że zdecydowana większość z nas biega zgodnie ze swoją wizją, pomysłem i ideą.  Sam przez długi czas tak biegałem. Wyniki raz były lepsze, raz gorsze, ale co dziwne z czasem nim biec do przodu, zaczęły się cofać.

No i miałem szczęście, bo w zeszłym roku poznałem Andrzeja, który moje treningi skierował w zupełnie

Czytaj Dalej ->

Poczuj w sobie moc barbarzyńcy

Dzisiaj wpadła mi przed oczy zapowiedź wyjątkowego, barbarzyńskiego biegu:

https://www.youtube.com/watch?v=yGVTEizCFUo

Muszę przyznać, że zrobiło to na mnie ogromne wrażenie, dlatego pozwoliłem sobie napisać do organizatora i przesłać mu kilka pytań:

1. Skąd powstał pomysł na tak ekstremalny bieg?

–  z pasji 🙂 powiem nie skromnie że w tamtym roku wygrałem 15 takich imprez:) Postanowiłem wraz z innymi zapaleńcami stworzyć swoją serię

2. Rozumiem, ze każdy uczestnik musi tutaj mocno

Czytaj Dalej ->

Tok bym godoł, tok bym godoł…

Ostatnio od Sławka otrzymałem króciutki wywiad, ( He, He, jak to się słyszy), którego udzieliłem Winogradzkiej Telewizji Kablowej podczas jednego z ostatnich parkrun. O ile mnie pamięć nie myli chyba dwa tygodnie temu.

https://www.youtube.com/watch?v=I-uFuYqVXEI&feature=youtu.be

Tak sobie posłuchałem i doszedłem do wniosku, że cytując wypowiedź u Magdaleny Samozwaniec, kiedyś przeczytaną:  „tak bym godoł, tak bym godoł ino ni mam o czym”. Oczywiście w moim krasomówczym pędzie pomieszałem

Czytaj Dalej ->