Uzależniony od endorfin wysiłkowych

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Marku masz rację nasza komentatorska klika nie wpuści nikogo do swojego jednomyślowego toru mówiącego. I nie ma znaczenia, że nasze uszy puchną, a scyzoryk w kieszeni się otwiera. Mamy słuchać i się cieszyć razem z nimi. Złote usta niech będą z nimi. Robercie dłużej znany, nic więcej dodać do tego co napisałeś nie można.

No, ale już przebiegam do głównego tematu. W sobotę, kiedy jechaliśmy na zlecenie ktoś postawił mi diagnozę, że jestem

Czytaj Dalej ->

Bieganie po zakupy

Muszę przyznać, że ostatnio coraz częściej wprowadzam do mojego treningu elementy zakupowe. Zazwyczaj wygląda to tak, że robię mój codzienny trening, po którym szybko wbiegam do domu, biorę placeczek i biegnę jeszcze do sklepu, który jest około 1 kilometra od domu. Dzisiaj natomiast postanowiłem się przebiec po spodnie do biegania. Z racji, że sklep z akcesoriami sportowymi znajduje się około 10 kilometrów do domu, to zrobił się z tego nawet fajny trening. W sklepi kupiłem co trzeba i pobiegłem

Czytaj Dalej ->

Nasze biegowe sprawy

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Masz rację Marku delikatnie się nie zrozumieliśmy. Twoje zdanie: „ Cena wraz z przesyłką do Polski – 40 zł tańsza niż u nas” zrozumiałem dokładnie, że cena z przesyłką wybiegła 40 PLN czyli taniej niż u nas. Czyli jak widzę muszę spodni dalej poszukać. Maćku, masz rację ceny na pakiety startowe niezależnie czy biegowe, czy nordic walking biegną w górę. Jak to się mówi Orgowie wyczuli „krew”  i doją z osób, które chcą zdrowo i aktywnie

Czytaj Dalej ->

Jak sprytnie kupować rzeczy do biegania

No początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Adamie, cóż dla nas biegających nie ma znaczenia mróz, upał, śnieg, deszcz każda pogoda jest dobra.  Michu nie wiem jak to kiedyś było, gdyż wtedy jeszcze nie biegałem, ale jak mówisz, to wierzę Tobie na słowo.

Muszę przyznać, że zaintrygował mnie komentarz Marka, Zamieszczam go w całości: „Od października usiłuję kupić na siebie spodnie. Tak się składa, że w zasadzie na mnie szyje tylko jeden producent. Niestety od 2 miesięcy w Polsce nie

Czytaj Dalej ->

Pakietowe wariacje cenowe.

Dzisiejszy wpis został trochę sprowokowany przez Roberta dłużej znanego, który napisał, że głównym powodem zorganizowania cyklu biegowego, który będzie startował w naszym mieście 20 grudnia jest podnoszenie cen pakietów, gdzie za start na dystansie 10 km standardem się staje już stawka 40-50 PLN.  Na początku muszę przyznać, że nie jestem jeszcze zbyt doświadczonym biegaczem, Biegam gdzieś od 4 lat, to znaczy, że od tylu startuję także w różnych biegach zorganizowanych, Tak, tak moje pierwsze

Czytaj Dalej ->

My biegowi psychopaci

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Ruda masz rację trzeba się tylko przystosować ubraniowo do panujących warunków i można iść biegać. Muszę przyznać, że miałem   dzisiaj interesującą rozmowę w pracy. W ostatnich trzech dniach pani zima złożyła swój mroźno-śnieżny pocałunek. Trzy dni temu i przedwczoraj obdarowała nas mrozem, a wczoraj dołożyła jeszcze śnieg. Może topniejący, ale swoją poziomem śliskości ostro bijący. I jakoś w pracy w czasie chwilki luźniejszej rozmowy,

Czytaj Dalej ->

Bieganie w mrozie daje kopa

Na początku jak zwykle  w tym miejscu i czasie. Sołecki Biegacz do Twojego komentarza nawiązałem już wczoraj. Oczywiście, że Seagal raczej po stronie Rosjan się opowie, chyba że założy maskę Konrada Wallenroda i w pewnym momencie się okaże, że gra jednak po nasze stronie. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Ruda dałaś mi natchnienie na obecny wpis, dziękuję. Od Roberta dłużej znanego otrzymałem rozszerzenie informacji dotyczącej planowanego nowego cyklu biegowego. Nie ma tutaj żadnej kasy,

Czytaj Dalej ->