XX PKO Poznań Maraton – preludium

Może kogoś zdziwić dlaczego w tytule użyłem muzycznego terminu, ale bieganie ma dużo wspólnego z muzyką więc postanowiłem takiego użyć. W końcu jak nastroiliśmy nasze instrumenty nożne, tak jutro zagramy.

Dzisiaj rano, jak to często bywa w sobotnie wolne poranki udałem się na Cytadelę by ponownie w moim ulubionym biegowym cyklu wystartować. Muszę przyznać, że dzisiaj była naprawdę godna ekipa, gdyż 266 osób, to nawet jak u nas jest to bardzo godny wynik. Z pewnością był to jeden z liczniejszych biegów w ponad siedmioletniej

Czytaj Dalej ->

Dwudzieste miasta zamykanie

Przed nami jak to często w naszym mieście się zdarza, kolejny inny niż standardowy weekend w Poznaniu. W tym przypadku będzie to oznaczało zablokowanie lub co najmniej utrudnienie ruchu samochodowego w mieście w godzinach od 8 do 15.30. Dla wszystkich, którzy z jakiś przyczyn w dniu maratonu będą musieli się jakoś przemieszczać po mieście, to będzie wcale nie mały problem. No, ale jest jeden plus. Całe miasto jest odpowiednio oznaczone, opisane oraz ze wszystkich stron bombardują nas informację: uwaga niedziela maraton, jak

Czytaj Dalej ->

Przygotowania do maratonu zakończone

Do najważniejszego startu w tym roku pozostały mi już tylko 3 dni. Wczoraj oficjalnie zakończyłem cykl przygotowań do tego wydarzenia. Jak już wcześniej pisałem biegł on dwutorowo. Pierwszy to było klasyczne przygotowanie biegowe, a drugi można określić jako wagowe.

Pierwszy okres rozpocząłem w drugiej połowie lipca, czyli można napisać, że trwał 3 miesiące, a drugi trwa od grudnia. W obu przypadkach myślę, że osiągnąłem to, co powinienem, ale w drugim jeszcze myślę, ze gdzieś do połowy listopada pociągnę, gdyż

Czytaj Dalej ->

Czy dla nas amatorów ze środka i końca ma znaczenie kto biegnie na początku?

Po tekście sprzed dwóch dni, gdzie pisząc o nas amatorach na zdjęciu, które wpis prowadziło była, jak się potem okazało zawodniczka ze ścisłej krajowej czołówki, która do amatorów się nie zalicza, spotkałem się z falą krytyki, jak ja mogę tekst o amatorach zdobić zdjęciem profesjonalistki.

W tym momencie przyznam się szczerze, że nie rozpoznałem osoby, a zdjęcie wrzuciłem tylko dlatego, że no pewno każdy kto to zdjęcie widział i podobnie jak i ja nie rozpoznał osoby wie dlaczego. Wśród negatywnych komentarzy spotkałem

Czytaj Dalej ->

Zaczynamy przedstartowe odliczanie

Do poznańskiego maratonu pozostały nam nie licząc dzisiejszego jeszcze 5 dni. Można napisać tylko i aż 5 dni. Kiedy szybko przeliczymy zgodnie z licznikiem zamieszczonym na stronie maratonu, to od godziny kiedy wrzucam ten tekst pozostało równo godzin. W zasadzie to już jest ostatnie, przedstartowe odliczanie. Nie wiem, czy jeszcze coś pod względem treningowym może ktoś uzyskać, ja już raczej tylko podtrzymuję to, co udało się zbudować.

Co prawda do jutra jeszcze prawie normalnie trenuję, ale już z pewnymi ograniczeniami.

Czytaj Dalej ->

Czy możemy powiedzieć: jesteśmy gotowi na maraton?

Do najważniejszego mojego w tym roku startu, czyli poznańskiego maratonu pozostał niecały tydzień. Wiadomo, że już teraz raczej nic się więcej nie zrobi w kwestii przygotowania. To co zostało zasiane już wyrosło i można jedynie trochę pielęgnować, aby nie zaschło.

No i w tym momencie nasuwa się pytanie: czy my amatorzy czystej wody możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że tak jesteśmy gotowi na maraton, biegniemy jak po swoje i mamy cel czasowy, który na 90% zrealizujemy? No cóż, jeżeli faktycznie jesteśmy amatorami

Czytaj Dalej ->

Ostatni tydzień do maratonu

Do mojego najważniejszego w tym roku startu, czyli poznańskiego maratonu pozostał tydzień. Co można, czy może czy warto jeszcze coś treningowego w te ostatnie dni robić? Przebiegłem wzrokiem po poradach specjalistów i znawców tematu i takie dwie opinie postanowiłem u siebie zamieścić:

Piotr Suchenia (  magister wychowania fizycznegodyplomowany trener lekkiej atletyki oraz właścicielem firmy RUN-PASSION.PL oraz co najważniejsze pierwszy

Czytaj Dalej ->