Podsumowanie Dychy z Obkładem

Na początku, jak to mam w zwyczaju, odpowiadam na wczorajsze biegowe komentarze. Marek całkowicie zgadzam się Twoją oceną. Wczorajszy bieg w Daszewicach, to było coś wyjątkowego, do tej pory nieprzeżytego. Bieg warty Daszewic, Poznania i całej Wielkopolski.  Robercie, wcześniej poznany masz rację, ze dzięki naszej biegającej turystyce odkrywamy nowe, niepoznane wcześniej rejony naszego pięknego województwa, powiatu, czy nawet gminy. I to jest super w tym wszystkim. Noc tylko założyć biuro turystyczne : biegamy razem”, zacząć

Czytaj Dalej ->

Relacja z Dychy z Obkładem – mój biegowy Paryż- Dakar

Zgodnie z planem z Robertem umówiliśmy się w rejonie ul Starołęckiej, skąd ruszyliśmy w stronę Daszewic. Na miejscu byliśmy w okolicach godziny 11.00. Mimo sporego załadowania samochodami udało się zaparkować i udaliśmy się do biura zawodów. Sporo osób już się kręciło robiąc pewne zamieszanie. Z radością się do niego przyłączyliśmy i bez problemu  odebraliśmy, to co się nam należało. Może sam pakiet nie był powalający na kolana, ale zgodny z założeniami. Czyli otrzymaliśmy numer startowy, chip przymocowywany

Czytaj Dalej ->

Analiza statystyczna dzisiejszego parkrun z wynikiem konkursu

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią drugi wpis. Na początku,  nawiązuję jak to mam w zwyczaju do wrzuconych komentarzy. Robercie super się sprawiłeś jako wódz prowadzący. Wyniki wgrane, bieg zorganizowany, czego chcieć więcej. Jak widać jesteś stworzony do zarządzania parkrun. Poszło Tobie idealnie. Taj jak pisałem wcześniej, wydajesz się być stworzony do zarządzania naszymi parkrun wynikami.  Super, że jeszcze parę razy w najbliższym czasie zadziałasz w tym zakresie. Agnes jak najbardziej przyjmuję, że ciasto i

Czytaj Dalej ->

Kolejny parkrun za nami

Na początku, jak to zawsze na początku nawiązuję do wczorajszych komentarzy. Cezary, trudno powiedzieć, jak to jest z osłabieniami i atakami bakterii na biegaczy. Jedni mówią, że nas bieganie wyjątkowo hartuje inni, że wręcz przeciwnie. Nie jestem specem w tej materii dlatego wolę się wypowiadać. Z drugiej strony odkąd biegam wydaje mi się, ze moja odporność zdecydowanie wzrosła. A biegam niezależnie od temperatury. W zdecydowanych minusach także zdarzyło mi się dreptać i muszę przyznać, ze czułem się wtedy rewelacyjnie.

Czytaj Dalej ->

Interesująca lutowa propozycja biegania

Trochę dzisiaj zaszalałem trzeci wpis wrzucony. Ale jak jest powód, to trzeba iść z tempem informacji,

Czy można za nieduże pieniądze zorganizować bieg w Poznaniu? Okazuje się, że można. Na stronę Facebook biegacza amatora biegi wlkp. Wrzuciły organizowanego przez siebie biegu: Wildecka Dziesiątka. Może i trasa nie jest zbyt skomplikowana, gdyż 2 pętle po Wildzie na trasie pomiędzy ulicami Dolna Wilda .,  Droga Dębińska i różnymi łącznikami pomiędzy tymi ulicami. W bardzo ciekawy sposób zaproponowano sprawy pakietów.

Czytaj Dalej ->

Przekichane, zasmarkane bieganie

Na początku, jak to na początku zaczynam od odpowiedzi na komentarze. Agnes oraz Robercie trochę później poznany wielkie dzięki za poparcie mojego pomysłu  zgłoszenia bloga do konkursu. Zgodnie z regulaminem:

I etap – Zgłaszanie blogów i tekstów

Każdy założyciel polskojęzycznego bloga oraz autor tekstu opublikowanego na blogu autora może zgłosić go do Konkursu. Szczegółowy opis jak zgłosić blog i tekst do Konkursu znajdziesz poniżej.

II etap – Głosowanie – nominowanie blogów do oceny przez Kapitułę Konkursu

Wszystkie

Czytaj Dalej ->

Pierwszy tegoroczny biegowy weekend przed nami

Po ostatnich dniach ozdabianych tekstami, o tematyce wychodzących poza zakres bloga przechodzę do klasycznych tuptających tematów. Przed nami pierwszy w tym roku mocny biegowy weekend. Na początku pozwolę sobie wrzucić trochę prywaty i mam nadzieję, że nie podpadnę nikomu. Pozwoliłem sobie zgłosić swojego bloga do konkursu na blog roku 2014. Dlaczego tak zrobiłem?  Nie jest to w żaden sposób oznaką mojej  megalomanii. Ot uznałem, że jeżeli mój blog istnieje od 3 stycznia 2014 roku, czyli praktycznie przez cały zeszły

Czytaj Dalej ->