Bieg pełen powagi i zadumy..

Dzisiaj z rana mróz znowu w Poznaniu się objawił. W końcu mamy zimę, a kiedy, jak nie w tej porze roku powinien w pogodzie władzę stanowić. Nie jest to na szczęście ( przynajmniej na razie, chociaż zapowiedzi na przyszły tydzień nie są zbyt dla lubiących ciepło optymistyczne) taki mrozik na poziomie do –5, więc myślę, że jeszcze akceptowalny.

Mimo mroźniej pogody, jak zwykle zdecydowanie ponad sto siedemdziesiąt osób w dzisiejszy sobotni poranek na Cytadeli się pokazało. Przed startem jak zwykle rozgrzewka ( w dzisiejszą

Czytaj Dalej ->

Biegowy weekend pełen zadumy

Na początku informacja, która została zamieszczona stronie parkrun Polska, oraz zapewne we wszystkich 59 lokalizacjach w naszym kraju:

W ostatnią niedzielę dotknęła nas niewyobrażalna tragedia, która pozostaje i pozostanie niezrozumiała i bardzo bolesna dla nas wszystkich. Nasza inicjatywa ma na celu zbliżać́ do siebie ludzi. Dlatego też, uznając że powinniśmy być w tym trudnym czasie razem i wspólnie wyrazić solidarność ze wszystkimi, których ta tragedia dotknęła, zdecydowaliśmy się zorganizować nasze spotkania celem

Czytaj Dalej ->

Jak się biega „A”, korci, by pobiegać „B”

Muszę przyznać, że od jakiegoś czasu moje bieganie, zarówno treningowe, jak i startowe praktycznie ogranicza się do samych piątek. Czasem zrobię sobie dyszkę, ale to sporadycznie. Podobnie jest ze startami. Głównie parkrun, raz zdarzyła się dyszka niepodległościowa, ale poza tym od października praktycznie biegowe piąteczkowanie.  Oczywiście zdarzył się jeszcze w zeszłym roku półmaraton i maraton, ale to już dawno i można napisać, że nieprawda. Takie sobie tuptanie.

W tym roku na razie same parkrun, ale… no właśnie

Czytaj Dalej ->

Pogodowa karuzela biegowa

Trudno się oderwać od tematu, który myślę na długo w naszych umysłach się ulokował, ale czasem trzeba go zmienić… No i nagle, trudno napisać, że w połowie stycznia niespodziewanie, ale zima nas dopadła. Co prawda trwała aż dwa dni, ale mieliśmy prawdziwą zimę w Poznaniu taką i ze śniegiem i z mrozem, a także z lodem na chodnikach swoje ślizgowe zęby srożącym. Muszę przyznać,  że taki bieg czując ślizgawicę pod butami ma w sobie wyjątkowy urok. Tak trochę na zasadzie: biegniesz, ale nie wiesz czy dobiegniesz.

Czytaj Dalej ->

Kto nakręcił tę nienawiść?

No i stało się to, czego się obawialiśmy, na co z niepokojem czekaliśmy. Wczoraj zmarł zbrodniczo zaatakowany w czasie wielkiego, narodowego można śmiało napisać Święta Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. To, co wczoraj się wydarzyło to zbrodnia, która strasznym cieniem się kładzie na polityce sprawowanej przez obecnie polityce. Z pewnością wiele osób mnie w tym momencie wyzwie od najgorszych, ale powiedzmy sobie szczerze, moralnymi sprawcami wczorajszej zbrodni są niektórzy przedstawiciele ogólnie znanej partii politycznej,

Czytaj Dalej ->

Pobiegliśmy w rytmie Orkiestry

Wczorajsza pogoda przypominała raczej zgniłą jesień, niż mroźną zimę, co nie przeszkodziło mi udać się pod CK Zamek, by wziąć udział w firmowanym przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy biegu – Policz się z Cukrzycą. Jak już parę dni temu pisałem, był to jeden z wielu biegów, który wczoraj pod tym szlachetnym patronatem w całym kraju się odbyły.

Na miejscu byłem już w okolicach 10.30, wrzuciłem datek do puszki, a następnie odebrałem pakiet startowy – kilka napojów gazowanych, baton z czekolady gorzkiej,

Czytaj Dalej ->

Biegowy weekend przez wielkie P

Na początku chciałem wyjaśnić dlaczego w tytule jest wielkie P, a nie wielkie B od biegania. Myślę jednak, że sporo osób się domyśli w czym rzecz. Oczywiście P jest od pomagam, czyli słowa klucz tego weekendu. Wielkie pomagające Święto, które już po raz 27 jest w naszym kraju organizowane. Jestem w takim wieku, że pamiętam pierwszą odsłonę, czy raczej pierwsze takty, które Orkiestra 27 lat temu rozgrywała. Nikt w tedy nawet nie wyobrażał sobie, że jest świadkiem narodzin fenomenu, o którym za setki lat w szkołach

Czytaj Dalej ->