Biegi wielkie, biegi małe, wszystkie biegi za pan brat

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie, Robercie krócej znany, masz rację niech gra i końca nie widać. Marku, pobiegłeś z tym komentarzem. Praktycznie dłuższy, niż sam wpis, ale podsumowanie jest w środku i stanowi clue wszystkiego: „dobro zawsze zwycięża” i tego wiary w to się trzymajmy

Ostatnio popełniłem kilka tekstów związanych z Herbem Półmaratonów i Maratonów Polski. Jak w wywiadzie napisał twórca pomysłu celem jest uhonorowanie mniejszych biegów, które mimo, że nie mają

Czytaj Dalej ->

Koniec i początek roku – gdzie jeszcze potuptamy?

Biegnie nam w najlepsze ostatni tydzień, przecięty granicą oddzielającą Stary od Nowego rok 2016. Jeszcze do soboty, a od niedzieli już Nowy Rok, nowe plany, marzenia, sny. Jednym się z pewnością ziszczą, innym tak nie do końca. No, ale dopóki stoimy u jego bram we wszystkich tkwią równe szanse i marzenia. Jeszcze tylko Sylwester i zaczynamy nowe rozdanie.

No i pytanie, czy pod koniec roku, oraz na samym początku nowego możemy sobie gdzieś potuptać w naszym pięknym mieście? Okazuje się, że można

Czytaj Dalej ->

Patriotyczna nutka biegowa

W ogólnie przyjętym założeniu  bieganie nam wszystkim kojarzy się tylko z miłym spędzeniem czasu, hektolitrami przelanego potu i nieustannym boju z samym sobą, ale generalnie bez głębszego, o pewnym znaczeniu historyczno -społecznym. Ale z racji ogromnej mody na bieganie to zaczyna się zmieniać i ogrowie prześcigają się w wymyślaniu biegów pod różnego rodzaju sztandarami od narodowych począwszy na różnej wersji pomocowo-charytatywnych skończywszy. Nie muszę

Czytaj Dalej ->

Ogólnopolski strajk Kobiet z bieganiem w tle

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Michu wczorajszy wpis traktuję jako wprowadzenie do głębszego rozważania, którym wcześniej czy później się zajmę. Robercie dłużej znany zobaczymy, jak to z Orlenem w przyszłym roku będzie. Jeżeli mówimy o kwietniowym fajnym starcie, to ciekawie wygląda maraton w Wiedniu: http://www.vienna-marathon.com/?surl=2e2a7a2e57d1578bf33a559b20c463f6#goto-register .

Czytaj Dalej ->

Ostatni dzień głosowania

Od kilku ostatnich tygodni dzień w dzień wrzucałem informację takiej mniej więcej treści: „blog ten bierze udział w głosowaniu na biegowy blog roku. Jeżeli uznasz, że na to zasługuję, to są dwie możliwości oddania głosu, ale w razie czego proponuję przez formularz bez sms-a

https://www.festiwalbiegowy.pl/glos/index.php/formularz/glosowaniedzienikarz/dziennikarz/16
Każdemu głosującemu w pas się kłaniam, a może i jeszcze niżej. Mam nadzieję, że moje czoło wytrzyma to nieustanne walenie w kolana”.

Czytaj Dalej ->

Czy ból podczas porodu jest rzecyzwiście tak silny, jak przeziębienie faceta?

Ostatnio rzuciło mi się w oczy ciekawe zdanie: „ból podczas porodu jest tak silny, że Kobieta jest w stanie zrozumieć, co odczuwa facet w czasie przeziębienia”. No i  jeden ze znajomych, którzy skomentowali ten tekst napisał tak: „ chyba, aż tak silny to nie jest”. Oczywiście mówimy tutaj o bólach porodowych. Gdzież im do naszego męskiego przeziębienia. Przecież, kiedy my faceci jesteśmy przeziębieni, to umieramy sięgając naszym cierpieniem zrozumienia bólu, które odczuwali Piekarski

Czytaj Dalej ->

Przygotowania na tydzień przed maratonem

Na początku, jak zwykle w tym miejscu . Michu nie olewam nikogo moją nieobecnością w Krynicy, gdyż czy będę czy nie na wyniki to nie powinno mieć żadnego wpływu. A tu jest bój o Koronę Maratonów Polski i dla biegacza nie ma wielu ważniejszych rzeczy. Dlatego  myślę, że każda z odwiedzających mnie osób i głosujących zrozumie i zaakceptuje mój wybór. W końcu wszyscy jesteśmy biegaczami i bieganie jest naszym życiem i pasją. A gdy mamy wybór start w maratonie czy może jakaś nagroda, to

Czytaj Dalej ->