Piesek też człowiek, więc zaproś go do siebie

Nasza biegająca koleżanka Asia poprosiła mnie, by wspomóc ją w zbiórce dla piesków z naszego poznańskiego schroniska. Parę tygodni temu w schronisku głównie potrzebne byłe stare koce i ręczniki dla ocieplenia pomieszczeń i bud, w których szczekające czworonogi przebywają. Jednak nim wrzuciłem post na bloga postanowiłem zadzwonić do schroniska i zapytać, jak sytuacja wygląda.

Mój rozmówca mi powiedział, że po nagłośnieniu akcji w mediach przed paroma tygodniami z kocami i ręcznikami już

Czytaj Dalej ->

Przedstartowy eksperyment bezbiegowy

Zanim zacznę się tłumaczyć, o co biega wpierw na szybko wyłuszczę w czym rzecz, a potem temat rozwinę. Jakieś dwa tygodnie temu zacząłem w czasie biegów znowu odczuwać kłucie czy może raczej uwieranie mojego wiecznie zbuntowanego dwugłowego uda. W zeszłym tygodniu z tego powodu miałem tylko chyba trzy jednostki biegowe z parkrun włącznie, a w tym tygodniu zupełnie odpuściłem bieganie. Owszem w sobotę wybiorę się na parkrun, a w niedzielę wiadomo… Spróbuję jakoś doczłapać.

Muszę przyznać,

Czytaj Dalej ->

Biec czy śpiewać – oto jest pytanie

Na początek ogólnopolska informacja, a raczej apel Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej: „Apeluję, aby wszyscy moi rodacy te flagi na 11 listopada wywiesili, aby się pod tymi polskimi flagami gromadzili, abyśmy pod tymi flagami o godzinie 12 11 listopada, a więc w najbliższą niedzielę, wszyscy razem stanęli i odśpiewali nasz hymn narodowy – powiedział (http://www.tvn24.pl)

Sam pomysł wspólnego odśpiewania hymnu fajna rzecz, tylko zastanawia mnie raczej chybiony wybór godziny. Owszem są

Czytaj Dalej ->

Są takie dni w roku…

Jest kilka takich dni w roku, kiedy chcąc,  nie chcąc musimy oderwać się od spraw codziennych i na chociaż ten jeden dzień zanurzyć się w filozoficzno – kontemplacyjnym nastroju. Do takich dni można napisać, że szczególnie, czy jak kto woli zwłaszcza należy 1 listopada. Możemy śmiało napisać, że jest to dzień, a właściwie święto, w którym jednorazowo świętuje, czy może raczej jest w centrum uwagi największa liczba osób. Ba, nawet liczba tych, których bezpośrednio święto dotyczy

Czytaj Dalej ->

Gdzie znaleźć oryginalny, ale i niedrogi prezent?

 

Wielu z nas zapewne czasem dopada pewna taka typowa rozterka. Chcemy kupić komuś bliskiemu, a może znajomemu, czy komukolwiek z jakiegoś nam znanego powodu jakiś fajny, oryginalny i w rozsądnych pieniądzach prezent. Ostatnio szukałem coś na 40 urodziny  i zupełnym przypadkiem trafiłem na stronę: https://mygiftdna.pl/ . Wśród wielu kategorii trafiłem właśnie na taką, która mi odpowiadała czyli

Czytaj Dalej ->

Szlachetnie inaczej, czyli o pewnej, zdawałby się chwalebnej akcji

Od paru dni jedni to promują, a inni starają się zamieść pod dywan. Głos tutaj oddaję Staszkowi Krawczykowi, który właśnie tego typu tematy wyszukuje i nagłaśnia:

„ „To najważniejszy i najtrudniejszy tekst, jaki napisałem w życiu”, pisze autor na swoim Twitterze. A ja dziś rano zobaczyłem ten link już w pięciu miejscach: na ścianie kolegi, w mailu od innego znajomego, w dwóch grupach facebookowych i w jednej prywatnej wiadomości.

Cóż innego pozostaje, jak tylko udostępnić i tutaj.

„Szlachetna

Czytaj Dalej ->

Drożyzna cenowa nie tylko biegowa

Tak po cichutku, boczkiem, chyłkiem od ponad roku obserwujemy znaczny wzrost wszystkich cen. Ostatnio sobie porównałem, że za zakupy spożywcze, za które jeszcze rok temu wydałbym około 50 PLN dzisiaj trzeba wydać już koło 80. Kiedy tak się rozejrzymy dookoła, to raptem okaże się, że „dobra zmiana” sprowadza się głównie do ubożenia naszych portfeli. Chciałbym, żeby było tutaj jasne. Nie kieruję się tutaj takimi czy innymi moimi sympatiami politycznymi, tylko zerkam przez pryzmat ubożejącego

Czytaj Dalej ->