Nie przenośmy polityki do biegania

Wczoraj na naszym cosobotnim biegowym parkrun tuptaniu pojawił się pan mający na piersi przyklejony protest – plakat przeciwko łamaniu praworządności, która w obecnych czasach, zgodnie z tym co pan głosił ma obecnie miejsce w naszym kraju. Muszę przyznać, że jakoś nikt nie angażował się w samą treść przesłania, jak raczej Ci, którzy zwrócili uwagę na sam fakt takiego tuphappeningu, określili go krótko: to nie jest miejsce ani czas na tego typu akcje.

Czytaj Dalej ->