Skąd się bierze popularność biegania?

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Remigiusz okłady z lodu oczywiście wskazane, tyle że w połączeniu z metodą, którą preferuję, mogą przynieść odwrotny skutek od zamierzonego, ale już może nie będę tego rozwijał. Tomek, bardzo mi miło, że jeden z twórców/zarządzajacych portalem enduhub odwiedził mojego skromnego bloga.

Kiedy wychodzimy na ulice, skwery, parki to możemy przeżyć dziwne wrażenie, że ludziom w naszym kraju odbiło na płaszczyźnie biegania. Praktycznie nie ma miejsca

Czytaj Dalej ->

Wielka reklama za śmieszne pieniądze

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, do temayki tempa na treningu wrócę jutro rano, dzisiaj chciałem poruszyć trochę inną sprawę. Wiadomo, że czasem poruszam na blogu tematy nie zawsze związane tylko z bieganiem.

Ostatnio na rynku medialnym jedna z czołowych energetycznych marek pokazała, jak można za stosunkowo rozsądne pieniądze zrobić ogólnopolską reklamę, która trafi do tysięcy, a co najważniejsze głęboko zapadnie im w pamięci. Cały mój wpis nawiązuje

Czytaj Dalej ->

Maraton nie wybacza zaniechań

Bieganie to taka trochę dziwna pasja. Wiadomo, że biega w niej o to, żeby biegać. Jednak bieganie dla biegania, mimo że fajna rzecz w pewnym momencie staje się nurzące i czegoś brakuje i jakoś tak trochę z małą ilością logiki, bo biegać dla biegania, to trochę jak masło maślane. Dlatego potrzebujemy jakiegoś dodatkowego wspomagania, kóre będzie nas dodatowo motywowało. Tym wspomaganiem są różne starty zorganizowane. To one tak naprawdę w pewnym momencie stają się niezbędne, bo dodakowo

Czytaj Dalej ->

Lato deszczowych ludzi

Na początku jak zawsze w ym miejscu i czasie. Praszku masz rację, od biegania, jak ktoś już jest tuptajaco zahartowany, to raczej małe szanse, by zachorował. Martens, nie mam pojęcia co się dzieje z opisanym przez Ciebie portalem i jej autorami. Może coś innego im się narodziło.

Dzisiejszy tekst stanowi jakby kontynuację wczorajszego wpisu, z pewnym wzbogaceniem. Od czasu do czasu tytuły czy wstawiane w tekst frazy nawiązują do różnych klasyków. Tak i jest i tym razem. Ciekawy jestem, czy ktoś rozpozna

Czytaj Dalej ->

Masochiści na trening marsz

No to dzisiaj się nam w Poznaniu pogoda narobiła. Nie wiem, jak to wygląda w innych miejscach naszego kraju, ale u nas leje deszcz. To nie jest to, że sobie kapie kap, kap, lekko, delikatnie i przyjemnie. Tak naprawdę, to takie kapanie mało komu przeszkadza. Ja osobiście uwielbiam biegać w takim wiosennym czy letnim ciepłym deszczyku. Nawet jesienią, kiedy już nie jest taki ciepły i przyjemny, to biegać można bez większych stresów.

Natomiast, to co od rana dzieje się dzisiaj, to już zdecydowane przegięcie.

Czytaj Dalej ->

Ile potrzeba nam czasu, aby przygotować się do maratonu

Muszę przyznać, że temat dzisiejszego wpisu wywołał wrzucając wczoraz godny komentarz na temat przygotowania się do startu na Królewski Dystansie Gieorgij. Pominę tutaj może stronę biznesową jego propozycji, gdyż jak kto się chce z nią zapoznać i zapłacić za instruktaż przygotowawczy, to wystarczy wbiec na wczorajszym mój wpis i zapoznać się komentarzem. Z pewnością komuś, kto będzie się do niego stosował pomoże.

Mnie natomiast dzisiaj interesuje inny temat. Ile realnie potrzeba czasu, by

Czytaj Dalej ->

10 tygodni do maratonu,

Wczoraj zdałem sobie sprawę, że najważniejszego tegorocznego tupwyzwania, czyli maratonu w Warszawie pozostało 10 tygodni. Czy to dużo czy to mało? No właśnie… Z pewnością dla kogoś, kto dopiero teraz dobiega do wniosku, że a co mi tam zapiszę się na maraton.W końcu 10 tygodni to ponad 2 miesiące, dlatego na luzie się przygotuje. No cóż są różne formy masochizmu z pewnymi elementami samobójstwa. Dlatego może niebędę rozwijał tematu tego akurat przypadku.

Dla większości z nas

Czytaj Dalej ->