Na czym polega prawdziwa pożyteczność biegania,

Nam, którzy biegamy częściej lub rzadziej, ale mniej więcej regularnie i stale bieganie kojarzy się jednoznacznie. Biegamy dla naszego zdrowia, czasu, życiówki, dobrego miejsca w grupie, ale zgodnie z naturalnym celem biegania. Ktoś to może określić, że biegamy da biegania, czyli tak naprawdę tuptające masło maślane. Co tak naprawdę jest pożytecznego w zabijaniu dla czasu, celu i innych takich. Takie bieganie w sumie nie ma w sobie nic pożytecznego. To, że my czujemy ogień, walkę samych z sobą

Czytaj Dalej ->

Jak to jest z rzucaniem palenia

Dzisiaj obchodzimy światowy dzień bez papierosa. Można napisać, że to drugi dzień w roku, kiedy moce zewnętrzne próbują pomóc palaczom w zerwaniu z tym zgubnym, ale jednocześnie tak wciągającym nałogiem. Drugim takim dniem jest Światowy Dzień Rzucania Palenia, który będziemy obchodzili 16 listopada. Ktoś może powiedzieć: ale dlaczego poruszam ten temat, przecież nie palę, a my biegacze w zasadzie także nie palimy,gdyż całkowicie się to kłóci z ideą naszej pasji.

Z jednej strony się zgadza,

Czytaj Dalej ->

Nasze sobotnie biegowe spotkania

Dzisiaj rano radość wielka, gdyż wyjątkowo udało się wolną sobotę zdobyć. A kiedy wolna sobota, to gdzie rano, jak nie na Cytadelę na mój ulubiony parkrun się wybrać. Piękna, wiosenna pogoda, promienie słoneczne krajobraz pieszczące, nic tylko z rana na bieganie się wybrać. Tak, jak zwykle, kiedy jest taka możliwość przybyłem na moje ulubione biegowe miejsce spotkań kilkanaście minut przed startem. Jak zwykle witałem się ze znajomymi, obcawoływałem panie, które nie zgłaszały obiekcji

Czytaj Dalej ->

Co to jest ajzol i dynks

Dzisiaj coś z innej bajki. Takiej naszej regionalnej, poznańskiej. Każdy region naszego kraju ma swoje wyrażenia, słowa, które w jakiś sposób dane miejsce naszego kraju wyróżniają. Wiadomo, że my Poznaniacy całej reszcie mieszkańców naszego kraju kojarzymy się nieodłącznie z pyrami. Wiadomo poznańska pyra, to na palcach jednej, góra dwóch rąk można zliczyć mieszkańców naszego Kraju, którzy nie wiedzą, o kim mowa. Jednak pyra to jest tylko sam szczyt góry lodowej, z której składa się

Czytaj Dalej ->

Biegamy nogami, rękoma, ciałem, duchem i głową

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie.Robercie masz rację, że producent energetyków mógłby spróbować zasponsorować bieg, gdyż to dla niego rzesza potencjalnych klientów. Tylko czy byłoby to tak zupełnie czyste i jakby to wpłynęło na obraz danego organizatora to inna bajka. No, ale temat dla Orgów do podumania. Ruda, 3-4 energetyki dziennie? No to pobiegłaś, znaczy się popiłaś sobie. Gin z tonikiem jako izotonik? Bardzo ciekawy przepis dla co ważniejszych orgów do przemyślenia. Można

Czytaj Dalej ->

Nawet, kiedy deszcz pada parkrunnerom nie przeszkadza

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Emilia na wszystko przybiegnie czas, na motywację do biegania także. Iza wystarczy chcieć, odpowiednio się ubrać i wyjść na tuptanie. Co tydzień w sobotę w różnych miejscach kraju odbywają się begi parkrun, to jest najlepsza biegowa motywacja.

Wykorzystując wolny dzień wybrałem się na Cytadelę, by z ulubioną trasą się zmierzyć, a co ważniejsze ze znajomymi się spotkać i trochę poplotkować. Zgodnie z planem połowę trasy z domu na miejsce spotkań

Czytaj Dalej ->

Każdy ma jakiś talent

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, nie było opcji, by wrzucić post. Do Poznania wróciłem dosyć późno wczoraj, więc nawet nie było opcji.

Muszę przyznać, że ostatnie trzy dni spędziłem w pracy. Ja wiem, ktoś może powiedzieć: jak to 1-3 maja, dni ustawowo wolne, a ja w pracy? Jakiś żart? Jaja? No cóż, taka branża, takie zadania. Akurat, kiedy jedni wypoczywają, inni pracują, czyli przerabiając klasyka można napisać: ktoś musi pracować, by wypoczywać mógł ktoś.

Czytaj Dalej ->