Jedni wolno, drudzy szybko raz zającem, a raz rybką

No i znowu zaczynamy mocny sezon biegowy, co oznacza, że do biegowego peletonu wracają wszyscy ci, którzy w okresie zimowym zapadają w sen zimowy. Znowu biegowe ścieżki zapełniają się naszym biegowym rodzeństwem. Wielu z nas decyduje się, oprócz tradycyjnego i spokojnego treningowego tuptania na starty w biegach zorganizowanych, których oferta ja biegowym rynku jest tak głęboka i szeroka, niczym największy z ziemskich oceanów. Kiedy już decydujemy się na taki start, to możemy przyjąć dwie podstawowe biegowe strategie. Jedną

Czytaj Dalej ->

W tuptającym tłumie każdy biega tak jak umie

Muszę przyznać, że od czasu do czasu nabiegają mnie różne refleksje związane z naszą biegową pasją. Jedna z nich, która trochę częściej niż zwykle mnie dopada, jest związana z szeroko pojmowanym trochę poważniejszym podejściu do naszego treningu. Tak, żeby nie biegać dla samego biegania, ale ustawić sobie jakiś cel i starać się do niego dążyć.

Oczywiście w większości przypadków takimi celami są różne czasy, do których staram się dobiec. W tym celu dopasowujemy swój cykl treningowy do znalezionej w sieci, albo

Czytaj Dalej ->

Wiek nie przeszkadza w bieganiu

Na początku chciałbym z całego serca podziękować wszystkim za wczorajsze życzenia urodzinowe. Muszę przyznać, że były one dla mnie wyjątkowo miłą niespodzianką. Co prawda w moim wieku już lepiej zapomnieć o kolejnych mijających latach, ale niestety tak się nie da. Wszyscy się starzejemy i udawanie, że nas to nie dotyczy jest całkowicie bezsensowne. Dlatego lepiej z pełnym szacunkiem przyjąć kolejny rok, który na kark nam wskoczył i z pełną radością widzieć, są jeszcze osoby, które o nas pamiętają. Dlatego jeszcze

Czytaj Dalej ->

Nie ma że zimno, nie ma że mróz, do biegania pupcie rusz

No i się nam zrobiła zima. Tak trochę nagle w naszej części kraju i niespodziewanie temperatura opuściła plusowe rejony i zbiegła poniżej zera. Co prawda nie mamy takiego pogodowego hardcore jak to pokazują w innych częściach naszego kraju, ale co mróz chwycił to trzyma. Z drugiej strony wbiegamy w środkowy miesiąc zimy, czyli ten najbardziej zimowy, więc kiedy zima ma chwycić, jak nie teraz. No i niestety, albo stety ( jak kto woli) chwyciła i mocno trzyma. Dzisiaj rano mamy minus osiem, czyli ciepło zupełnie inaczej.

Co

Czytaj Dalej ->

Pogodowa karuzela biegowa

Trudno się oderwać od tematu, który myślę na długo w naszych umysłach się ulokował, ale czasem trzeba go zmienić… No i nagle, trudno napisać, że w połowie stycznia niespodziewanie, ale zima nas dopadła. Co prawda trwała aż dwa dni, ale mieliśmy prawdziwą zimę w Poznaniu taką i ze śniegiem i z mrozem, a także z lodem na chodnikach swoje ślizgowe zęby srożącym. Muszę przyznać,  że taki bieg czując ślizgawicę pod butami ma w sobie wyjątkowy urok. Tak trochę na zasadzie: biegniesz, ale nie wiesz czy dobiegniesz.

Czytaj Dalej ->

Przygoda w escape room-ie

Ostatnio temat escape roomów stał się głośny, z wiadomego powodu. Muszę przyznać, że w zeszłym roku mieliśmy wypad firmowy do poznańskiego escape roomu. Musze przyznać, że sam pobyt wspominam całkiem przyjemnie. Owszem zamknięto nas w pokoju i tam mieliśmy jakieś zadania do wykonania, ale nie czułem niebezpieczeństwa wynikającego z ryzyka zapalenia czy innego wypadku losowego. Spędziliśmy w zamkniętym pomieszczeniu dwie, czy trzy godziny, praktycznie wszyscy wydostali się niego i było nawet bardzo fajnie. Można napisać,

Czytaj Dalej ->

Propoganda jak w PRL-u czyli współczesny powrót do przeszłości

Dzisiaj coś z innej beczki. Wiem, że zostanę zaraz zaatakowany przez wielu, którym się ten wpis nie spodoba, ale muszę od czasu do czasu dzielić się trochę poważniejszymi, niż tylko biegowymi spostrzeżeniami. I żeby było jasne, nie deklaruje się tutaj jako zwolennik takiej czy innej partii politycznej, a jedynie jak zdecydowany przeciwnik tego, co przez ponad  40-ści lat od 1945 do 1989 roku nam serwowano. Jestem jeszcze z tego pokolenia, które pamięta to co działo się w latach osiemdziesiątych

Czytaj Dalej ->