Szlachetnie inaczej, czyli o pewnej, zdawałby się chwalebnej akcji

Od paru dni jedni to promują, a inni starają się zamieść pod dywan. Głos tutaj oddaję Staszkowi Krawczykowi, który właśnie tego typu tematy wyszukuje i nagłaśnia:

„ „To najważniejszy i najtrudniejszy tekst, jaki napisałem w życiu”, pisze autor na swoim Twitterze. A ja dziś rano zobaczyłem ten link już w pięciu miejscach: na ścianie kolegi, w mailu od innego znajomego, w dwóch grupach facebookowych i w jednej prywatnej wiadomości.

Cóż innego pozostaje, jak tylko udostępnić i tutaj.

„Szlachetna

Czytaj Dalej ->

Śmierdziowe czyli opłata od tuptania

Ostatnio w oczy wpadł mi super tekst, który znalazłem na jednym z czołowych portali biegowych. Tak w skrócie ukazywał on biegających, jako takich dziwnych śmierdzieli, którzy płacą za to by śmierdzieć i są szczęśliwi, że przybiegają pod koniec stawki. Tak kiedy człowiek się nad tymi zdaniami zastanowi, to dojdzie do wniosku, że coś w tym jest i że głębia tego stwierdzenia, aż nas poraża.

W sumie jakby nie patrząc, to po starcie w biegu zorganizowanym, do tego jeszcze w środku lata czy

Czytaj Dalej ->

Poznań – tęczowe miasto

Wczoraj z lekkim zdziwieniem zauważyłem tramwaje i autobusy w Poznaniu ozdobione tęczowymi flagami. Do tego dzisiaj jadąc na parkrun główne ulice miasta także były nimi ozdobione. Gdzieś tam przeczytałem, że dzisiaj będzie piknik oraz przemarsz osób o różnych orientacjach. W teorii ma to być przeciw dyskryminacji, ale muszę przyznać, że czuję się trochę na rozdrożu.

Na początku, żeby było jasne. Nie mam nic do osób o innych od mojej orientacji seksualnej. Ja wolę panie, inny pan woli panów,

Czytaj Dalej ->

Jak biegaczka planuje swoje wesele

Ostatnio na Facebook na koncie znajomej biegaczki znalazłem taki wpis;

Z radością zawiadamiamy, że Sławka i Damian (w niektórych kręgach znani jako Pingwin i Morświn) postanowili razem biec przez życie 
Uroczysty start Naszego Biegu nastąpi 1 września 2018 r. o godzinie 10:00 w budynku Wagi Miejskiej w Poznaniu (Stary Rynek 2)
Pakiet startowy obejmuje radość, wzruszenie i całą furę miłości 

Będziemy szczęśliwi, jeśli w tym ważnym dla nas momencie zdecydujecie się wesprzeć nas swoją życzliwą obecnością 

Czytaj Dalej ->

Biegać czy nie biegać w upale oto jest pytanie

 

 

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie Arci1964 cóż mogę napisać, są wyjątki potwierdzajace regułę i Ty wyraźnie do nich należysz.

No i na przełomie lipca i sierpnia zrobiło nam się lato przez takie wielkie L. Jak to głoszą nasi przepowiadacze cudów i prognozujący pogodę: „fala tropikalnych upałów” nadeszła nad nas kraj obdarowując wszystkich po równo, zarówno tych bogatych, jak i biedniejszych swoimi rozpalonymi do granic możliwości pocałunkami. Tak w maksymalnym skrócie:

Czytaj Dalej ->

Linią 666 na Hel

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie, kiedy jest ku temu okazja i dotyczy “naszych” komentarzy, gdyż w języku angielskim byłby problem w polski tekst wrzucać. Sady  zgadzamy się tutaj. że chyba nie ma obecnie popularniejszego cyklu biegowego na naszym Globie niż parkrun. Co do jogi. też się zgadzamy: wsparcie dla naszej duszy. 

Dzisiaj coś z innej bajki. No, ale mamy sezon ogórkowy, to i ogórkowe tematy także od czasu do czasu muszą się pojawiać. Ostatnio wbiegł mi przed oczy

Czytaj Dalej ->

Niezbędnik informacyjny nie tylko dla kibiców

No to zaczęły się wczoraj Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Nie wiem, czy przypadkiem nie jest to największa impreza sportowa świata pod względem budowania napięcia, emocji, ogni kibicowskich i innych dymów i innych takich. Z pewnością pod względem prestiżu, ogromu wydarzenia i całej logistyki z pewnością Igrzyska Olimpijskie mają dużo więcej do zaoferowania czy pokazania, ale to właśnie piłka nożna wyzwala najwięcej emocji. Takim szczytowym przykładem jest konflikt zbrojny między Salwadorem

Czytaj Dalej ->