Jak Szkoci w Londynie Parkrun robili

Myślę, że ta historia mogłaby wyglądać tak:

Dawno, dawno temu w odległym londyńskim parku, który swoim obszarem obejmuje 455 hektarów…. Jednak, żeby uściślić napiszę, że to było 13 lat temu, a ten park nazywa się Bushy Park, gdzie do tych 13 lat wstecz tylko jelenie biegały. No, ale budujemy dalej nastrój. No więc w sobotę 2 października siedziało na ławeczkach w parku 10 Szkotów,

Czytaj Dalej ->

Magia 30-stego kilometra

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Macieju masz rację, że trochę to dziwne z tym to co na Malcie wczoraj się wydarzyło. Zresztą jest to ciekawy bieg, gdyż jak Robert dłużej znany napisał:Ten bieg nad Malta jest za darmo dla uczestników ale za organizację płaci urząd marszałkowski i organizator robi

Czytaj Dalej ->

Antybiegacz czyli naturalna forma obronna

Nie jest żadnym odkryciem, ani sensacyjną tezą stwierdzenie, że funkcjonowanie świata oparte jest na przeciwieństwach. One wzajemnie w jakiś sposób się uzupełniają, mimo że stanowią całkowite swoje zaprzeczenie. Ludzkość od samego początku zdawała sobie z tego sprawę starając się odpowiednio je nazwać udowadniając, że muszą one istnieć obok siebie mimo że w teorii wzajemnie siebie wykluczają:

Czytaj Dalej ->

Czy start w biegu zorganizowanym jest celem osoby biegającej?

Na początku chciałem na chwilę nawiązać do jednego z wcześniejszych moich wpisów, który wczoraj na jednym z porali wywołał spore emocji. Sporo osób mnie potępiło, jak mogę, jak śmiem, jaki seksista ze mnie, że śmiem Kobietę do formy porównać. Odpowiem krótko: jeżeli klasyk uznał, że Kopernik i Einstein byli Kobietami, to jak Forma nie może nią być?

Muszę przyznać, że kiedy zacząłem

Czytaj Dalej ->

Biegowy kryzys egzystencjalny

Podejrzewam, że wiele osób, które są ogarnięte pasją biegania raz na jakiś czas dopada tzw biegowy kryzys egzystencjalny, czy może emocjonalny. Przyjmuje on bardzo prostą postać: nie chce się biegać, zaczynamy się zastanawiać nad sensem biegania, rozważamy możliwość całkowitego opuszczenia zmianę, ewentualnie zmiany zainteresowań pasji. Ja to mawiał Heraklit z Efezu: Panta rhei”, czyli wszystko płynie, zmienia się i nic nie trwa wiecznie. Muszę przyznać, że

Czytaj Dalej ->

Deszcz – najlepszy biegowy motywator

Wczoraj, kiedy wyruszałem na trening było niby trochę pochmurno, ale ze zdecydowaną przewagą względnie jasnego nieba. Przyjemnie, chłodno, ale nie zimno, nie upalnie, jednym słowem pogoda do tuptania wydawała się by idealna. Dlatego ubrałem się w jedną biegową warstwę i na codzienne, radosne tup, tup. Niestety czy stety, tak po dwóch, kilometrachnagle zaczęło wiać i z nieba spadł deszcz. Jeszcze, żeby to był ciepływiosenny, czy letni deszczyk. Oj nie,

Czytaj Dalej ->

Człowiek – istota skazana na nałogi

My ludzie, jesteśmy typami o określonej osobowości, inteligencji, umiejętności tworzenia za pomocą różnych wymyślonych narzędzi oraz innych specjalistycznych możliwościach, które wyróżniają nas od innych, zamieszkujących naszą planetę istot. Potrafimy zarówno upiększać, jak i niszczyć otaczający nas świat. I tak na zupełnym marginesie jesteśmy dobrzy w te klocki. Tak, jak wspomniałem dużo cech i umiejętności nas odróżnia

Czytaj Dalej ->