Jak afirmacja może wspomóc bieganie

Na początku trochę wyjaśnienia, gdyż większość z nas z pewnością się spotkała już z określeniem, co to jest afirmacja, ale jednak może nie do końca i nie całkowicie. Jak podaje Wikipedia: „ Afirmacja polega zazwyczaj na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby, co ma prowadzić do identyfikacji z ich treścią”. Czyli w maksymalnym skrócie: pozytywne myślenie daje pozytywne rezultaty. Jak to się ma do biegania. Wrzucę kilka zdań, które wyhaczyłem na stronie Realbuzz.com

Czytaj Dalej ->

Gdzie jest granica między egoizmem a dobroczynnością

Dzisiaj chciałbym tak trochę z innej bajki

Na początku chciałbym odnieść się do końcówki tekstu sprzed paru dni: „My ludzie, mimo że tak naprawdę jesteśmy egoistami, to lubimy pomagać innym. Kto wie, czy to też nie jest pewna forma łechtania naszej próżności i egoizmu. Ale to jest temat na inny wpis”. No właśnie i przyszedł czas na taki wpis. Weźmy to może na konkretnym przykładzie. Od prawie miesiąca trwa akcja pod tytułem „ pomoc mierzona kilometrami” Jak podaje strona akcji: „ Pomoc Mierzona Kilometrami to

Czytaj Dalej ->

Proces dojrzewania w duszy potrzeby biegania.

Ostatnio podczas treningów naszło mnie trochę na filozoficzne tematy. I to zarówno te związane z bieganiem, jak i nie zawsze i nie do końca. Będę to musiał jakoś odpowiednio serwować na moim blogu, żeby nie przesadzić z jedną tematyką. Zacznijmy może od początku. Krocząc tak trochę mitologicznie można napisać, że na początku był chaos, a z chaosu wynurzyło się bieganie. I tak też było ze sporą grupą z nas tuptających. Na początku nie było niczego, czasem zero jakiejkolwiek aktywności,

Czytaj Dalej ->

Co kiedy telefon z endomondo padnie na trasie,

Muszę przyznać, że od jakiegoś miesiąca regularnie biegam z endomondo. Jak już pisałem jest to związane z akcją : pomoc mierzona kilometrami, gdzie każdy zarejestrowany kilometr jest zbierany do planowanej puli, której osiągnięcie będzie decydowało o przekazaniu takiej czy innej kwoty na rzecz potrzebujących dzieci. I tak, jak normalnie nie używam endo, gdyż jakoś nie czuję tego potrzeby, to jednak udało mi się przemóc i od 24.06 kilometry rejestruję.

No ale endo ma to do siebie, ze bardzo

Czytaj Dalej ->

Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc,

Dzisiaj coś z innej bajki. Dwa dni temu wrzuciłem wpis, gdzie przedstawiłem wszystkie moje do tej pory pokonane kilometry. Wybiegło ich trochę poniżej 15000 i kiedy zrobiłem symulację trasy z końców Azji startując, to okazałoby się, że dobiegłbym trochę poza połową Atlantyku bliżej obu Ameryk niż Europy.

Jako miejsce startowe wybrałem Uelen – najdalej znaną wysuniętą w Azji miejscowość, która leży w Czukockim Okręgu Autonomicznym. Jak podaje strona Salon24: Uelen (ros. Уэлен)

Czytaj Dalej ->

Maratony w rytmie rock and roll

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Krystek trzymam kciuki za rozwój Twojej biegowej pasji,

Na początek trochę informacji ze strony http://www.runrocknroll.com/

Organizowany dla fanów muzyki i biegania cykl Rock ‘n’ Roll Marathon  to “Największy na świecie Cykl Biegowy” z ponad 500 000 biegających, którzy mierzą się nie tylko z Królewskim Dystansem  w 28 lokalizacjac. .Cykl objął już swoim zasięgiem Amerykę Północną, Azję oraz Europę. To, co zaczęło się od prostego pomysłu w 1998 r.

Czytaj Dalej ->

Z końca Azji do połowy Atlantyku, czyli wszystkie kilometry Biegacza Amatora

Właśnie sobie uświadomiłem, że moja przygoda biegowa już 6 lat. Właśnie koło połowy sierpnia 2012 trafił mnie biegowy piorun. Kiedyś już wspominałem jak to było… Stałem sobie grzecznie przed lustrem rano, tańcząc maszynką z żyletką po owłosionej skórze twarzy kiedy nagle pociemniało i zagrzmiało, a w uszach usłyszałem głos. „ no facet, masz już ponad 41 lat na karku trzeba coś w życiu zmienić. Każdy facet po 40-sstce musi jakąś nową motywację w życiu zmienić”. No więc puściłem wodze mojej wyobraźni

Czytaj Dalej ->