Nasze wielkanocne bieganie

Z racji, że mamy czas świąteczny, wypada więc także świątecznie pisać. A jeżeli nie nawet czysto świątecznie, to dookoła świątecznego tematu krążąc. Trzeba przyznać, że mimo iż obecny czas nieodłącznie kojarzy się rodzinnie, z pewnym wyciszeniem od służbowej codzienności mocno konsumpcja wspomaganym, to jednak dla tysięcy rodaków będzie to kolejna szansa by w pełni i radośnie naszej tup-pasji się oddać. Większość z nas zapewne będzie działała na zasadzie: chwila wolna to pod dom i pobiegać, jednak jak zwykle

Czytaj Dalej ->

Jeść, odpoczywać, biegać czyli święta osób biegających

Na poczatku jeszcze chcę nawiązać do wczorajszego komentarza Adama.Wielu z nas biegło w niedzielę z wiadomą kartką i i możemy czuć z tego powodu dużo satysfakcji Przed nami kolejne wielkie wyzwanie duchowe na podstawie konsumpcyjnej,  czyli Święta Wielkanocne. I to nawet chyba nie ma znaczenia, jaka jest nasza wiara i czy wierzymy w kanony religii katolickiej, czy może jesteśmy innego wyznania, albo i nie uznajemy wiary w Siłę Wyższą, ale jest to czas wolny dla wszystkich i każda osoba w ten czy inny sposób będzie Święta

Czytaj Dalej ->

Trochę ciekawostek z 12 PKO Poznań Półmaraton

Muszę przyznać, że myślałem, że temat poznańskiej połówki zakończyłem już przedwczoraj, ale ostatnio wbiegło mi przed oczy kilka informacji, którymi pragnę się podzielić.

Jak już wspomniałem w czasie relacji wraz z wieloma innymi osobami biegającymi biegłem z przypiętą na piersiach kartką: „ biegnę dla Janusza”. Wiedziałem, że komuś w ten sposób pomagam, ale nie miałem pewności o co tak naprawdę chodzi. W dzisiejszej, rozdawanej na ulicy gazetce: „naszemiasto” przeczytałem, o co naprawdę w tej akcji chodziło.

Czytaj Dalej ->

Wiosenny wysyp osób biegających

No i stało się to co stać musiało, a na co praktycznie od połowy listopada czekaliśmy z utęsknieniem. Wreszcie nabiegła wiosna przez prawdziwe w. A to oznacza ciepełko w dzień, słoneczko oraz ogromny napływ aktywnej mocy do naszych ciał i dusz. A kiedy wiosna się w pełni swojej wiosennej mocy objawia tłum osób biegających na trasach biegowych się objawia.

Można napisać, że wysyp ten widzimy dwutorowo. Z jednej strony mamy zdecydowany przyrost osób trenujących. O ile w porze chłodów i mrozów od czasu do czasu spotykałem

Czytaj Dalej ->

Osoby biegające oceniają, czyli niezależne krytyczne spojrzenie na 12 PKO Poznań Półmaraton

Na początku jak zawsze w tym miejscu i czasie. Oczywiście Ewa łączymy się wszyscy w żalu i slemy wyrazy spółczucia i wsparcia dla rodziny i najbliższych zmarłego na trasie biegacza. Po wczorajszym wpisie na temat plusów i minusów niedzielnego półmaratonu, kilka osób postanowiło także podzielić się swoimi krytycznymi uwagami. Muszę przyznać, że coś w tym jest, dlatego postanowiłem je zamieścić w osobnym wpisie

Arkadiusz

Czytaj Dalej ->

Dużo plusów, mało mankamentów i ogromna tragedia czyli 12 PKO Poznań Półmaraton

Za nami 12 poznański półmaraton. Po wczorajszym starcie i wpisie emocjami malowanym, opadły już one trochę, wiec można pokusić się pewne refleksje ze startem związane.

Pod względem organizacyjnym trudno się do jakiś wielkich mankamentów przyczepić. To był mój trzeci start na tym dystansie w Poznaniu i muszę przyznać, że pod względem organizacyjnym chyba mimo wszystko najlepiej przygotowany. Jak zwykle super, że na Hali MTP było dużo miejsca, więc można było spokojnie się pomieścić i odebrać wszystko, co było nam

Czytaj Dalej ->

12 poznańskie półmaratońskie człapanko

Kiedy rano przygotowywałem się do udania w kierunku strefy startu, pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, była niska temperatura. U mnie wskazywało 5 stopni, co oznacza, że raczej chłodno niż ciepło. Na szczęście z nisko zawieszonych nad domami chmur nie padało, co było już pewnym plusem. Kiedy jechałem na start dopadła mnie refleksja, że chyba jeszcze nigdy tak fatalnie nie byłem przygotowany do startu. To wszystko połączone z faktem, że nie udało mi się zrzucić tylu kilogramów ilu planowałem i że świadomość

Czytaj Dalej ->