Biegowa końcówka i początek Nowego Roku

Na początku, jak to zwykle na początku, kiedy jest ku temu okazja zaczynam od odpowiedzi na wczorajsze komentarze. Freelove, dzięki za link z epoznan potwierdzający, że parkrun na stałe wpisał się w biegowy krajobraz naszego miasta. http://epoznan.pl/sport-news-54098-Biegacze_znow_opanowali_Cytadele . Tak, a na parkrun padła informacja, że Murowana Goślina, o ile się nie mylę przymierza się do swojego parkrun. Będzie trzeba przynajmniej raz po sąsiedzku

Czytaj Dalej ->

Nasze świąteczno – biegające- analizujące Parkrun sprawy

 

Dzisiejszy wpis, jak to czasem mi się zdarza będzie się składał z dwóch, jakby oddzielnych części, ale w jednej całości wrzuconych. Przepraszam wszystkich, za zbytnią jego długość, w sumie mogłem podzielić na dwa dni, ale lubię mieć wszystko tematycznie zakończone. Na początku szybko i trochę poza tematem odpowiem na komentarz Pozrun pod wiecznym i nie do końca milknącym tematem Maniackiej. Co do mojej wiedzy dotyczącej tematyki marketingu ( także sportowego), to akurat z różnych i dosyć szerokich źródeł ją

Czytaj Dalej ->

Lepsza fotka na parkrunie, niż z fotoradaru

Tym razem od razu przejdę do istoty sprawy, gdyż temat Maniackiej do marca uważam za zamknięty. Wrócimy do niego przed samym startem i oczywiście już po. Ale to trochę parkrun będzie musiało upłynąć. Na początku tłumaczę skąd taki tytuł dzisiejszej relacji :” Lepsza fotka na parkrunie niż z fotoradaru”. Jest to hasło przewodnie wygłoszone przez Marka tuż przed zrobieniem nam rodzinnego zdjęcia już po biegu. Sądzę, że można je uznać jako motto naszych cotygodniowych spotkań. Tak faktycznie ulicznych paparazzi

Czytaj Dalej ->

Quo Vadis Bieganie cz. 3

Dzisiejszy wpis także, jak to czasem się zdarza będzie się składał z dwóch części. Najpierw się odniosę do komentarzy wczoraj wrzuconych, a dotyczących, jak to jeden z komentatorów napisał „jadu płynącego z moich wypocin”. Cóż, żeby było jasne, jak już kilka razy pisałem, cenię Maniaków, szanuję ich pracę, oraz to, co dla miasta i biegania robią. Ale mam prawo zgłaszać moje uwagi i nawet od czasu do czasu krytykować. To, że Maniacka jest super biegiem nie ma wątpliwości, zresztą świadczy o tym tysiące stojących

Czytaj Dalej ->

Quo Vadis Bieganie cz 2., ale nie tylko

Jak to zwykle na początku zaczynam od naszych rozmów, pod poszczególnymi wpisami wrzuconych. Robercie dzięki, że zwróciłeś uwagę, że w ostatnim oficjalnym numerze Parkrun Polska, wrzucili link do mojej skrobaninki. Od razu człowiek pęcznieje z dumy, rośnie i ma z czego spadać, jak za wysoko się uniesie. Michu fajny ten bieg Mikołajów, ale już na ten rok mam wszystko zaplanowane. Masz rację Robercie gościu w Szczecinku wymiata. Wygrać wszystkie biegi? Jestem ciekawy jakby wypadł „walcząc z czołgami” na Cytadeli, oraz

Czytaj Dalej ->

Quo Vadis Bieganie?

Na początku, jak to na początku, czyli wiadomo, co skrobię, odpisując na otrzymane tu i tam wiadomości. Jak mam być szczery, nigdy nie sądziłem, że mój dosyć wyważony i niewinny tekst o Maniackiej Dziesiątce wyzwoli aż takie emocje. Szereg komentarzy zarówno broniących własną piersią biegu, jak i popierających biegacza amatora pojawiło się pod wczorajszym wpisem. Zanim przejdę do samych komentarzy wstawiam oficjalne pismo, które otrzymałem wczoraj wieczorem od pana Artura Kujawińskiego z Maniackiej Ekipy:

„Jako Dyrektor

Czytaj Dalej ->

Nasze biegające i nie tylko sprawy

Na początku, jak to zwykle na początku, czyli nawiązuje do wczorajszych wypowiedzi. Obaj panowie o wdzięcznym imieniu na R. czyli nasza biegająca siła bojowa co oznacza Roberta  i Roberta  drugą cyferką w alfabecie liczbowym się podpisującego oraz Cezarego, macie rację, co do tej prezydentury. Wszyscy jesteśmy ciekawi co ona przyniesie. Pragnę wierzyć, że na dobre się naszemu miastu obróci. Tylko, jak już napisano, czym jest jedna kadencja w stosunku do wieczności. Ale zawsze można położyć podwaliny pod następną. Jeżeli

Czytaj Dalej ->