Lepsza fotka na parkrunie, niż z fotoradaru

Tym razem od razu przejdę do istoty sprawy, gdyż temat Maniackiej do marca uważam za zamknięty. Wrócimy do niego przed samym startem i oczywiście już po. Ale to trochę parkrun będzie musiało upłynąć. Na początku tłumaczę skąd taki tytuł dzisiejszej relacji :” Lepsza fotka na parkrunie niż z fotoradaru”. Jest to hasło przewodnie wygłoszone przez Marka tuż przed zrobieniem nam rodzinnego zdjęcia już po biegu. Sądzę, że można je uznać jako motto naszych cotygodniowych spotkań. Tak faktycznie ulicznych paparazzi

Czytaj Dalej ->

Quo Vadis Bieganie cz. 3

Dzisiejszy wpis także, jak to czasem się zdarza będzie się składał z dwóch części. Najpierw się odniosę do komentarzy wczoraj wrzuconych, a dotyczących, jak to jeden z komentatorów napisał „jadu płynącego z moich wypocin”. Cóż, żeby było jasne, jak już kilka razy pisałem, cenię Maniaków, szanuję ich pracę, oraz to, co dla miasta i biegania robią. Ale mam prawo zgłaszać moje uwagi i nawet od czasu do czasu krytykować. To, że Maniacka jest super biegiem nie ma wątpliwości, zresztą świadczy o tym tysiące stojących

Czytaj Dalej ->

Quo Vadis Bieganie cz 2., ale nie tylko

Jak to zwykle na początku zaczynam od naszych rozmów, pod poszczególnymi wpisami wrzuconych. Robercie dzięki, że zwróciłeś uwagę, że w ostatnim oficjalnym numerze Parkrun Polska, wrzucili link do mojej skrobaninki. Od razu człowiek pęcznieje z dumy, rośnie i ma z czego spadać, jak za wysoko się uniesie. Michu fajny ten bieg Mikołajów, ale już na ten rok mam wszystko zaplanowane. Masz rację Robercie gościu w Szczecinku wymiata. Wygrać wszystkie biegi? Jestem ciekawy jakby wypadł „walcząc z czołgami” na Cytadeli, oraz

Czytaj Dalej ->

Quo Vadis Bieganie?

Na początku, jak to na początku, czyli wiadomo, co skrobię, odpisując na otrzymane tu i tam wiadomości. Jak mam być szczery, nigdy nie sądziłem, że mój dosyć wyważony i niewinny tekst o Maniackiej Dziesiątce wyzwoli aż takie emocje. Szereg komentarzy zarówno broniących własną piersią biegu, jak i popierających biegacza amatora pojawiło się pod wczorajszym wpisem. Zanim przejdę do samych komentarzy wstawiam oficjalne pismo, które otrzymałem wczoraj wieczorem od pana Artura Kujawińskiego z Maniackiej Ekipy:

„Jako Dyrektor

Czytaj Dalej ->

Nasze biegające i nie tylko sprawy

Na początku, jak to zwykle na początku, czyli nawiązuje do wczorajszych wypowiedzi. Obaj panowie o wdzięcznym imieniu na R. czyli nasza biegająca siła bojowa co oznacza Roberta  i Roberta  drugą cyferką w alfabecie liczbowym się podpisującego oraz Cezarego, macie rację, co do tej prezydentury. Wszyscy jesteśmy ciekawi co ona przyniesie. Pragnę wierzyć, że na dobre się naszemu miastu obróci. Tylko, jak już napisano, czym jest jedna kadencja w stosunku do wieczności. Ale zawsze można położyć podwaliny pod następną. Jeżeli

Czytaj Dalej ->

Nowy Prezydent Miasta Poznania i Jego wizja dla biegaczy – uzupełnienie nocnego wpisu

 

Dzisiejszy wpis będzie się składał z dwóch części znajdujących się w jednej całości. Oznacza to, że nie wrzucę dzisiaj nowego tematu, tylko rozszerzę wczorajszy. Więc zachowując, co wczoraj naskrobałem w drugiej części dorzucę dodatkowe komentarze, przemyślenia i ewentualne sugestie.

Na początku, jak to na początku odpowiadam na wczorajsze komentarze. Rowerzystka vel Biegaczka, dzięki za informację o zmianach w Koronie Półmaratonów Polski. Zgodnie z zamieszczonymi przez miłą komentatorkę informacjami, które

Czytaj Dalej ->

Analiza statystyczna sobotniego parkrun

 

Na początku, jak to zwykle bywa zaczynam od wczorajszych komentarzy. Robercie, masz rację, że oprócz mrozu frekwencję trochę „ukradł” bieg o 11 na Rusałce. Czytałem, że także jest planowany 20 grudnia, czyli wtedy kiedy planujemy bieg dla „naszych dzieci”. Dlatego zbiórkę robimy tydzień w  tydzień, aby każdy kto chce, a komu w ostatnią sobotę przed Gwiazdką może nie pasować, mógł swoją „biegową cegiełkę” dołożyć.

No, ale już przechodzę do istoty dzisiejszych rozważań, czyli analizy mojego ulubionego

Czytaj Dalej ->