Pierwsza oficjalna tegoroczna “dycha” – wprowadzenie

No i niedziele, co oznacza początek nowego tygodnia. Dla mnie ta niedziela jest na swój sposób wyjątkowa. Oficjalnie zaczynam moje długie, komercyjne tegoroczne starty. Gdyż powiedzmy sobie szczerze, bieg na otwarcie Nowego Roku, czy cotygodniowy parkrun, to są biegi poza granicą finansów zanurzone, dzięki czemu będące poza wszystkimi klasyfikacjami. One są wyjątkowe, a parkrun do tego to niemal mój chleb powszedni, tydzień w tydzień na cytadeli spożywany. A dzisiaj będzie inaczej. Dzisiaj pierwsza oficjalna „dyszka”, gdzie

Czytaj Dalej ->

Analiza statystyczna dzisiejszego parkrun z wynikiem konkursu

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią drugi wpis. Na początku,  nawiązuję jak to mam w zwyczaju do wrzuconych komentarzy. Robercie super się sprawiłeś jako wódz prowadzący. Wyniki wgrane, bieg zorganizowany, czego chcieć więcej. Jak widać jesteś stworzony do zarządzania parkrun. Poszło Tobie idealnie. Taj jak pisałem wcześniej, wydajesz się być stworzony do zarządzania naszymi parkrun wynikami.  Super, że jeszcze parę razy w najbliższym czasie zadziałasz w tym zakresie. Agnes jak najbardziej przyjmuję, że ciasto i

Czytaj Dalej ->

Kolejny parkrun za nami

Na początku, jak to zawsze na początku nawiązuję do wczorajszych komentarzy. Cezary, trudno powiedzieć, jak to jest z osłabieniami i atakami bakterii na biegaczy. Jedni mówią, że nas bieganie wyjątkowo hartuje inni, że wręcz przeciwnie. Nie jestem specem w tej materii dlatego wolę się wypowiadać. Z drugiej strony odkąd biegam wydaje mi się, ze moja odporność zdecydowanie wzrosła. A biegam niezależnie od temperatury. W zdecydowanych minusach także zdarzyło mi się dreptać i muszę przyznać, ze czułem się wtedy rewelacyjnie.

Czytaj Dalej ->

Interesująca lutowa propozycja biegania

Trochę dzisiaj zaszalałem trzeci wpis wrzucony. Ale jak jest powód, to trzeba iść z tempem informacji,

Czy można za nieduże pieniądze zorganizować bieg w Poznaniu? Okazuje się, że można. Na stronę Facebook biegacza amatora biegi wlkp. Wrzuciły organizowanego przez siebie biegu: Wildecka Dziesiątka. Może i trasa nie jest zbyt skomplikowana, gdyż 2 pętle po Wildzie na trasie pomiędzy ulicami Dolna Wilda .,  Droga Dębińska i różnymi łącznikami pomiędzy tymi ulicami. W bardzo ciekawy sposób zaproponowano sprawy pakietów.

Czytaj Dalej ->

Przekichane, zasmarkane bieganie

Na początku, jak to na początku zaczynam od odpowiedzi na komentarze. Agnes oraz Robercie trochę później poznany wielkie dzięki za poparcie mojego pomysłu  zgłoszenia bloga do konkursu. Zgodnie z regulaminem:

I etap – Zgłaszanie blogów i tekstów

Każdy założyciel polskojęzycznego bloga oraz autor tekstu opublikowanego na blogu autora może zgłosić go do Konkursu. Szczegółowy opis jak zgłosić blog i tekst do Konkursu znajdziesz poniżej.

II etap – Głosowanie – nominowanie blogów do oceny przez Kapitułę Konkursu

Wszystkie

Czytaj Dalej ->

Pierwszy tegoroczny biegowy weekend przed nami

Po ostatnich dniach ozdabianych tekstami, o tematyce wychodzących poza zakres bloga przechodzę do klasycznych tuptających tematów. Przed nami pierwszy w tym roku mocny biegowy weekend. Na początku pozwolę sobie wrzucić trochę prywaty i mam nadzieję, że nie podpadnę nikomu. Pozwoliłem sobie zgłosić swojego bloga do konkursu na blog roku 2014. Dlaczego tak zrobiłem?  Nie jest to w żaden sposób oznaką mojej  megalomanii. Ot uznałem, że jeżeli mój blog istnieje od 3 stycznia 2014 roku, czyli praktycznie przez cały zeszły

Czytaj Dalej ->

Kalizacja prawa w Polsce

W zasadzie obecny wpis chciałem potraktować jako wstęp do jutrzejszej skrobaninki. Jednak, ze względu na to, że wstęp będzie bardzo mocno nawiązywał do dzisiejszego  tekstu, a w zasadzie do wrzuconych komentarzy, dlatego potraktuję go jako epilog dzisiejszego, a jutro rano wrzucę tekst czysto biegowy. Chociaż mam pewne wątpliwości, czy dam radę wrzucić rano, a nie dopiero po pracy, gdyż znowu mam wyjazd.  Main Line Power, dziękuję za miłe słowa. Cezary, co do spraw związanych z bankiem, to cóż może coś w tym jest,

Czytaj Dalej ->