Kolejny biegający sobotni obowiązek za nami…

Na początku mojego skrobania, zgodnie z ustalonymi w moim piszącym scenariuszu zasadami nawiązuję do wczorajszych komentarzy. Michu, cóż jeżeli firma Ciebie wystawi w sztafecie, to Grodzisk faktycznie musisz sobie odpuścić. Nie ma innej opcji. Nie darują Tobie, jeżeli w ramach realizacji swojej pasji nie podepniesz się pod propagowanie marki swojego pracodawcy. Jak to mawiali starożytni „siła wyższa”. Co do drugiej części Twojej wypowiedzi, czyli biegu charytatywnego dla Maćka, to oczywiście podpisuję się wszystkim co

Czytaj Dalej ->

Półmaratońskie propozycje wyjazdowe

Tak na szybko, gdyż mam ciekawe, jak mi się zdaje propozycje wyjazdowe do Trzemeszna oraz już na zaś, tak profilaktycznie przyszłociowo do Grodziska.

W przypadku Trzemeszna mamy do dyspozycji autokar 30 osobowy ( ten sam, którym jechaliśmy w zeszłym roku do Grodziska, czyli poziom godny) za całkiem przyzwoitą cenę 27 PLN od osoby. Czyli jeżeli wpisowe obecnie ciągle jest na poziomie 30 PLN i dodamy do tego transport, to koszt półmaratonu w wersji niemal pełnej wyniesie 57 PLN z dowozem na miejsce i odwiezieniem do miejsca zbiórki.

Czytaj Dalej ->

Zaczynamy kolejny biegowy weekend

No to wchodzimy dzisiaj w kolejny weekend. Chociaż w zasadzie powinienem napisać, że wbiegamy. Tak jak sobie zerkam i analizuję mój „kalendarz biegowy”, to dochodzę do wniosku, że moje weekendy dzielą się na mniej i bardziej nasycone biegowo. Jedne mogę określić jako  biegowo standardowe, inne zaliczam do wręcz ekstra wzmocnionych. I ten nadchodzący będzie taki właśnie dodatkowo wzmocniony. Ba idąc dalej mogę napisać, że stanowi rozpoczęcie mojego  biegowego zimowego dodatkowo wzmocnionego kwartetu. Jak sama nazwa

Czytaj Dalej ->

Pogodowe zimowo-wiosenne wariacje

Dzisiaj troszkę z innej półki. Tak trzeba, aby nie popaść w zbytnią monotonię i nie zanudzić zbytnio odwiedzających moje skromne strony. Kiedy dzisiaj sobie treningowo biegłem podziwiałem słońce i wysoko zawieszone na firmamencie niebieskim chmury. I nagle zdałem sobie sprawę z faktu, że mamy już 19 lutego, co oznacza jeszcze  kilka dni drugiego, teoretycznie najzimniejszego miesiąca zimy. I teoretycznie zbliżamy się już do przedwiośnia, co oznacza, że panie zimie powoli mówimy pa,pa. Z drugiej strony, jak na razie to

Czytaj Dalej ->

Podsumowanie rankingowego wprowadzenia

Tak na zakończenie tematyki nowego rankingu biegowego, jak pisałem wczoraj zdaję się sobie sprawę z faktu, że u wielu organizatorów będę miał zdrowo „przechlapane” Ale cóż jak nie raz i nie dwa pisałem jestem biegaczem i zawsze po stronie biegaczy będę się opowiadał. A w czasie ocen biegów zawsze staram się zachować względny obiektywizm, ale rzecz jasna sporą dozą subiektywnej opinii podszyty. I tego będę się trzymał. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że każdy ma inny. swój własny i indywidualny gust i

Czytaj Dalej ->

Nowe otwarcie rankingu biegów anno domini 2015 biegacza amatora

Jak to zwykle, kiedy jest ku temu okazja zaczynam od nawiązania do wcześniejszych komentarzy. Robercie wcześniej, jak i później poznany, co do Szpota, to faktycznie nie zapisałem się w tym roku, z przyczyn, które wcześniej podałem. Czy fakt, że do tej pory nie mogą zapełnić listy, wynika z przesycenia, czy może właśnie niezbyt wysokich ocen organizacyjnych, to już zupełnie inna sprawa. Dla mnie Szpot był na drugim miejscu pod względem organizacyjnych niedociągnięć w zeszłym roku. W maju mamy tak szeroką ofertę biegową,

Czytaj Dalej ->

Nasza żądza biegowa

Na początku, jak to mam w zwyczaju szybkie nawiązanie do wczorajszych wypowiedzi i komentarzy. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w dyskusję na temat Żołnierzy Wyklętych i biegu ku ich pamięci, który odbędzie się 1 marca Robercie wcześniej poznany, Michu, Andrzeju, Freelove do tematu jeszcze nie raz wrócimy tuż przed samym biegiem. Wtedy będziemy rozważać jak jeszcze można zwiększyć zarówno atrakcyjność samych obchodów, jak i tego co powinno być, a co nie użyte do większego zaakcentowania rangi wydarzenia.

Dzisiaj tak

Czytaj Dalej ->