Takie różne biegajace tematy

Już nie skrobię, od czego zaczynam, gdyż dla większości mnie odwiedzających, to jasne niczym słońce władające samotnie na nieboskłonie. No chyba, że znaleźlibyśmy się w innym układzie gwiezdnym, gdzie dwie gwiazdy by nam przyświecały. Jedna w dzień, druga w nocy. Chociaż dla niektórych panów lub pań prowadzących podwójne życie, to układ całkiem naturalny. No, może facetów trudno nazwać gwiazdami, ale dla pełnego równouprawnienia nieformalnych związków damsko-męskich niech tak zostanie. Miało być bez informacyjnego

Czytaj Dalej ->

Napad biegowego lenia

Kiedy tylko siadam, by pierwsze słowa pod nowy wpis wrzucić pierwsze, co robię to szybko zerkam, czy jest szansa nawiązać do wcześniejszych wypowiedzi osób współbiegających, które zechciały  swoimi uwagami po ostatniej mojej skrobaninie się podzielić. I kiedy jest ku temu okazja niezwłocznie nawiązać do tych wypowiedzi. I tak właśnie teraz robię. Bogdanie, co do tempa naszego przed królewskim dystansem grupowego wybiegania, to z pewnością każdy będzie biegł tak, by było dobrze i żeby zbytnią wyrywnością się

Czytaj Dalej ->

Przymiarki do kampanii przygotowaczej

Nie muszę chyba pisać, od czego zaczynam, gdyż dla każdego, kto od czasu do czasu zagląda w moją skrobiącą krainę jest to jasne. Natomiast  jeżeli ktoś mnie pierwszy raz zaszczyca swoją obecnością, to chyba nie będzie miał problemu z domyśleniem się w czym rzecz.

Sławek, na Słowaka się nie zapiszesz?  Do Grodziska, na najbardziej magiczny ze wszystkich półmaratonów się nie wybierzesz? Pomyśl ile stracisz. W jeden czerwcowy dzień wiedząc, gdzie jesteśmy i co robimy będziesz siedział w domu i myślał: „cholera

Czytaj Dalej ->

Nasze biegające kombinacje

Na początku, zgodnie z obowiązującymi, narzuconymi przeze mnie zasadami, zaczynam od wczorajszych komentarzy. Robercie wcześniej poznany, co do imprez zobaczymy, jak to się wszystko ułoży. Co mnie zastanawia. Miasto głosi info, o Maniackiej Dziesiątce, można powiedzieć, ze prawie się nią chwali, jak niemal swoją imprezą, a zgodnie z info przekazanymi przez Maniaków z dołożeniem się do imprezy, to zbytnio się nie kwapi. Maniacy, jak sami informują robią wszystko własnym sumptem z niewielkim wsparciem sponsorów. A miasto

Czytaj Dalej ->

Biegająco- wyjazdowo- wylotowe propozycje

 

Powoli, ale bardzo powoli wchodzimy w tematy transportowe na półmaratony do Trzemeszna i Grodziska. Na obecną chwilę do Trzemeszna jestem aż jeden, a do Grodziska jest nas dwóch, więc można otworzyć listę:

  1. Przemek Grzywaczyk
  2. Biegacz Amator

Przypominam oferty: w przypadku Trzemeszna mamy do dyspozycji autokar 30 osobowy ( ten sam, którym jechaliśmy w zeszłym roku do Grodziska, czyli poziom godny) za całkiem przyzwoitą cenę 27 PLN od osoby. Czyli jeżeli wpisowe obecnie ciągle jest na poziomie 30 PLN i dodamy do tego transport, to koszt półmaratonu w wersji

Czytaj Dalej ->

Ogień wyjątkowych biegów

Na początku, zanim, przejdę do standardowego początku, czyli ostatnich wczorajszych komentarzy, muszę się wytłumaczyć z coraz częstszego wrzucania w danym dniu wpisów. Jak zaczynałem wpis był raz dziennie, potem zaczęły się pojawiać dwa razy dziennie, a ostatnio zdarzają się przypadki nawet i trzy razy w ciągu dnia. Wynika to z nadmiaru informacyjnego i chęci przejrzystego oraz względnie na czasie zamieszczania nowych informacji, a nie kumulowania wszystkiego, co chciałbym napisać w jednym, zbytnio rozbudowanym wieczornym,

Czytaj Dalej ->

Lotnicze londyńskie kombinacje

N początku, jak to mam w zwyczaju nawiązuję do wcześniejszych wypowiedzi. Nieznajoma, o zobaczenia 8 marca na Cytadeli. Potuptamy sobie. Mam nadzieję że dam radę planowaną dwunastkę w wersji hard zrobić, bo jak nie to będzie wewnętrzny  problem skomplikowanej natury biegacza amatora. Freelove, masz rację coś dla mnie. Muszę to przemyśleć, przeczytać ze spokojem i zastanowić się nad tym z której strony zacząć dymić.

Tgreg mnie natchnął z propozycją związaną z wylotem  do Bushi Park, w celu poszukania lepszej możliwości

Czytaj Dalej ->