Kolejny biegowy weekend… ale inny niż wszystkie

No i zaczynamy dzisiaj nowy weekend. Muszę przyznać, że z  rana pani zima znowu o sobie przypominała delikatnie pieszcząc nas swoimi lekko zmrożonymi pocałunkami. Jeżeli ktoś odwykł, to z pewnością malutki szok termiczny przeżył. Z drugiej strony ciągle mamy jeszcze czas astronomicznej zimy, więc jeżeli nie teraz, to kiedy przymrożony humor może nas odwiedzić? A mróz jest niezbędny by populację śpiącego pod ziemią i w innych swoich skrytkach owadziego i zarobaczonego ( a może o robaczywych myślach)  towarzystwa,

Czytaj Dalej ->

Jeszcze jeden wyjątkowy bieg w najbliższą niedzielę

Jeszcze jeden wpis dzisiaj, ale powód wyjątkowy, wiec mimo późnej pory muszę. Dzięki Robercie dłużej znany za link. Więcej będzie w jutrzejszym rannym wpisie, dlatego dzisiaj tylko krótkie wprowadzenie  Każdy, kto przyjdzie i wrzuci chociaż te 15 PLN na serduszko do puszki , to tak jakby oddał kawałek swojego serca dla ratowania dwóch żyć. Biegniemy dla dwóch Natalii:

„Natalia ma 15 lat. Walczy z rakiem śródpiersia, jest po chemii, w klinice onkologii i hematologii pediatrycznej prof. Jacka Wachowiaka w Poznaniu czeka na

Czytaj Dalej ->

Wyjątkowy bieg, dla nas którzy znaliśmy….

Tak na koniec dzisiejszego dnia jeszcze jeden krótki wpis o jakże dla nas parkrunerów wyjątkowym biegu. 28 czerwca w Czerwonaku, a w zasadzie w Owińskach odbędzie się VI Cross Dziewicza Góra imienia Januarego. Nie muszę chyba nikogo z parkrunerów namawiać szczególnie do udziału, ani nic więcej tłumaczyć. Dlatego wrzucam informację oraz link do zapisów: https://www.facebook.com/events/1623987407835704/ . Na razie oficjalnie  na liście jest nas sześcioro, z czego

Czytaj Dalej ->

Takie różne biegajace tematy

Już nie skrobię, od czego zaczynam, gdyż dla większości mnie odwiedzających, to jasne niczym słońce władające samotnie na nieboskłonie. No chyba, że znaleźlibyśmy się w innym układzie gwiezdnym, gdzie dwie gwiazdy by nam przyświecały. Jedna w dzień, druga w nocy. Chociaż dla niektórych panów lub pań prowadzących podwójne życie, to układ całkiem naturalny. No, może facetów trudno nazwać gwiazdami, ale dla pełnego równouprawnienia nieformalnych związków damsko-męskich niech tak zostanie. Miało być bez informacyjnego

Czytaj Dalej ->

Napad biegowego lenia

Kiedy tylko siadam, by pierwsze słowa pod nowy wpis wrzucić pierwsze, co robię to szybko zerkam, czy jest szansa nawiązać do wcześniejszych wypowiedzi osób współbiegających, które zechciały  swoimi uwagami po ostatniej mojej skrobaninie się podzielić. I kiedy jest ku temu okazja niezwłocznie nawiązać do tych wypowiedzi. I tak właśnie teraz robię. Bogdanie, co do tempa naszego przed królewskim dystansem grupowego wybiegania, to z pewnością każdy będzie biegł tak, by było dobrze i żeby zbytnią wyrywnością się

Czytaj Dalej ->

Przymiarki do kampanii przygotowaczej

Nie muszę chyba pisać, od czego zaczynam, gdyż dla każdego, kto od czasu do czasu zagląda w moją skrobiącą krainę jest to jasne. Natomiast  jeżeli ktoś mnie pierwszy raz zaszczyca swoją obecnością, to chyba nie będzie miał problemu z domyśleniem się w czym rzecz.

Sławek, na Słowaka się nie zapiszesz?  Do Grodziska, na najbardziej magiczny ze wszystkich półmaratonów się nie wybierzesz? Pomyśl ile stracisz. W jeden czerwcowy dzień wiedząc, gdzie jesteśmy i co robimy będziesz siedział w domu i myślał: „cholera

Czytaj Dalej ->

Nasze biegające kombinacje

Na początku, zgodnie z obowiązującymi, narzuconymi przeze mnie zasadami, zaczynam od wczorajszych komentarzy. Robercie wcześniej poznany, co do imprez zobaczymy, jak to się wszystko ułoży. Co mnie zastanawia. Miasto głosi info, o Maniackiej Dziesiątce, można powiedzieć, ze prawie się nią chwali, jak niemal swoją imprezą, a zgodnie z info przekazanymi przez Maniaków z dołożeniem się do imprezy, to zbytnio się nie kwapi. Maniacy, jak sami informują robią wszystko własnym sumptem z niewielkim wsparciem sponsorów. A miasto

Czytaj Dalej ->