Jedni już zamknęli, a drudzy jeszcze mają nadzieję…

Początek roku, to przynajmniej u nas w Poznańskiem i okolicy czas zapisów do dwóch zaliczanych do tych  sztandarowych w naszym regionie biegowych imprez. Mówimy tu oczywiście o półmaratonach w Poznaniu i Grodzisku. Gdzie, co jest z pewnością logiczne Poznań, jako zaliczane do dużych miast, ma duży półmaraton z limitem zapisów na poziomie 12.000, a Grodzisk, jako zdecydowanie mniejsze ( co wcale nie znaczy, że mniej urokliwe, a nawet bardzo), ma także mniejszy limit, gdyż na poziomie 3.500.

Tyle, że zapisy w Poznaniu ruszyły

Czytaj Dalej ->

Wiosenne bieganie zimową porą

Na początku jeszcze chciałbym na chwilę nawiązać do wczorajszego finału programu jeden z dziesięciu. Zgodnie z przewidywaniami wygrał pan Dominik, jednak trzeba przyznać, że jeden z jego konkurentów – pan Paweł na początku stawił mocny opór, także biorąc pytania dla siebie. Jednak wystarczyło tylko jedno przekazanie pytania trzeciemu zawodnikowi, który z kolei „uruchomił” kolejnym pytaniem pana Dominika, który co wcale mnie nie zdziwiło znowu „pozamiatał”.

No, ale już przebiegam do istoty, jądra czy jak kto

Czytaj Dalej ->

To się nazywa pozamiatać

Dzisiaj coś z zupełnie innej bajki, czy też planety, gdyż czasami tak trzeba. Wczoraj oglądałem sobie program jeden z dziesięciu. Był to ostatni odcinek serii 20 programów, więc wiadomo było, że jeżeli zwycięzca zdobędzie odpowiednią ilość punktów, to z pewnością wystąpi w dzisiejszym wielkim finale.

Muszę przyznać, że początkowo nawet nie patrzyłem, tylko słuchałem kątem ucha, pisząc coś na kompie. Jednak w pewnym momencie jeden z zawodników zwrócił na siebie moją uwagę, gdyż o chwile mówił: poproszę

Czytaj Dalej ->

Zapisowy szał biegowy…albo odwrotnie

Są w kalendarzu biegowym niektóre wydarzenia tuptające, które możemy określić, jako prawdziwe perełki biegowe. Są to takie biegi, na które czekamy z utęsknieniem, odliczając dni, a nawet minuty do chwili, kiedy zapisy się zaczną. No, a kiedy się czas zapisowy ruszy, to mamy prawdziwy tajfun atakujących na przydział wolnych miejsc, a limit ustalony przez organizatora topnieje z każdą minutą.

Kiedyś pamiętam taki szał zapisowy na Maniacką Dziesiątkę, a z kolei na np. Drzymałę czy niektóre te najbardziej sztandarowe Biegi

Czytaj Dalej ->

Jak wydłużyć swoje życie

Na początku klika informacji znalezionych w necie:

Polacy umierają najczęściej na zawał serca lub udar mózgu, których rozwojowi sprzyja nadciśnienie tętnicze. Niestety, Polak żyje znacznie krócej niż przeciętny Europejczyk. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest styl życia Polaków, złe nawyki żywieniowe oraz nieumiejętność korzystania z programów profilaktycznych – http://www.medonet.pl/

Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego choroby serca i naczyń stanowią główny problem zdrowotny w Polsce i

Czytaj Dalej ->

Nasze ulubione biegi

Dzisiejszy wpis stanowi kontynuację wczorajszego. Tak dla szybkiego przypomnienia skrobałem wczoraj na temat dwóch podstawowych rodzin osób biegających: tych co biegają dla samego biegania i tych, którym przyświeca w głowie i motywuje w duszy pragnienie wystartowania w jakimś biegu zorganizowanym. No i dzisiaj chciałbym jeszcze troszkę ten temat pociągnąć. A w zasadzie chciałbym się zatrzymać na naszych ulubionych biegach zorganizowanych.

Powiedzmy sobie szczerze. Każda osoba, która w miarę regularnie biega i dla której start

Czytaj Dalej ->

Dlaczego startujemy w biegach zorganizowanych

W zasadzie nas biegających można podzielić na takie dwie główne grupy: ci co biegają tylko dla samego biegania, pod domem, w parku, lesie, ale sami dla siebie i bez potrzeby uzewnętrzniania swojej pasji, oraz tych dla których codzienne bieganie jest przegotowaniem do jakiegoś startu zorganizowanego. Można, a w zasadzie tutaj należałoby zadać pytanie: ale po co takie biegi zorganizowane i co one nam dają.

Oczywiście nie mówimy tutaj o tych, którzy walczą o czołowe miejsca, nagrody czy inne takie, oraz tych, którzy są zapraszani

Czytaj Dalej ->