Do nieba do piekła, czyli relacja z półmaratonu Słowaka

Na początku, jak zwykle w tym miejscu i czasie. Robercie później poznany, co do Macieja, to czapki z głów i pełen szacunek i honor. W jednym dniu dwa świetne starty, to pełen podziw i uznanie. Tak na marginesie panowie, z którymi jechałem uzyskali tak kosmiczne czasy, że nawet nie się śmiem o nich pisać. Pełen podziw.

Parę dni temu umówiłem się z paroma osobami na wspólny wyjazd do Grodziska. Zgodnie z planem do Grodziska dotarliśmy w czterech w okolicach godziny 8. Bez problemu odebraliśmy pakiety,

Czytaj Dalej ->

Jak to jest z tym biegowym braniem

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Brawo dla Pani Polonistki. Oczywiście nie Wyspiański, ale min. Mickiewicz pisał trzynastozgłoskowcem. Nasza epopeja narodowa przez wielu wyklinana czyli Pan Tadeusz została tak napisana. Zrobiłem lekki miks przerabiając na trzynastozgłoskowca Wyspiańskiego i czekając, kto zwróci mi uwagę. Brawo za czujność. A tu przybiegło zwrócenie uwagi, ale z innej bajki. Maciek, oraz kilka osób zauważyli w sporym zdziwieniu, że nie potępiłem tak ostro jak to ja

Czytaj Dalej ->

A mi jest pani Olgi żal

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie czyli wiadomo, o co biega. Robercie zarówno wcześniej, jak i później poznany nie sposób polemizować z Waszymi komentarzami. Oczywiście wszystko się zgadza: tłumaczenia są przewrotne, a nieznajomość prawa, albo udawanie, że się go nie zna  jak głosi stara łacińska sentencja szkodzi. Ja wiem nie ma nic do tłumaczenia i słusznie ze wszystkich stron się pani Oldze dostaje. A ja Wam napiszę tak zupełnie między nami, że mi jest jej żal. Nie mam wątpliwości,

Czytaj Dalej ->

Miałaś babo chwałę kiedy jeszcze wstawał świt, teraz ostał Ci się jeno pokontrolny wstyd

Wczoraj niczym obuchem walnęła mnie wiadomość o przyłapaniu na dopingu i dyskwalifikacji trzeciej zawodniczki poznańskiego półmaratonu http://maratony24.pl/aktualnosci_biegowe/9_pko_poznan_polmaraton_dyskwalifikacja,2320.html

Muszę przyznać, że trochę mnie to zszokowało. Rozejrzałem się po sieci i znalazłem interesujący wywiad na ten temat http://czasnabieganie.pl/zdrowie/zagrozenia,ekspert-doping-w-biegach-masowych-istnieje,artykul,526244,1,12615.html .

 Od wczoraj wszystkie poważne portale prześcigają

Czytaj Dalej ->

Test sprowokowany a tekst sponsorowany

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie. Hpmblog także powodzenia. Ciekawe, co piszesz o metodzie Silvy. Muszę wziąć na tapetę, ale na razie mam do zrealizowany plan ułożony przez panią Anię. Zdrowo jedz muszę przyznać, że dosyć długo się zastanawiałem nad akceptacją Twojego komentarza. W sumie mógłbym go potraktować jako reklamę i powiedzieć ok, nie m sprawy, ale coś za coś i wiadomo o co biega. Z drugiej strony był on wrzucony pod tekstem dotyczącym jeden z firm cateringowych, której

Czytaj Dalej ->

Bieg nasz widzę gorący

Na początku jak zwykle w tym miejscu i czasie, czyli wiadomo o co biega. Alicja dzięki za miłe słowa i zrozumienie problemu. Miło, że ktoś wie o czym czasem skrobię. A co do Babiej to na razie marzenia. Ale marzenia są po to by je realizować.

Muszę przyznać szczerze i bez bicia, że trochę obawiam się grodziskiego startu. Stanowi on jakby zakończenie mojej zimowo-wiosennej sesji startowej w skład której wbiegały 3 dziesiątki, dwa półmaratony i dwa maratony. Parkrun oczywiście nie liczę. Ktoś

Czytaj Dalej ->

Leniwa Danuta może nierychliwa

Muszę przyznać, że znana w nie tylko biegowym światku firma cateringowa występująca pod tak charakterystyczną nazwą jak Leniwa Danuta zaskakuje mnie coraz bardziej. Ale zacznijmy od początku, gdyż z pewnością większość nie pamięta całej sytuacji. Po raz pierwszy o Leniwej Danucie napisałem chyba półmaratonie w Poznaniu w 2014 roku. Nie był to pochlebny komentarz, gdyż pożywienie było jakie było. Potem jeszcze raz czy dwa wspominałem gdzieś o nich jako o karmiących od których warto uciekać.

Czytaj Dalej ->