Stary człowiek i biega

Zapewne wielu z nas skojarzy źródło tytułu dzisiejszego wpisu. Istnieje na rynku wydawniczym taka bardzo niegdyś, napisana na długo przed czasami wszechobecnego obecnie Internetu powieść. Jak ktoś nie kojarzy, to proponuję się cofnąć pamięcią do czasów szkolnych, gdyż chyba nawet to była lektura obowiązkowa. A jeżeli nawet nie obowiązkowa, to warto ją przeczytać.

No, ale wracam do istoty, clue czy też jądra (hmm) dzisiejszego wpisu. W myśl takiej trochę oklepanej czy też utartej w schematach

Czytaj Dalej ->

Biegać przed czy po jedzeniu

Pytanie, które dla wielu biegających ma jedną i prostą odpowiedź: taką, która im najbardziej się sprawdza. Podejrzewam, że większość z nas woli ruszać na bieganie po posiłku, a wiadomo, że od razu nie, ale raczej nie na głodniaka i z pustym brzuchem, bo to wydaję się być stresujące i mało motywujące.

Z drugiej strony Polak jak najedzony to…. No właśnie wiadomo jak to biegło. Powiedzmy sobie szczerze z pełnym brzuchem raczej leń nas ogarnia niż biegać się chce. Zresztą od razu wybiegać świeżo zjedzony obiad może

Czytaj Dalej ->

Węglowodany przyjazne biegaczom

Dwa dni temu wrzuciłem na bloga tekst o błogosławieństwie glikogenu dla nas biegających. Dzisiaj chciałbym jeszcze raz odnieść się do tego tekstu, by wskazać produkty, szczególnie nam do biegania przyjazne. Jak głosi portal biegologia:

“Węglowodany stanowią główne źródło energii dla organizmu każdego człowieka. Po strawieniu i wchłonięciu do tkanek, już w formie glukozy są utleniane i ten właśnie proces daje nam energię, która jest wykorzystywana przez nasz organizm.

Są one także

Czytaj Dalej ->

Coś w stylu savoir vivre półmaratonu

 

Ostatnio na stronie realbuzz.com wbiegł mi przed oczy interesujący artykuł Jacka Wojnarowskiego wskazujący 4 ciekawe dobre maniery czy raczej zasady, a może  bon ton dla osób, które planują zmierzyć z półmaratonem. Podsumowując coś w  stylu savoir vivre półmaratonu Co ciekawe tekst był napisany w języku angielskim, a tłumaczenia polskiego nigdzie nie znalazłem, więc postanowiłem zabawić się w tłumacza. Oczywiście nie jest to tłumaczenie słowo w słowo, tylko podstawowe założenia tekstu:

„Jesteś przerażony

Czytaj Dalej ->

Co nas najbardziej motywuje do biegania

Można śmiało napisać, że to temat rzeka, morze, a może i ocean, na który hektolitry atramentu już wylano. Muszę przyznać, że przebiegłem wczoraj trochę po Internecie szukając odpowiedzi na to pytanie i …. Jakoś jej nie znalazłem. Owszem istnieje setki, jak nie tysiące tekstów na temat w motywacji w bieganiu, ale krążą one jakby dookoła pytania, które zadałem, ale nie odpowiadają na nie konkretnie. Motywacja jest przedstawiona jako cele dla osób już biegających odpowiedzi na pytania dlaczego

Czytaj Dalej ->

Lwy i owce, czyli dlaczego wracamy do domu.

25. czerwca 2018 analiza, powody 244

Sorry, że znowu nie o bieganiu, ale oglądając wczorajszy mecz, taka mi się refleksja nasunęła. Na te Mistrzostwa jechaliśmy z nadziejami jak na mało które. W zasadzie, można było napisać, że te nadzieje były podparte silnymi podstawami. Nie dosyć, ze w eliminacjach pobiegliśmy jak burza, to jeszcze nasze miejsce w rankingu FIFA, było tak wysokie, jak nigdy wcześniej. Byliśmy zaliczani do czołowych drużyn świata i tak się czując siadaliśmy z nadziejami przed telewizorami, A zakończyło się jak zawsze. No i nasuwa się

Czytaj Dalej ->

Dlaczego tak słabo zaczęliśmy Mundial

Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać od wrzucenia kolejnego wpisu o popisach naszych piłkarzy. Jestem nie tylko amatorem biegaczem, ale generalnie interesuję się od najmłodszych lat sportem także jako zagorzały kibic. Może nie z gatunku ultrasów, ale zawsze oglądałem, kibicowałem, ze szczególnym uwzględnieniem występów naszej reprezentacji. I to nie koniecznie dotyczy to wybranej dyscypliny, jak obecnie tak mocno władającej piłki nożnej, ale także koszykówki, siatkówki, dyscyplin Igrzysk

Czytaj Dalej ->