Startowe kości zostały rzucone

Dzisiaj takie trochę hamletowskie o podłożu Cezara rozważanie we współczesnej wersji. Na początku zaczynamy od Hamleta. Wczoraj zdałem sobie sprawę, że do końca pierwszej puli zapisów na poznański maraton w najniższej zapisowej kwocie 120 PLN pozostało nam jeszcze dziewięć dni, czyli do końca miesiąca. Owszem  do startu mamy jeszcze prawie pół roku, a trudno jest tak zaplanować swój czas, by móc przypuścić, że akurat 20 października w niedzielę znajdziemy na tyle wolny dzień, by ruszyć na trasę Królewskiego

Czytaj Dalej ->

List otwarty biegacza do mieszkańców

Dzisiaj chciałbym kontynuować serial listów otwartych. Najbliższe kilka miesięcy to czas, w którym większość naszych miast przynajmniej raz będzie sparaliżowana ze względu na tłum biegnących blokujących główne ulice. Tylko w ten weekend mamy maratony w Gdańsku i Warszawie oraz półmaraton w Poznaniu, co oznacza tup-blokadę trzech wielkich miast. Wiem, że będzie sporo osób, które będą nas wyklinały, dlatego chciałbym się do nich oficjalnie zwrócić:

Nasi kochani wku…znaczy zdenerwowani mieszkańcy

Pragniemy grzecznie

Czytaj Dalej ->